Depilacja woskiem dla skóry wrażliwej czyli Hypoalergiczny wosk do depilacji

poniedziałek, czerwca 08, 2015

Witajcie Moi Drodzy,
Wybaczcie, że znów tak późno, ale niestety było tyle obowiązków, że nie znalazłam czasu wcześniej by dla Was napisać. Pogoda za oknem paskudna, bo przed 12 zaczęło lać i przestać na dłużej niż 15 minut nie chce, ale spokojnie nie po to dla Was piszę by rozkminiać dlaczego pogoda tak szybko się popsuła.

No dobrze, w takim razie przejdźmy do rzeczy.

Depilacja, niby nic trudnego, a bardzo dużo kobiet ma problem by dobrać odpowiedni dla siebie sposób. Maszynki, depilatory, woski, kremy czy pianki, na rynku masa produktów, ale co wybrać czym się kierować, by nie tylko nie ucierpiały depilowane obszary Naszego ciała, ale też budżet. Ja rozumiem, każda z Nas ma swój sprawdzony sposób, ale czasami nie jest on dobrym rozwiązaniem dla Naszej skóry, dlatego też pomimo jego wad mam przyjemność przedstawić Hypoalergiczny Wosk Do Depilacji, który poznałam w sierpniu zeszłego roku, na spotkaniu blogerskim (jeszcze z poprzednim blogiem), a non stop do niego wracam.


Biało niebieskie pudełko o wielkości grubego zeszytu A5 za cenę 13 zł w którym znajdziemy 48 pojedynczych plastrów z woskiem oraz 2 pielęgnująco - oczyszczające by złagodzić podrażnienie po depilacji.
  • 24 pojedyncze do twarzy
  • 12 pojedynczych do bikini
  • 12 pojedynczych do ciała

Przyznaje się jestem wygodna i lubię jak coś mam od razu przygotowane do użycia, a w tym przypadku niestety tak nie jest, ponieważ by móc przystąpić do zabiegu nie tyle musimy rozgrzać np. w dłoniach papierek z woskiem (do czego jestem przyzwyczajona), ale najpierw musimy je sobie porozcinać. W opakowaniu znajdują się duże papierki, które musimy odpowiednio przyciąć by zastosować m in. na obszary twarzy czy okolic bikini.


Wosk jest łagodny, bez zapachu o bardzo rzadkiej konsystencji, która ciągnie się podczas rozklejania już rozgrzanych papierowych warstw. Nie uczula, nie powstają podrażnienia, ale niestety bardzo brudzi, po zabiegu zawsze jestem umazana woskiem, który nie tak łatwo usunąć, a do opakowania dołączono tylko dwie nasączone chusteczki, mało tym bardziej, że wosków jest 48!



Pomimo kilku minusów działających na niekorzyść tego wosku, jest też kilka sporych plusów, nie tylko te o których wspomniałam wcześniej. Faktem, który przesądził, że sięgając po woski wracam akurat do tych jest to że są bardzo wydajne. Płacąc niecałe 13 zł, a na promocji i około 8 zł, to taki zakup mnie wystarcza na kilka miesięcy, używając plastrów raz w tygodniu. Łatwo dostępny w Drogeriach Natura.


Wypróbowałam już woski z rożnych firm, ale pomimo wad ten jest najlepszy. Idealny do skóry wrażliwej, nie tylko dla kobiet, ale i mężczyzn.

A Wy używacie wosków do depilacji, czy jednak wolicie sięgnąć po mniej bolesne sposoby na pozbycie się zbędnego owłosienia?

Pozdrawiam

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.