wtorek, 14 kwietnia 2015

Tusz do rzęs stosuję prawie każda, ale czy któraś z Was zna jego historię?

Tusz do rzęs to najczęściej używany kosmetyk na świecie, teraz można go dostać w każdej drogerii i nie tylko, w różnych kolorach a nie jak dekady czy wieki temu, ale czy zastanawiałyście się jak kiedyś zastępowano kosmetyk, który my dziś stosujemy na co dzień?

Co to jest mascara wie każda z Was, ale jakie były jej początki z tym już jest gorzej, więc przygotowałam dla Was troszkę historii.

Na lekcji historii w szkole raczej tego nie usłyszysz, no chyba że masz fajnego nauczyciela.
Rzęsy farbowano już w starożytności. Aby usztywnić i uwydatnić kolor oraz gęstość rzęs, starożytne Egipcjanki stosowały mieszaninę sadzy, oliwy i białka. Pomysł został potem przejęty przez Greczynki i rozpowszechniony w kulturze śródziemnomorskiej.
Pierwsze próby stworzenia dzisiejszej maskary zapoczątkował francuski przedsiębiorca Eugene Rimmel w 1860 roku. Zrobił on tusz do rzęs, oparty na sproszkowanym węglu, rozcieńczanym zwykłą wodą i nakładanym na rzęsy za pomocą szczoteczki. Jego nazwisko szybko zostało skojarzone z produkcją tego specyfiku. Określenie "rimmel" na tusz do rzęs było stosowane w wielu językach.
Prawdziwa mascara powstała w 1913 roku, dzięki chemikowi T.L. Williamsowi. Wiąże się z nią historia nieszczęśliwej miłości Maybeli, siostry Williamsa, która była zdradzana przez swojego narzeczonego. Williams pragnął pomóc swojej siostrze, więc wymyślił produkt do codziennego użytku, który nadałby jej spojrzeniu głębi i zarazem przyciągnął zainteresowanie mężczyzny. W tym celu wymieszał wazelinę z pyłem węglowym. Specyfik stosowany przez Maybelę musiał wywrzeć na jej narzeczonym ogromne wrażenie, bo po roku wyszła za mąż. W 1915 Williams założył firmę Maybelline. Jej nazwa pochodzi od połączenia słów: Maybel oraz vaseline.
Rodzai i funkcji poszczególnych maskar również wypisywać Wam nie będę, bo żyjemy w czasach gdy 13, 14 latki używają mascar i każda wie ile różnych rodzajów możemy znaleźć w sklepach i dobrać idealną dla Naszych rzęs.

Kochane od razu pytanie do Was, czy chcecie więcej historycznych ciekawostek na temat kosmetyków, czy nie?

4 komentarze:

  1. takie posty są bardzo ciekawe tylko wstawiaj jeszcze jakieś zdjęcia ;) http://creamshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze ;) Fajny post, przyznam szczerze, że nie miałam pojęcia o tej historii :P

    OdpowiedzUsuń

  3. Bardzo ładny, przejrzysty blog!

    Mogłabyś poklikać w linki do choies w moim ostatnim poście? Bardzo proszę, zależy mi na tej współpracy:)

    Mój blog

    Pomożesz?- jeśli tak koniecznie mi napisz komentarzu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałam tej historii, świetna ciekawostka. Dobrze, że ten tusz jest, bo bez niego życia sobie nie wyobrażam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia