sobota, 25 lipca 2015

Post Gościnny: Zarządzanie sobą w czasie cz. 2

Pamiętacie Joanne? Autorkę wpisu "Zarządzenie sobą w czasie", jeśli nie to zapraszam by nie być w tyle. Dziś znów jest moim gościem i autorką drugiej z trzech części wpisu o zarządzaniu sobą w czasie.

3 lipca zaprosiłam Was do wykonania ćwiczenia: „słoneczko”.
Dziś, na podsumowanie tego zadania, opowiem Wam historię o dwóch hodowcach kwiatów.
Pierwszy hodowca – pan Tomek posadził w swoim ogrodzie 5 tulipanów. Wybrał żółte tulipany. Bardzo mu się podobały. Wymagały, by pan Tomek podlewał je 2 razy dziennie. Czy miał taką możliwość pracując od 9 do 17?
Oczywiście, że tak! Co więcej pan Tomek podlewając swoje tulipany miał czas, by z nimi rozmawiać, patrzeć na nie, wycierać listki z kurzu, usiąść przy nich i poczytać książkę.
Na tym samym osiedlu mieszkał drugi hodowca kwiatów – pan Piotr. Pan Piotr nie umiał się zdecydować, które kwiaty wybrać do uprawy. Podobały mu się róże, tulipany, konwalie, bratki i jeszcze cała masa innych! Co więc zrobił pan Piotr? Pan Piotr zdecydował, że będzie hodował ponad 20 różnych gatunków! Niestety każdy gatunek wymagał od niego podlewania w różnych porach dnia, z różną częstotliwością, każdy gatunek miał inne wymagania co do nasłonecznienia, nawożenia.
Czy pan Piotr miał możliwość właściwej pielęgnacji swoich roślin, jeśli od 9 do 17 był w pracy, a doba miała 24 godziny? Nawet jeśli udawało mu się pogodzić wszystkie wymagania swoich roślin, to brakowało mu czasu i sił, by się nimi cieszyć!

Kochane, tak samo jest z pełnionymi przez nas rolami – nie jesteśmy w stanie zaangażować się na 100% we wszystkie! Może pan Piotr spędzając dużo czasu w szklarni ze swoimi kwiatami zaniedbywał swoją rolę taty, albo rolę męża? Może kochał bieganie – a opieka na kwiatami kazała mu z tego zrezygnować?

Co więc zrobić z nadmiarem ról?
Przy każdej roli, gdzie koszty przewyższają przyjemności lub gdy są w podobnej proporcji zadaj sobie pytanie: Czy ta rola jest mi potrzebna? Czy mam możliwość oddelegowania jej komuś innemu lub przekazać chociaż część moich obowiązków?
Jeżeli pełnisz rolę, która Ciebie męczy, kosztuje dużo stresu - warto rozważyć „porzucenie jej”.

Zapewniam Cię, że dobór ról, które sprawiają Ci przyjemność to klucz do szczęścia.
O niezawodnym kryterium doboru pełnionych przez nas ról, napiszę w kolejnym poście.

I jak to w przypadku postów gościnnych pytanie do Was.
Czy lubicie taką odmianę, że autorem wpisów jest ktoś inny? 

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia