Zapalenie mieszków włosówych o co chodzi?

środa, kwietnia 08, 2015

Witajcie,
Dziś troszkę o czymś co zaczyna dotykać coraz więcej osób niż może się wydawać.
 Informacje zawarte w poście pochodzą z różnych stron poświęconych temu tematowi oraz z moich własnych doświadczeń.

Zapalenie mieszków włosowych to problem bardzo powszechny, gdyż liczba osób, które chociaż raz się z nim zetknęły (nawet nie do końca zdając sobie sprawę z czym mają do czynienia) jest naprawdę przytłaczająca. Najczęściej dotyka ono panie, ze względu na ich umiłowanie do gładkiego, wydepilowanego ciała, ale nie jest również obcy golącym się mężczyznom. Schorzenie to występuje pod różnymi postaciami – niektóre z nich nadają się do samoleczenia wykorzystując preparaty występujące w aptece, te bardziej natomiast poważne wymagają już bezwzględnej konsultacji z lekarzem, najlepiej dermatologiem i wdrożenia antybiotykoterapii. Zapalenie mieszków włosowych może mieć charakter zarówno infekcyjny (wówczas spowodowane jest ono przez bakterie, grzyby, pasożyty czy wirusy), bądź nieinfekcyjny (najczęściej wywoływane przez wrastające włoski po depilacji).

Co to jest? Jak je rozpoznać?
Zapalenie mieszka włosowego to infekcja bakteryjna. Bakterie wnikają przez ujścia gruczołów łojowych do mieszka włosowego i wywołują stan zapalny. Stan zapalny rozwija się bardzo szybko i infekcja rozprzestrzenia się na inne, sąsiadujące mieszki. Zapalenie obejmuje nie tylko mieszek włosowy, ale rozprzestrzenia się głęboko i atakuje także tkankę około mieszkową
Zapalenie mieszków włosowych może przebiegać powierzchniowo lub też wywołać głęboki stan zapalny. Jeżeli mieszki włosowe umiejscowione są głęboko w skórze, może dojść do rozwoju przewlekłego stanu zapalnego, np. w skórze owłosionej brody.
Miejsca najbardziej narażone na stan zapalny mieszków włosowych to te, o które często ocierają się ubrania, miejsca w których jest najcieplej np. kark, plecy.
Zapalenie mieszków włosowych jest widoczne i powoduje powstanie zmian ropnych. Wokół włosa pojawia się ropny, żółtawy pęcherzyk, a skóra piecze i swędzi. Przewlekłe zapalenie mieszka włosowego jest przyczyną pojawienia się czyraków. Czyraki to bolące guzki często umiejscowione na szyi, klatce piersiowej, twarzy, pośladkach. 
 
Najczęstsze przyczyny?

Przyczyn powstawania zapalenia mieszków włosowych jest na prawdę wiele. Do najważniejszych należą:
  • zaburzenia odporności – białaczki, chłoniaki, wrodzone i nabyte niedobory immunologiczne;
  • choroby metaboliczne – cukrzyca, niewydolność nerek;
  • wyniszczenie organizmu – choroba nowotworowa, alkoholizm, narkomania;
  • błędy dietetyczne – hipowitaminozy, niedobory pokarmowe;
  • nieprawidłową higienę;
  • przewlekłe uszkodzenia skóry.
Za zapalenie mieszków włosowych najczęściej odpowiada gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus), czyli na infekcję najbardziej są narażone osoby o słabej odporności i te, które nie dbają o higienę. Osoby, które nie zachowują czystości i używają do mycia ciała preparatów z dużą ilością sztucznych barwników i substancji zapachowych, mogą przesuszyć skórę i doprowadzić do sytuacji, w której będzie ona bardziej podatna na wszelkie choroby.. Zapalenie mieszków włosowych rzadziej występuje u osób dbających o higienę ciała. Stan zapalny mieszków włosowych po depilacji to również często pojawiająca się infekcja. Zapalenie mogą spowodować wrastające głęboko włoski, a także kilkudniowa, pełna bakterii maszynka do golenia. Tego typu zapalenie mieszków na nogach przypomina zwykłe podrażnienie. Żeby odróżnić od siebie obie dolegliwości, można posmarować miejsce po depilacji łagodną maścią. Podrażnienie zniknie, za to na zapalenie mieszka włosowego ta metoda nie podziała.
Jeśli zauważysz jakieś objawy, koniecznie udaj się do dermatologa - może nie obejść się bez antybiotyku!
 
Jak to u mnie wyglądało? I co mi pomogło?
Nigdy dotąd nie miałam czegoś takiego, aż to maja zeszłego roku, po jednej depilacji na moich udach pojawiły się czerwone plamki, które po kilku dniach zamieniły się w strupki i strasznie swędziały. Przyznam szczerze, że zbagatelizowałam problem z myślą: "zaraz mi to zniknie", niestety tak się nie stało, więc wybrałam się do dermatologa i co usłyszałam?
"Niestety nie mogę pani pomóc, po prostu ma pani skłonności do zapalania mieszków włosowych"
Wyszłam wściekła z gabinetu i zaczęłam kombinować co zrobić, by zaradzić tym plamkom i strupkom na udach, lato się zbliża jak tu założyć krótkie spodenki czy strój kąpielowy skoro moje uda wyglądają przerażająco?!
W ten sam dzień, jeszcze w lekkich nerwach po wizycie u dermatolog poszłam do apteki i to był dla mnie ratunek.
 Na moje szczęście w aptece pani była o wiele bardziej kompetentna niż dermatolog u której byłam. Dała mi płyn do dezynsekcji miejscowej (w moim przypadku były to uda) BARASOL 3% roztwór kwasu borowego do stosowania 3 razy dziennie oraz maść łagodzącą ALANTAN PLUS, do stosowania rano i wieczorem, maść działa jak filtr i osłona dla mojej skóry przed kontaktem z ubraniem. Wystarczyło 5 dni by moje uda wróciły do normy, oczywiście miałam jeszcze trochę zaczerwienień przez rozdrapane strupki, ale było o niebo lepiej niż na początku kuracji.

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Ja na szczęście nie miałam takiego problemu ;p Ale będę pamiętać jak coś podobnego mii się pojawi ;P

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie ;)
    http://morphink.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. "Mój" problem na szczęście już znalazłam na to sposób ;)

    OdpowiedzUsuń

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.