środa, 12 lutego 2020

"Upadek Gondolinu" - Christopher John Reuel Tolkien, J.R.R. Tolkien , Alan Lee

Po wielu latach od odkrycia przeze mnie świata stworzonego przez J. R. R. Tolkiena przyszedł czas na książkę (niestety ostatnią wydaną jego twórczości) opowiadającą o wydarzeniach, które miały miejsce tysiące lat przed tymi opisanymi we Władcy Pierścieni. Nie będę ukrywać, że "Upadek Gondolinu" - Christopher John Reuel Tolkien, J.R.R. Tolkien, Alan Lee był dla mnie w pewnym sensie powrotem do wspomnień i starej miłości. Jednak muszę Was rozczarować. 
To nie będzie długi wpis.



Niestety, a może stety to będzie tylko kilka zdań, bo po prostu nie ma się tutaj nad czym rozwodzić. Książka jest pięknie wydana, te niecałe 300 stron czytałam kilka godzin (niestety tylko kilka). Przyznaję się, zarwałam nockę(jeśli można tak w tym przypadku powiedzieć). Czyta się szybko i przyjemnie, jednak jest to książka tylko dla fanów. Podobnie jak we "Władcy Pierścieni", czy "Hobbicie", jest dużo komentarzy i opisów. W owej pozycji znajdziemy trzy wersje jednej historii, a to nie każdemu może się podobać, tym bardziej, że jedna jest niedokończona.




Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi https://www.jakkupowac.pl/.

Pozdrawiam i do przeczytania.

piątek, 7 lutego 2020

"What the F. Co przeklinanie mówi o naszym języku, umyśle i nas samych" - Benjamin K. Bergen

"What the F. Co przeklinanie mówi o naszym języku, umyśle i nas samych" autorstwa Benjamina K. Bergena to kolejna na moim blogu recenzja książki z dziedziny językoznawstwa. Pierwsza to "DOBRE MANIERY DLA MIŁYCH LUDZI KTÓRZY CZASEM MÓWIĄ K***A" - AMY ALKON, która była sporym rozczarowaniem. Na szczęście tym razem było inaczej. Pozycja na prawdę wciąga i z czystym sumieniem mogę już teraz napisać, że przypadnie do gustu wielu czytelnikom.


Autor dzięki analizom (wykresy również znajdziemy w książce) pokazuje Nam wulgaryzmy w całkowicie innym świetle. Wyjaśnia znaczenie najczęściej używanych wulgaryzmów, a także analizuje je pod kątem np. ilości liter. Badania przedstawione w książce oparte są na języku angielskim, ale autor pokazuje, że niezależnie od języka klasyfikacja przekleństw jest raczej uniwersalna. Bo przecież w każdym języku można znaleźć wulgaryzmy często i rzadko używane. Bergen wielokrotnie powtarza w swojej pozycji, że wbrew pozorom wulgaryzmy są ważne i potrzebne w Naszym języku. 

Pozycja, choć do najcieńszych nie należy czyta się bardzo przyjemnie i szybko, nie tylko przez umieszczone w niej spore ilości wykresów, ale przede wszystkim ze względu na język jakim jest napisana. Z całą pewnością "What the F. ..." pozwoli czytelnikowi zastanowić się głębiej nad używanymi wulgaryzmami. Jeśli ktoś lubi książki z dziedziny językoznawstwa to serdecznie polecam, również rodzicom, bo książka może pomóc m. in. w uświadamianiu dzieci i młodzieży czym są "ocenzurowane" słowa i jak ich używać.


Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi https://www.jakkupowac.pl/.

Pozdrawiam i do przeczytania.

niedziela, 1 grudnia 2019

"Piąta ofiara" - J. D. Barker

"Czwarta Małpa" autorstwa J. D. Bakera długo zbierała kurz czekając na stosie hańby bym w końcu ją przeczytała. Jak wiecie z recenzji okazała się miłą niespodzianką. Dlatego też, gdy tylko na polskim rynku czytelniczym pojawiała się druga część trylogii pt. "Piąta ofiara" nie czekałam ani chwili, gdy dowiedziałam się, że może do mnie trafić.


Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o wydaniu. Zdarza mi się wybierać książki oczami, ale tutaj nie wyobrażam sobie by "Piąta ofiara" mogła wyglądać inaczej. Kontynuacja #4MK utrzymana jest w uwielbianym przeze mnie minimalizmie. Biel z niebieskim i odbity na okładce ślad dłoni w pełni do mnie przemawia.

No dobrze, ale nie o okładce tutaj mowa przejdźmy do treści. Mam co do niej nieco mieszane uczucia. Autor świetnie utrzymuje klimat zbudowany w pierwszej części, nie pozwalając czytelnikowi, ani na chwilę odpoczynku. Ciągła akcja, nie pozwala się nudzić. Czytając historie Czwartej małpy wiele razy zdarzyło mi się całkowicie zatracić się i zapomnieć o codzienności. Książkę czyta się naprawdę rewelacyjnie, niestety pojawia się "ale". Zakończenie, druga część jest nieco dłuższa, a kończy się jakby za szybko. W momencie, gdy akcja naprawdę nabiera tempa. Część druga się kończy i pozostawia duży niedosyt. Osobiście jestem trochę rozdrażniona takim rozwiązaniem i na tą chwilę nie szczególnie mam ochotę czekać na zamknięcie sprawy Czwartej małpy.


Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi https://www.jakkupowac.pl/.


Pozdrawiam i do przeczytania.

piątek, 22 listopada 2019

"Gwiezdny Pył" - Neil Gaiman

Z twórczością N. G. Spotkałam się pierwszy raz jakiś rok temu, gdy w moje ręce wpadła pięknie wydana "Mitologia Nordycka". Byłam zachwycona. Obiecałam sobie, że po tak miłej niespodziance sięgnę po kolejne pozycje tego autora i tak wybór padł na "Gwiezdny Pył" prawdopodobnie najpopularniejszą z książek Gaimana.


Piękne czarne wydanie i przyjazna dla oczu czcionka dodatkowo zachęciły by sięgnąć po baśń dla dorosłych. Niestety muszę stwierdzić, że to jedna ze słabszych pozycji tego autora. Miłosna historia na jeden wieczór. Przyznaję czytało się przyjemnie, ale jestem rozczarowana. Książka miała duży potencjał, ale w tym przypadku filmowe zakończenie wygrało. Baśń z mocno bajkowym klimatem. Fabuła bardzo przewidywalna. Jeśli jednak ktoś szuka fantastyki z romantyczną historią w tle to Gwiezdny Pył spełni jego oczekiwania.


Za książkę dziękuję portalowi https://www.jakkupowac.pl



Pozdrawiam i do przeczytania.

czwartek, 21 listopada 2019

"Czwarta Małpa" - J. D. Barker

W mojej biblioteczce przeważa fantastyka, tak też jest na blogu. Przez brak czasu i szarą codzienność coraz rzadziej odwiedzam bibliotekę w poszukiwaniu perełek, które będą warte zarwania nocki. Przez długi czas nie umiałam też czytać nic innego niż fantastyka. Inne gatunki po prostu mnie usypiały, aż tu nagle niespodzianka i  odkrycie "Czwartej Małpy" autorstwa J. D. Barkera. Już na wstępie muszę Wam się przyznać, że to najlepszy thriller przeczytany przeze mnie w ciągu ostatnich miesięcy. No dobrze, do rzeczy. 

Zapraszam na recenzję I Tomu trylogii autorstwa J. D. Barker pt. "Czarta Małpa" (Dwie kolejne części już powstały, niestety na trzecią musimy jeszcze zaczekać. Nie podano daty polskiej premiery).


"Czwarta Małpa" - pierwsza część trylogii 4MK. Długo zwlekałam by zabrać się za ten thriller i bardzo żałuję, bo tak dobrej historii już dawno nie czytałam. Ciągłe zwroty akcji, która nie zwalnia ani na chwilę, do tego mrok i pamiętnik psychopaty. Początek może zniechęcić, ale jeśli przebrniemy przez pierwsze strony i "odnajdziemy" zapiski z pamiętnika mordercy to uznamy, że nie na prawdę warto. Książka wciąga, historia nie jest przerysowana. Całość jest bardzo dokładnie przemyślana, a towarzysząca całej historia zagadka kryminalna nie pozwala czytelnikowi nawet na chwilę złapać oddechu i odpocząć.

Zarwałam kilka nocy by przeczytać ją jak najszybciej i nie żałuję, że akurat ją wybrałam by na nowo wrócić do thrillerów, które jeszcze w szkole średniej tak nałogowo pochłaniałam. 


Zachęcam Was do sięgnięcia po tę pozycję, a ja biorę się za drugi tom.

Pozdrawiam i do przeczytania.

niedziela, 18 sierpnia 2019

"Muza koszmarów" - Laini Taylor

Długo zbierałam się by sięgnąć po drugi tom Marzyciela. Zakończenie części pierwszej spowodowało wstrzymanie oddechu (przynajmniej u mnie). Dlatego nie wiem z jakiego powodu unikałam Muzy Koszmarów. Odkąd tylko pojawiła się na rynku czytelniczym omijałam ją szerokim łukiem i wyszukiwałam innych pozycji. Dlaczego? Chyba, trochę ze strachu, że drugi tom Marzyciela czyli Muza Koszmarów autorstwa Laini Taylor może mnie rozczarować...

Po przeczytaniu stwierdzam jedno autorka znów udowodniła, że jej wyobraźnia i kreatywność nie znają granic.


Pięknie wydany tom drugi idealnie nawiązuję do części pierwszej. Okładka znów błyszczy, a delikatne rysunki wewnątrz tylko dodają klimatu, który i tak mocno czuć podczas czytania. 

Świat w Strange The Dreamer jest barwny i skomplikowany, ale to bohaterowie są tu najważniejsi, mieszańcy Szlochu i ich problemy. Uwielbiam fantastykę i Marzyciela (tom 1), ale tutaj czegoś mi brakowało. Mamy tutaj kontynuację losów głównych bohaterów zamknięcie spraw i uzupełnienie historii, ale czuje niedosyt i małe rozczarowanie. Momentami sztuczne wręcz przedłużanie wątku spowodowało u mnie, że Muza Koszmarów stała się za bardzo romansem, a do tych nie potrafię się przekonać. Sama historia jest piękna, ale w ostatecznym podsumowaniu mam wrażenie, że pojawiło się tutaj za dużo zbędnego lukru.

Nie mniej uważam, że po książkę warto sięgnąć nie tylko po to by "zamknąć" Marzyciela, ale po prostu dlatego, że to dobra fantastyka.


Za książkę dziękuję portalowi https://www.jakkupowac.pl


Pozdrawiam i do przeczytania.

wtorek, 13 sierpnia 2019

"Liternictwo. Sztuka pięknego pisania" - Joy Gabri Kirkendall, Julie Manwaring, Laura Lavender, Shauna Lynn Panczyszy, Ewa Landowska

Witajcie,
Wybaczcie, jeśli Was zanudzę, ale ponownie przychodzę do Was z ćwiczeniami do nauki kaligrafii. Tym razem postanowiłam na kaligrafię nowoczesną i jej wykorzystanie w różnych dziedzinach sztuki od tworzenia pięknie pisanych kartek, przez malowanie na porcelanie, tworzenie w programach graficznych, a skończywszy na wyszywaniu kaligrafii.

 

"Liternictwo. Sztuka pięknego pisania" - Inspirujące rady, techniki i idee to całkowite przeciwieństwo wcześniej omówionego przeze mnie podręcznika do kaligrafii Piękna Litera - Minuskuła Karolińska.  To co znajdziemy w tym zeszycie ćwiczeń, to wszystko co możemy podziwiać na Instagramie czy blogach o kaligrafii (już niedługo pojawi się osobny wpis z listą blogów oraz profili na IG, które inspirują mnie do nauki kaligrafii). 


Książka to prawie 150 stron wykorzystania kaligrafii oraz nauki o niej. W owej książce świetnym jest to, że znajdziemy w niej osobny dział w którym szczegółowo omówiono narzędzia do kaligrafii. Dla mnie (osoby, która dopiero zaczyna przygodę z kaligrafią) to bardzo istotny element. Dzięki temu łatwiej dobrać narzędzia z którymi będziemy pracować by zbyt szybko się nie zniechęcić. 


Mnóstwo ćwiczeń to jedno, jednak w książce oprócz nich znalazłam genialny dział o tym jak mieszać kroje i tworzyć piękne plakaty różnymi metodami. Istne szaleństwo! A żeby tego mało w książce znalazłam tutorial Konwersji pisma ręcznego na format cyfrowy (dla nie wtajemniczonych, zabawa w Photoshopie czyli jak to co mamy na kartce przenieść na komputer). 


Nie ma opcji! Nie ważne jak bym szukała, nie umiem znaleźć minusów tego zeszytu ćwiczeń. Jest idealny! Wpadło mi w ręce już sporo podręczników do nauki nowoczesnej kaligrafii, ale żaden nie krył w sobie tak wielu sposobów na wykorzystanie kaligrafii w dzisiejszych czasach by otoczenie było po prosto piękniejsze. 
Polecam z całego serca.







Za książkę dziękuję portalowi https://www.jakkupowac.pl


Pozdrawiam i do przeczytania.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia