piątek, 1 maja 2015

Lepiej późno niż wcale czyli spóźniona fotorelacja z Kobiecego Spotkania Przy Kawie z Oriflame

Witajcie,
Dziś mam dla Was obiecaną fotorelację z Kobiecego Spotkania Przy Kawie z Oriflame, które odbyło się prawie tydzień temu. 
Dzięki Magdzie Manager Oriflame, która sprawiła mi ogromną niespodziankę miałam możliwość doświadczenia pierwszy raz w życiu profesjonalnego makijażu z którego niestety jak się później okazało, nie mogłam być do końca zadowolona, a szkoda bo efekt końcowy był super.
Jak prawie w każdym przypadku, gdy Magda za coś się zabiera, wszystko jest wtedy zapięte na ostatni guzik i tak było tym razem, dzięki współpracy z Fotograf Moniką Kubalą (której dziękuję za wykonanie zdjęć) oraz wizażystką, stylistką oraz przedstawicielką marki Mary Kay, która przyjechała do Nas z Warszawy Justyną Murias stworzyły świetną atmosferę na spotkaniu. 
Pokaz makijażu biznesowego Justyna połączyła z nauką i nie ukrywam dobrze jej to wyszło. Bez dłuższych wprowadzeń zapraszam do oglądania zdjęć, które otrzymałam niecałą godzinkę temu. 


Oczywiście jak na Kobiece Spotkanie Przy Kawie z Oriflame nie mogło zabraknąć kosmetyków Oriflame, miałyśmy możliwość "zabawy" kosmetykami, więc było psikanie perfumami, rozcieranie cieni, fluidów, kremów i dużo więcej.
Było też trochę papierkowej roboty i biegania.


Indywidualne nauki dopadły panią Alicję, która od razu chciała wypróbować kupiony wcześniej zestaw do brwi.
 

Po "zabawie", bo niestety Justyna z Magdą spóźniły się (ach te połączenia autobusowe z Warszawy do Rybnika) przyszedł czas na mnie, o czym nie wiedziałam, Magda sprawiła mi ogromną niespodziankę mówiąc "Ty będziesz modelką", pierwsze co miałam w głowie to oczywiście fakt, że usuną mi moje idealnie namalowane czarne jak smoła kreski na powiekach, no trudno będę straszyć pomyślałam, ale było coś gorszego o czym pomyślałam później uczulenie na kosmetyki wysyłkowe (niestety na większość z nich jestem uczulona, nie wiedząc dlaczego), ale moje uczulenie jest mało ważne zobaczcie co zmalowała Justyna i jak mocno mnie zmieniła.



Wybaczcie, że tylko dwa zdjęcia, sama jestem trochę zawiedziona, że Monika nie uwieczniła więcej momentów, gdy jestem malowana.
No i pozostało pokazać Wam efekt końcowy oraz zdjęcie z Justyną.



Na zdjęciach tak mocno nie widać, a szkoda bo w rzeczywistości mogłybyście zobaczyć o wiele więcej, jak dla mnie to był świetny makijaż w stylu Glam Rock, wręcz idealny na koncert rockowy.


Oczywiście nie mogło zabraknąć zdjęcia z twórczynią makijażu, bardzo dziękuję tym bardziej, że całość zajęła jej około 2h.
Osobiście przyznaje, efekt końcowy fajny, ale nigdy więcej nie zdecyduję się na korzystanie z usług makijażystki, dla mojej cery całość była o wiele za ciężka i niestety moja twarz zaczęła się bronić uczuleniem...

Dziewczynom jeszcze raz bardzo dziękuję za wszystko, atmosfera była świetna, a takiej niespodzianki nie zapomnę do końca życia.

Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia