niedziela, 30 sierpnia 2015

Czy warto marnować czas na testowanie próbek?

Wiele bloggerek kosmetycznych ma problem z testami i recenzją próbek, ale ja nie jestem blogerką kosmetyczną tylko lifestylową, kobietą i niestety alergikiem dlatego też dziś trochę moich spostrzeżeń w tym temacie i kilka próbek, które test przeszły pozytywnie.

Alergicy mają przerąbane jeśli chodzi o kosmetyki (z resztą o wszystko co może zawierać substancje uczulające), dlatego też większą uwagę zwracamy na skład danego produktu. Żaden konsument nie chce zaliczyć wtopy pt."Wydałem kupę kasy na ten produkt, a nie mogę go stosować bo mnie uczulił", osobiście uważam że sam test próbek może Nam dać jedynie spojrzenie na to czy produkt Nas nie uczuli.
No szczerze... Ile można wynieść testując cokolwiek o pojemności 2ml?! Jedynie czy nie wystąpi reakcja alergiczna, choć czasem i te 2ml nie są obiektywne, gdyż w przypadku kremu wysypka wcale nie musi wystąpić po pierwszym użyciu, więc w pełni rozumiem i popieram blogerki, które wzbraniają się przed testami próbek, bo najnormalniej nie chcą zaśmiecać bloga czymś o pojemności 2 ml.

Jestem alergikiem, więc testuje dużo próbek by nie wydać, niepotrzebnej kasy na coś czego używać nie będę mogła, dlatego też pośród wszystkich wybrałam kilka, które są warte by sięgnąć po pełnowartościowy produkt lub omijać go szerokim łukiem.


Zapachy AVON  
  • Cherish (k)
  • Femme (k)
  • LUCK (k)
  • PERCEIVE (k)
  • little black dress (k)
  • PRIME (m)
  • FULLSPEED (m)
  • LUCK (m)
  • blue (m)
  • BLACK SUEDE TOUCH (m)
No niestety tutaj nie jest zbyt dobrze zapachy owszem sprawiają cudowne pierwsze wrażenie, ale utrzymują się zaledwie godzinkę, więc jeśli wszystkie zapachy AVON mają tak niską wytrzymałość to stanowczo odradzam.

Puder Matujący annabelminerals
Tu jestem bardzo na tak, jest jaśniutki i świetnie dopasowuje się do cery, nie tworzą się plamy, a co najważniejsze nie uczula, duża część sypkich pudrów mnie uczula, a ten nie wywołuje żadnej reakcji alergicznej to bardzo duży plus i dodatkowo świetnie matuje cerę na długi czas, nawet podczas afrykańskich upałów.

Mleczko do oczyszczania każdego typu skóry BABOR
 Delikatnie czyści twarz nawet z mocnego makijażu, usuwałam nim eyeliner i sprawdził się bardzo dobrze, nie uczula, nie wysusza skóry twarzy, ja mam cerę mieszaną na której sprawdził się bardzo dobrze.

Winogronowy peeling do twarzy L'AMBRE
Czyści, ale konsystencja nie przypomina peelingu jest bardzo delikatny, bardziej jak żel do oczyszczania niż jako peeling, ale plus za to że nie uczula. Nie wysusza, bardzo fajnie uelastycznia, ale niestety nie wiem na jak długo przy dłuższym stosowaniu, w moim przypadku było to kilka godzin.

BIO Mydło Borowina The Secret Soap Store
Brązowe mydełko, fajnie oczyszcza nie wysuszając skóry, nie uczula, ale zapach jak dla mnie jest nie do zniesienia, jeśli ktoś lubi podczas kąpieli poczuć się jak w lesie to polecam dla mnie ten zapach jest bardzo nie przyjemny.

No to od strony kosmetycznej było by na tyle, a jak Wy uważacie:  
Czy próbki dają jakieś korzyści? 
Są potrzebne czy to śmiech na sali, jeśli np. ktoś daje próbki i oczekuje ich recenzji?

Pozdrawiam

sobota, 29 sierpnia 2015

Podstrony dla każdego

Wiele osób wykorzystuje swoje blogi w celu promocji swoich produktów i usług. Tworząc w tym celu podstrony/zakładki zwał jak zwał, każdy nazywa to inaczej a jest to jedno i to samo. 
Sama mam na swojej stronie kilka zakładek m in. Kontakt/Współpraca czy moje Graficzne Portfolio.
W standardowej wersji szablonów bloggera takie strony mamy pod nagłówkiem, można je odpowiednio skonfigurować.
Oto kilka gotowych kodów :

Tła: 
  • kolor:
    .tabs-outer {background-color: #5a5555;}
  • obrazek w tle:
    .tabs-outer {background-image: url(http://s6.ifotos.pl/img/guiguojhj_xxenawe.png);}
     
Przezroczystość: 
  • .tabs-inner {opacity: 0.7;} 
Cienie:
  • tekstu:
    .tabs-outer {text-shadow: 2px 2px 5px #5a5555 }
     
  • ramki:
    tabs-outer{box-shadow:0px 0px 2px black}

Zaokrąglone rogi:

  • .tabs-outer{border-radius: 90px 90px 5px 5px;}
UWAGA: parametry odpowiadają wszystkim czterem rogom. Można zostawić tylko jeden i będzie się wtedy odnosić do całej ramki. 

Marginesy (chodzi o to, aby tekst nie przyklejał się do ramek):
.tabs-outer {padding: 3px;}

Obramowanie:

  • linia ciągła:
    .tabs-outer {border-style: solid;}
  • linia kreskowa:
    .tabs-outer {border-style: dashed;}
  • linia kropkowana:
    .tabs-outer{ border-style: dotted;}
  • linia podwójna:
    .tabs-outer {border-style: double;}

Grubość obramowania:

  • cienkie:
    .tabs-outer {border-width: thin;}
  • średnie:
    .tabs-outer {border-width: medium;}
  • c) grube:
    .tabs-outer {border-width: thick;}
Przesunięcie: 
  • .tabs-outer {margin: 10px 30px 100px 44px;} 

Można używać wartości dodatnich i ujemnych. Pierwsze to margines górny, drugi – lewy, trzeci – dolny, czwarty – prawy.


Odstępy między linkami: 
  • .tabs-outer .widget li a {margin: 4px;} 

Długość menu:  
  • .tabs-outer {width: 640px}
Analogicznie dodajemy komendy dotyczące karty podświetlonej i wybranej. Po komendach wpisujemy nawiasy klamrowe z zawartościami.

Wybrana karta:   
  • .tabs-outer .widget li.selected a
Podświetlona:  
  • .tabs-outer .widget li a:hover 
Jeśli chcecie, aby wasze menu było w osobnych klatkach każdy link wtedy zamiast outer wpisujecie .tabs-inner .widget li a
 
UWAGA! Pogrubione parametry i kolory możecie zmieniać samodzielnie.

Tyle od technicznej strony na dziś, a Was pytam czy bylibyście zainteresowani tzw. Link Party raz w miesiącu a nawet raz w tygodniu?

Pozdrawiam 

piątek, 28 sierpnia 2015

Spersonalizowane grafiki dla bloga "Oczami Mamy"

Coraz częściej zdarzają mi się projekty, które dają mi pole do popisu.
W przypadku grafik, które dziś Wam zaprezentuje było podobnie. Na początku było trochę problemów, ale ostatecznie wszystko potoczyło się dobrze klientka zadowolona więc czego chcieć więcej?
Oto i one grafiki dla bloga "Oczami mamy", niestety Sylwia jeszcze nie umieściła grafik na blogu gdyż jest w trakcie szukania odpowiedniego szablonu, ale ja już dziś je Wam pokaże.
Logotyp oraz nagłówek dla Sylwii i jej bloga parentingowo-lifestylowego.



Jeśli jesteś zainteresowany/zainteresowana grafiką zapraszam do zakładki Kontakt/Współpraca lub Zamów projekt gdzie znajdziesz formularze kontaktowe, zachęcam również do kontaktu przez Fb jeśli zależy Ci na czasie.

Pozdrawiam

czwartek, 27 sierpnia 2015

Nie marnuj życia na złe seriale czyli Mr. Robot (WSWS cz. 4)

Warte polecenia...
Ostatni dzień Blogowego Wyzwania "Wpasuj się w schemat", dlatego też zastanawiałaś się co jest na prawdę godne polecenia, więc postawiłam na mój ulubiony serial.
Przedstawiam z dziką przyjemnością "Mr. Robot"


Mr. Robot – amerykański serial telewizyjny (dramat) wyprodukowany przez Universal Cable Productions oraz Anonymous Content.

Serial skupia się na Elliocie, który ma zaburzenia psychiczne. Przez swoją chorobę nie potrafi kontaktować się z ludźmi. Pewnego razu odkrywa, że może to robić przez hakowanie ich. Nowa umiejętność zmienia jego życie. Musi balansować między firmą zajmującą się bezpieczeństwem w sieci, dla której pracuje a podziemiem hakerskim, które chce go zatrudnić, aby pomógł im zniszczyć amerykańskie korporacje.

Moje trzy grosze o tym serialu:
Świetny klimat, dobrze dopasowani aktorzy szczególnie Rami Malek grający Elliota, jego wyraz twarzy pokazuje jak bardzo nie przewidywalny jest i dzięki temu serial jest klimatyczny i tajemniczy. Większość słysząc iż serial opowiada o hakerstwie może zwątpić by zacząć z nim przygodę, jeśli jednak mimo wszystkich przeczytanych opinii negatywnych i pozytywnych zdecydujesz się na niego nie będziesz żałował.  

Tyle ode mnie na jego temat.
Ja polecam Wam serial, a Wy co mi polecicie?


 

środa, 26 sierpnia 2015

Ogród Japoński Wrocław bez wiśni (WSWS cz. 3)

Witajcie Kochani,
To już przed ostatni dzień blogowego wyzwania. Gdyby ktoś zapomniał hasło na dziś to FAKT.

Zabiorę Was w przyjemną przechadzkę po Wrocławskim Ogrodzie Japońskim, który mieści się w Parku Szczytnickim i liczy już sobie 102 lata dokładnie tak powstał w 1913 roku jako jedna z ekspozycji w ramach Wystawy Stulecia.

Na myśl o Japonii kraju kwitnącej wiśni w głowie ukazują się w głowie piękne obrazy i przyznam szczerze, że będąc tam pierwszy raz miałam nadzieje, że zastanę tam choć jedno drzewo wiśni, a tu smutek i rozczarowanie... Gdyż w Japońskim Ogrodzie nie ma nawet jednej małej sadzonki z której wyrosła by piękna wiśnia.

Poznaliście dzisiejszy fakt, a teraz trochę więcej o Ogrodzie Japońskim w Polsce.


Z tamtego okresu pozostał ogólny zarys ze stawem, układem strumieni oraz ciekawą dendroflorą. Okres wojenny wzbogacił teren ogrodu w budowle oraz roślinność, lecz charakter ogrodu nie spełniał wymogów japońskiej sztuki ogrodowej.


Obecny kształt ogrodu zawdzięczamy pracy polskich i japońskich specjalistów, którymi na etapie projektowym kierował prof. Ikuya Nishikawa. Japońscy specjaliści od ogrodów wraz z firmami polskimi stworzyli w czasie 2 lat piękny zakątek o typowo japońskim charakterze. uroczyste otwarcie odbyło się w 1997 roku.


Atrakcją ogrodu są dwie kaskady wodne "żeńska" (ONNA-DAKI), znajdująca się na północnym brzegu stawu i "męska" (OTOKO-DAKI) w części południowej. Malownicze strumienie wodne rzeźbią pagórkowaty teren ogrodu. Liczne drewniane budowle (mosty, pawilon herbaciany, bramy) wraz z oryginalnymi japońskimi latarniami i misami nadają orientalny charakter całemu założeniu.


Cennym elementem aranżacyjnym jest bogata w azjatyckie gatunki roślin. Uwagę przyciągają unikatowe formy bonsai oraz piękne czerwonolistne klony japońskie. Ten urokliwy o każdej porze roku ogród można zwiedzać od kwietnia do końca października.


Takie małe 2 w 1 post w ramach wyzwania oraz podróż do "Polskiej Japonii". A jakie są Wasze fakty?
Z przyjemnością o nich poczytam.



wtorek, 25 sierpnia 2015

Złe wspomnienia z avocado + Przepis na Fit Nutelle (WSWS cz. 2)

Coś nowego...
Skoro Wyzwanie Blogowe WPASUJ SIĘ W SCHEMAT to ja też się wpasowuje i dziś stawiam na kulinarny wpis.

Są smaki o których jak najszybciej chcemy zapomnieć, tak było w przypadku pierwszego spotkania z avocado. Wiele osób, które znam wręcz uwielbiają się nim zajadać w różnej postaci, więc postanowiłam również spróbować... Przygotowałam wtedy najgorszą pastę z avocado jaką świat widział, była tak paskudna, że nikt nie chciał pomóc mi jej wtedy "zutylizować",  na szczęście z pomocą pojawiła się dobra "kulinarna wróżka" podsuwając przepis na Nutelle z avocado... To był strzał w dziesiątkę!

Rozpoczynałam wtedy detoks, styl zdrowia i odżywiania, a co za tym idzie miałam szlaban na słodycze, więc taki przepis na FIT Nutelle spadł mi jak z nieba.

Przedstawiam mój banalny przepis na zdrową przekąskę z FIT Nutellą, która gra tutaj pierwsze skrzypce.

Przepis:
  • 1 dojrzałe avocado,
  •  kakao według uznania, będziecie próbować podczas blendowania
  • ciasteczka owsiane
  • mleko
  • 1 budyń waniliowy lub śmietankowy
  • banan
Przygotowanie:
Avocado za pomocą łyżki drylujemy by została sama skórka. Do wysokiego pojemnika dodajemy pokrojone avocado i kilka łyżek kakao (dodawajmy je stopniowo, lepiej zacząć od mniejszej ilości np. 2 łyżek i dodawać jeśli mamy za mało). Warstwa FIT Nutelli gotowa, możemy przekładać do pucharków czy czegoś co tam macie pod ręką. Na warstwę nutelli kruszymy ciastka, fajnie jak desery chrupią. No i został Nam do przygotowania budyń i dodatkiem banana (możemy go pominąć). Wykładamy go na wcześniej przyrządzoną nutelle i kruszone ciasta i gotowe.

 Życzę smacznego!

Źródło Mój Instagram

Master Chefem to ja nigdy nie będę, ale czasem takie banalne przepisy i eksperymenty w kuchni są najlepsze.

Ja "Coś nowego" widzę tak, a Ty?
Czym nowym się z Nami podzielisz?

Pamiętaj do Wyzwania możesz dołączyć w każdej chwili.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Ink-Ognito Tattoo Fest Rybnik 2015

Wieczorową porą, tak jak obiecałam zabiorę Was do świata tatuażu.
W minioną niedziele Rybnik stał się miastem tatuażu i wszystkich, który kochają ten rodzaj sztuki. Już jutro na stadionie miejskim w Rybniku zagra Linkin Park, a z okazji tego długo przez wielu wyczekiwanego koncertu towarzyszyło im wiele imprez. Koncerty lokalnych zespołów i przede wszystkim Festival Tatuażu czyli Ink-Ognito Tattoo Fest organizowany przy współpracy z najlepszym salonem tatuażu w Rybniku Ink-Ognito z Tomaszem "Tofi" Torfińskim na czele. Ludzie u tego faceta, jednego z najlepszych o ile nie najlepszego tatuażysty w Polsce czeka się na termin okrągłe 2 lata!

 
Ok, już bez zbędnych komentarzy zapraszam do galerii prac rybnickich tatuażystów.














Oczywiście nie mogło zabraknąć wejścia do studia, gdzie z otwartą buzią podziwiałam te wszystkie nagrody i wyróżnienia. Wystawa prac rybnickich tatuażystów to jedno, ale dla koneserów sztuki w studiu czekała jeszcze jedna niespodzianka wystawa Tomasza Strzałkowskiego właściciela firmy Telepaths' Tree produkującej gry komputerowe. Kochani to co tworzy ten gość to nie jakieś zwykłe obrazy malowane farbami. Wszystkie swoje prace to grafiki 3D przedstawiające surrealistyczne mroczne wizje świata i postaci przepełnione.

Każdy obraz można było nabyć o oryginale lub jego kopie.









Niestety nie było mi dane skorzystać ze wszystkich atrakcji festiwalu na których szczególnie mi zależało, ale mam nadzieje, że będą kolejne edycję.

To się nazywa sztuka, a nie jakieś bazgroły które wyglądają jakby ktoś kichnął podczas jedzenia pomidorówki.

Dobranoc!

Gadżetowo (WSWS cz.1)

Gadżet...
Wiele osób słysząc to słowo ma w swojej głowie obraz czegoś modnego co dopiero pojawiło się na rynku, jakaś nowinka technologiczna. Najczęściej takie zabawki kosztują więcej niż są warte, no cóż ja jestem trochę inna i dla mnie gadżety to urządzenia codziennego użytku bez których z domu się nie ruszam.
A że dziś pierwszy dzień Blogowego Wyzwania WPASUJ SIĘ W SCHEMAT to przedstawiam Wam moje TOP 3 "Gadżetów" bez których nie ruszam się z domu i choć to dla mnie zwyczajne przedmioty to są moimi gadżetami.
  • Zegarek "No Signal" niby nic wielkiego bez żadnych bajerów, ale jest oryginalny i kupiłam go za jednego złocisza na allegro dobrych parę lat temu i działa bez zarzutów do dnia dzisiejszego, zmieniam mu tylko baterie raz na 3 lata. Zamawiany był prosto z Hong Kongu i co śmieszne wysyłka kosztowała 23 zł, a sam zegarek tylko 1 złotóweczkę. 
Źródło Mój Instagram
  • Telefon komórkowy Nokia XL Dual Sim, kupiłam ją rok temu i pomimo wad jestem z niej zadowolona. To nie tylko urządzenie komunikacyjne ale służy mi w dużej mierze do organizacji czasu, taki mój drugi kalendarz, mam w nim zapisane najważniejsze rzeczy gdybym zapomniała zajrzeć do papierowej wersji. Służy mi również jako aparat, owszem zdjęcia nie powalają swoją jakością, ale są prawie tak dobre jak te które wykonuje lustrzanką, z resztą możecie zobaczyć 90% zdjęć na blogu oraz Instagramie są wykonane telefonem.
  • No i coś nie elektrycznego bez czego z domu nie wychodzę to wisiorek z serduszkiem, który dostałam od mojego Kamila na pierwszą rocznicę związku, nie zdejmuje go pod żadnym pozorem. Śliczne malutkie serduszko na srebrnym owalnym wisiorku bo na złoto jestem uczulona.
To moje nie do końca gadżetowe gadżety, a jak Ty zinterpretowałeś HASŁO dnia?
Gdyby były wątpliwości hasło to GADŻET.



sobota, 22 sierpnia 2015

Życie z migreną w tle

Jak to jest żyć z migreną? Nie odpowie na to pytanie nikt kto na nią nie choruje.
Mam to cudowne (NIE) szczęście należeć do małego odsetka osób na świecie, które muszą z nią żyć na co dzień. Oczywiście w nie wielu przypadkach na sto, migrena trwa nieprzerwanie wiele lat (moja babcia nauczyła się żyć z tym bólem i funkcjonuje tak już paręnaście lat).

Na (NIE) szczęście w tym małym procencie osób chorujących na migrenę dziwnym trafem znalazłam się ja i mój Kamil, a jedyne co pociesza to fakt iż Nasze migrenowe napady są dość rzadkie, bo występują kilka razy w miesiącu, niestety u mnie częściej.

No dobrze, ale co to wg. jest migrena? Większość uważa, że to zwykły ból głowy, nic z tych rzeczy.
Małe wytłumaczenie dla nie wtajemniczonych.
Migrena – powtarzający się, najczęściej jednostronny, pulsujący ból głowy. Migrena trwa zazwyczaj od 4 do 72 godzin. Charakteryzuje się różnym stopniem nasilenia i częstotliwością występowania. Bóle nasilają się pod wpływem emocji lub wysiłku fizycznego. Występuje światłowstręt (fotofobia), nadmierna wrażliwość na dźwięki (fonofobia) i zapachy (osmofobia), występują też nudności i wymioty. Niekiedy przed wystąpieniem epizodu migrenowego, może pojawić się tzw. aura (występująca w 10% przypadków migren.), w postaci parestezji, ubytków w polu widzenia, pojawienia się mroczków, niedowładu, afazji. Badania na bliźniętach wskazują, że wpływ czynników genetycznych wynosi 60–65%
Z migreną można żyć, ale nieustannie musimy mieć przy sobie choćby jakieś tabletki przeciwbólowe bez recepty, choć niestety w niektórych przypadkach nawet one nie pomagają.

Wiele nie przespanych nocy, kiedy to każdy nawet najmniejszy ruch głową sprawiał ogromny ból za mną ale drugie tyle, a nawet więcej przede mną. Doskonale wiem, że unikanie stresu, zdrowy styl życia pomagają zmniejszyć częstotliwość ataków, ale z własnego doświadczenia wiem, że wyeliminować się ich nie da. Migrena może przyjść (i często tak jest), w najmniej oczekiwanym momencie.

Lekarzem nie jestem, dlatego też nie ma zamiaru polecać Wam żadnych leków, ale podpowiem Wam jak zmniejszyć objawy podczas napadu migreny. Jeśli nie mamy żadnych tabletek pod ręką, a co gorsza jesteśmy poza domem i nie możemy zamknąć się w ciemnej sypialni próbując to przespać, sięgnijcie po wodę najlepiej niegazowaną i usiądźcie na chwilę. Migrena bardzo często pojawia się gdy organizm jest odwodniony, dlatego też jeśli zaczynasz odczuwać jakikolwiek ból głowy, (nawet ten który początkowo wyda Ci się nie winny) sięgnij po szklankę chłodnej wody.

Źródło znaczenia słowa migrena Wikipedia.

Pozdrawiam

czwartek, 20 sierpnia 2015

Spersonalizowane grafiki dla bloga "Francais Mon Amour"

Witam ponownie,
Mam przyjemność pokazać Wam kolejny wpis do mojego portfolio. Wybaczcie, że pokazuje je Wam dopiero dziś,ale miałam problemy techniczne z domeną. Ula na swoich stronach cieszy się nowymi grafikami od wczoraj, a dziś pokazuje je Wam autorka.
Z tego projektu jestem szczególnie dumna, pomimo iż Ula od samego początku wiedziała czego dokładnie chce to ostatnie słowo miałam ja i grafiki wykonałam z ogromną przyjemnością, choć łatwo nie było.
A teraz bez przedłużania nowe grafiki dla bloga rodem z Francji Francais Mon Amour.






Jeśli jesteś zainteresowany/zainteresowana grafiką na swoją stronę/bloga zapraszam do zakładki Kontakt/Współpraca lub Zamów Projekt gdzie znajdziesz formularze kontaktowe. Zachęcam również do kontaktu poprzez FanPage bloga, jeśli zależy Ci na czasie to jest szybszy sposób.

Pozdrawiam

Pożegnanie z blogspot.com

Witajcie Kochani,
Mam przyjemność poinformować Was iż jako prezent urodzinowy przeszłam na swoją domenę i "blogspot.com" znikł z mojego życia i sennych koszmarów, a raczej na stałe z bloga.

Od dziś znajdziecie mnie pod adresem "www.wtrampkachdocelu.pl", dlatego też proszę sprawdźcie czy po zmianie domeny dalej dostajecie powiadomienia o nowych postach, a najlepiej odnówcie obserwacje bloga.

Pozdrawiam

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Spersonalizowane grafiki dla bloga "Zuzinkowy świat"

Po długiej finalizacji mogę Wam w końcu pokazać grafiki dla bloga Zuzinkowy Świat. Nie wiedząc dlaczego ostatnio coraz więcej grafik wykonuje o tematyce parentingowej i ta tematyka coraz bardziej mi się podoba.

A teraz już bez zbędnego przedłużania przedstawiam kolejno nagłówek oraz logotyp, który stworzyłam z przyjemnością dla Karoliny z bloga Zuzinkowy Świat.
Dziękuję, że dałaś mi tak dużą swobodę wykonania.



Jeśli jesteś zainteresowany/ zainteresowana grafiką serdecznie zapraszam do zakładki Zamów Projekt, gdzie znajdziesz formularz kontaktowy, możesz też skontaktować się ze mną poprzez FanPage Bloga.

Pozdrawiam



niedziela, 16 sierpnia 2015

Bloggerze szanuj się!

Witajcie,
No niestety dziś będzie zrzędliwy post, ale może moje zrzędzenie da komuś do myślenia.
To że blogi mają dużą moc przebicia i dają świetną reklamę wiemy nie od dziś, dlatego też duża część blogerów (oczywiście nie twierdzę że wszyscy) zakłada blogi nie tylko z chęci podzielenia się swoją pasją z innymi, ale głównie dla własnej korzyści (materialnej czy finansowej).
Ok, nie ma w tym nic złego, w końcu blog to w pewnym rodzaju Nasza praca więc czemu nie mieć z niej korzyści?
Tylko kurcze dlaczego, zakładanie bloga większość zaczyna od stworzenia zakładki "WSPÓŁPRACA"?!

Załóż bloga z pasji do czegoś, bądź autentyczny w sieci, niech Twoja strona zacznie być rozpoznawalna, dopiero wtedy pomyśl o zakładce współpraca.

Ok. Twój blog jest rozpoznawalny, ma dużą grupę odbiorców (tych aktywnych, a nie pokazowych obserwatorów), wszystko ładnie, pięknie, blog rozwija się w dobrym kierunku dostajesz pierwszy e-mail z pytaniem o współpracę, a potem kolejny i tak to się rozwija, ale do cholery jak już zaczniesz być szanowana/szanowany w sieci bo np. piszesz recenzję książek czy kosmetyków to nie spieprz tego jednym głupim wpisem!

To nie jest mój pierwszy blog więc wiem jaką radochę przynosi Nam pierwszy czy Nawet kolejny e-mail w związku z współpracą, ale BLOGGER musi umieć powiedzieć/napisać NIE (w asertywny sposób). Kochani nie podejmujcie współprac, które wpłyną niekorzystnie na Waszą reputację w sieci.

Myślicie, że przesadzam i warto brać każdą współpracę?
Nie przesadzam, jestem w blogosferze już dobrych parę lat i wiem jak to wygląda z współpracami. Nawet nie wiecie ile blogów przestałam obserwować, a do ilu blogerów z czasem zaczęłam czuć niesmak, nie wierzycie?

Mały przykład.
Obserwowałam jedną blogerkę długi czas, pisała na prawdę świetne recenzję, aż tu naglę BUM! Szanowana przeze mnie blogerka piszę o PREZERWATYWACH!
I co tu zrobić? Obserwować dalej? Czy wpisać na czarną listę blogów na które nie chce zaglądać, bo blogger "sprzedał" się za paczkę prezerwatyw?

Jestem w blogosferze już trochę czasu i wiele dziwnych wpisów widziałam, ale fakt że blogger piszę o majtkach bo dostał bon na 20 zł czy o obieraczce do warzyw za 3 zł w zamian za ową obieraczkę nigdy nie przestaną mnie zadziwiać, dlatego raz jeszcze proszę.

BLOGGERZE SZANUJ SIĘ NIE PODEJMUJ KAŻDEJ WSPÓŁPRACY TYLKO PO TO BY DOSTAĆ COŚ ZA DARMO!

piątek, 14 sierpnia 2015

Wpasuj się w schemat czyli Wyzwanie blogowe. Dołączysz?

Witajcie,
Odkąd zaczęłam brać udział w krótkich wyzwaniach blogowych nieźle się wkręciłam, bo lubię pisać na tematy które ktoś od górnie mi zarzuci. Dotąd byłam tylko uczestniczką a od dziś będę organizatorką. Serdecznie zapraszam na kilku dniowe Wyzwanie Blogowe "Wpasuj się w schemat".

Kilka słów wprowadzenia.

Udział w wyzwaniu może wziąć każdy aktywny blogger, gdyż starałam się tak dobrać tematy by pasowały zarówno do bloga o tematyce Lifestyle, Kulinaria czy Uroda.

By móc wziąć udział w wyzwaniu musisz posiadać bloga, komputer/laptop/tablet z dostępem do sieci(by móc publikować) i dobre chęci.

Wyzwanie będzie trwało zaledwie 4 dni- dzięki temu nie będzie zbyt obciążające, a Wasze blogi zyskają nowe, ciekawe wpisy, na które trafią nowi czytelnicy oraz osoby biorące udział w kawowym wyzwaniu blogowym.

No dobrze wiemy o co chodzi tak więc przejdźmy do zasad. 
  • Podczas trwania Blogowego Wyzwania "WPASUJ SIĘ W SCHEMAT" (24-27.08) tworzysz wpisy odpowiadające tematom na wybrany dzień, do których linki zamieszczasz pod MOIM WPISEM ODPOWIADAJĄCYM DANEMU DNIU WYZWANIA "WPASUJ SIĘ W SCHEMAT" (za pomocą przycisku ADD YOUR LINK). Pamiętaj by dodawać linki w ten sposób a nie w komentarzach pod postem.
  • Będzie mi miło jeśli na czas trwania wyzwania umieścisz na swoim blogu banner informujący o wyzwaniu blogowym. Dzięki temu więcej osób dowie się o wyzwaniu. Banner do pobrania na końcu.
  • Komentujemy wpisy innych uczestników, które pojawiać się będą podczas kolejnych dni blogowego wyzwania. Sami wiecie ile taki komentarz sprawia radochy!
  • Możecie również udostępniać informację o wyzwaniu w SOCIAL MEDIACH pod hashtagiem #blogujewtrampkach
    Wiadomo im Nas więcej tym weselej!
TEMATY WYZWANIA BLOGOWEGO "WPASUJ SIĘ W SCHEMAT":
  • 24.08 (PONIEDZIAŁEK) - Gadżet
  • 25.08 (WTOREK) - Coś nowego
  • 26.08 (ŚRODA) - Fakt
  • 27.08 (CZWARTEK) - Warte polecenia
Do zabawy można dołączyć w każdej chwili czyli do dnia jej zakończenia (27.08.2015 r.).
Tak zwana otwarta furtka dla spóźnialskich.

Banner gdyby ktoś chciał się podzielić tą informacją z innymi i nie zapominajcie o hashtagu w SOCIAL MEDICH #blogujewtrampkach


Gotowi na wyzwanie blogowe? Gorąco zachęcam Was do zabawy, jest jeszcze dużo czasu. Poznajmy się bliżej i pokażmy że każdy z Nas ma swoją wizję każdego z haseł wyzwania.


Pozdrawiam

sobota, 8 sierpnia 2015

Ochrona ust nie tylko zimą

Pory roku, klimat, warunki atmosferyczne ciągle ulegają zmianie, dlatego też powinniśmy szczególną uwagę zwracać na używane przez Nas kosmetyki. Wiadomo kosmetyk powinien być dopasowany głównie do Nas, ale i do okresu w którym go stosujemy.
Sama stosuje różne kosmetyki w zależności zmian za oknem. Tak jest głównie w przypadku kosmetyków do oczu i ust, dlatego też dziś przybliżę Wam sylwetki moich faworytów w pielęgnacji ust w okresie letnim.
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale nie umiałam znaleźć odpowiedniego światła.
No dobrze, a teraz bez owijania w bawełnę przejdźmy do konkretów.
Moje TOP 3 Pielęgnacji ust.
Ochronna pomadka firmy Colway International. 
Bezbarwna i bezbarwna pomadka dla każdego niezależnie od wieku czy płci. Nie uczula. Świetnie nawilża nawet bardzo wysuszone przez czynniki zewnętrzne usta. Zawiera Kolagen, Olej Arganowy, Olej Jojoba, Masło Shea oraz Witaminę E. Dzięki aktywnym składnikom usta są nawilżone, a skóra elastyczna. Jeśli ktoś nie lubi mieć tłustej substancji na ustach ta pomadka na pewno się sprawdzi.
Pomadkę można zakupić w zestawie 3 sztuk za 49 zł w sklepie Internetowym Colway International
Balsam do ust z Anatomicals.
Mam dwie wersje jedną neutralną bezzapachową oraz wiśniową. Choć nie przepadam za błyszczykami ten żelo-błyszczyk mnie uwiódł, świetnie chroni przez czynnikami zewnętrznymi i dodatkowo fajnie nie prezentuje dodając uroku makijażu poprzez wizualne powiększenie ust.
W składzie znajdziemy m in.Olej kokosowy, Olejek z migdałów czy Wosk pszczeli. Wisienka dodatkowo chroni przez słońcem gdyż ma filtr SPF 8.
Cena za sztukę to 11 zł w sklepie Internetowym Anatomicals.
No i na koniec żeby nie napisać "na deser" Masło Shea.
Mój opatrunek nie tylko na usta w złej kondycji. To że działa cuda na spierzchnięte i popękane usta wie chyba każdy, a dodatkowo mnie służy jako maść na każdą część ciała, która potrzebuje ratunku, mam go zawsze w torebce.

Wybaczcie mi ten chaos, ale wyszłam z wprawy. Zapomniałam już jak wszystko ładnie ująć w temacie kosmetyków, ale to co najważniejsze ujęłam.

Pozdrawiam


piątek, 7 sierpnia 2015

Nie każdy lubi Disqus

Witajcie
Wiem, że przez temperaturę nikomu nic się nie chce, ale działać i pracować trzeba, tak więc dziś kolejny mini poradnik jak używać kodów CSS. Mamy już za sobą Wygląd Strony Głównej oraz Poprawki Wyglądu Postów.
Trzeci poradnik z tej serii więc już trochę tych kodów znacie, ale czy wiecie jak w łatwy sposób poprawić komfort komentowania bez konieczności instalacji Disqus czy podłączenia komentarzy Google +, jeśli nie to zapraszam do lektury.

Tła:
  • kolor
    .comment p {background-color: #5a5555;}
  • obraz w tle
    .comment p {background-image: url(http://s6.ifotos.pl/img/guiguojhj_xxenawe.png);} 
Przezroczystość, sama nie polecam jeśli tło Strony głównej ma pstrokaty wzór
  • .comment p {opacity: 0.7;} 
Cienie:
  • tekstu
    .comment p {text-shadow: 2px 2px 5px #5a5555 }
  • ramki
    .comment p{box-shadow:0px 0px 2px black} 
Zaokrąglone rogi:
  • .comment p{border-radius: 90px 90px 5px 5px;} 
UWAGA: parametry odpowiadają wszystkim czterem rogom. Można zostawić tylko jeden i będzie się wtedy odnosić do całej ramki.

Marginesy (chodzi o to by tekst nie przyklejał się do ramki)
  • .comment p {padding: 20px;} 
 Obramowanie:
  • linia ciągła
    .comment p {border-style: solid;}
  • linia kreskowa
    .comment p {border-style: dashed;}
  • linia kropkowana
    .comment p {border-style: dotted;}
  • linia podwójna
    .comment p {border-style: double;}
Grubość obramowania:
  • cienkie
    .comment p {border-width: thin;}
  • średnie
    .comment p {border-width: medium;}
  • grube
    .comment p {border-width: thick;}
No dobrze wygląd samych komentarzy mamy, ale co z Avatarami użytkowników?
Spokojnie na to też są kody.

Zaokrąglone rogi:
  • .avatar-image-container {border-radius: 90px 90px 5px 5px;} 
UWAGA! Jeśli wpiszecie duże parametry we wszystkich czterech rogach, wtedy avatar będzie mieć kształt koła. Ale po co ograniczać się tyko do kół. 

Obramowanie:
  • linia ciągła
    .avatar-image-container {border-style: solid;}
  • linia kreskowa
    .avatar-image-container {border-style: dashed;}
  • linia kropkowana
    .avatar-image-container {border-style: dotted;}
  • linia podwójna
    .avatar-image-container {border-style: double;}
Grubość obramowania:  
  • cienkie
    .avatar-image-container {border-width: thin;}
  • średnie
    .avatar-image-container {border-width: medium;}
  • grube
    .avatar-image-container {border-width: thick;}
Cienie
  • .avatar-image-container {box-shadow:0px 0px 2px black}    
Kochani tyle na dziś, następnym razem zajmiemy się Zakładkami na blogu czyli potocznie nazywanymi Stronami.

Pozdrawiam  

czwartek, 6 sierpnia 2015

Miłośniczka kawy która nie ma swojej ulubionej filiżanki

Kocham kawę i to jest nie podważalny fakt, ale aż wstyd się przyznać nie mam swojej ulubionej filiżanki czy kubka, który w którym to bym piła mój ulubiony trunek. Sama nie mam pojęcia jak to się stało, ale mając tyle kubków i filiżanek nie mam tej jedynej kawowej.
Mój Instagram
Choć jakby się tak na prawdę zastanowić to przyczyną tego że nie mam swojej ulubionej filiżanki to fakt, że nie mieszkam jeszcze na swoim. Ale uroczyście przysięgam iż przy najbliżej okazji sprawię sobie taką idealną i obowiązkowo czarną filiżankę tylko do kawy.

Pozdrawiam

środa, 5 sierpnia 2015

Logotyp dla Bloga "Oli Loli New Life"

Witajcie,
Czasem zdarzają się projekty, które na pierwszy rzut oka dają Nam pole do popisu, ale niestety czasem zleceniodawca woli swoją obecną wersję lub tylko minimalne poprawki, tak było w tym przypadku.
Zainteresowany/ Zainteresowana grafiką zapraszam do zakładki "Zamów projekt" gdzie znajdziesz formularz kontaktowy.


Przypominam też o Konkursie na grafikę, Ty piszesz jaka jest Twoja wymarzona, a jeśli Twój pomysł wygra stworzę ją dla Ciebie zupełnie za darmo.
Klik po szczegóły
Pozdrawiam

Moja miłość do kawy czyli 4 powody dlaczego ją piję

Dziś znów pod znakiem kawy, ponieważ mamy 3 dzień Kawowego Wyzwania Blogowego u Ewy.
Mój Instagram
Jak wiecie kawę regularnie piję od około 8 miesięcy, jej zapach kocham odkąd byłam szkrabem, ale miłośniczką jej smaku zostałam po wielu kawowych wpadkach. Dziś trochę o tym dlaczego tak ją uwielbiam.
  1. Cudowny smak i aromatyczny zapach obudzi każdego
    To chyba oczywiste i żadnemu kawoholikowi tłumaczyć nie muszę iż świeżo zmielona kawa ze spienionym mleczkiem obudzi nawet największego śpiocha, mnie sam jej zapach wyciąga od razu z łóżka.
  2. Kawa tylko w doborowym towarzystwie
    Odkąd pamiętam jeśli gdy tylko była możliwość napicia się kawy zawsze towarzyszyły temu radosne spotkania, tak samo jest dziś i choć kawę piję codziennie to zawszę ktoś mi towarzyszy.
  3. Idealna na gorąco i na zimno
    To jedyny napój który smakuje mi zarówno w wersji na gorąco z mleczkiem jak i na zimno z lodami.
  4. Tworzy klimat zapomnienia
    Nie wiem dlaczego, ale nawet jeśli ktoś towarzyszy mi podczas spożywania tego cudownego trunku to podczas jej picia tak jakby świat na chwilę stawał w miejscu, wtedy włącza się chill out i jakoś do wszystkiego podchodzi się z większym dystansem i lepszym humorem.

wtorek, 4 sierpnia 2015

Mrożona kawa na upalne popołudnie według "Kamilów"

Kawa mrożona zachwalana przez wszystkich, a ja miałam z nią złe wspomnienia. Jakieś 3 lata temu gdy próbowałam oswoić się ze smakiem kawy dałam namówić się koleżance na mrożoną kawę w Grycanie, a że byłyśmy po ciężkim tygodniu w szkole zgodziłam się.
Zamówiłyśmy pięknie wyglądającą kawę mrożoną z bitą śmietaną i polewą czekoladową, wyglądało to genialnie, brzmi również bardzo kusząco, ale niestety to była jedna wielka kawowa katastrofa. Obie męczyłyśmy te paskudnie gorzką i jednocześnie kwaśną kawę ponad dwie godziny (ja swojej i tak do końca nie dałam rady wypić). To była najgorsza kawa jaką kiedykolwiek miałam okazję pić, dlatego też przez kolejne 2 lata próbując się przemóc do smaku kawy omijałam te mrożone uważając iż Kawa musi być gorąca by dobrze smakować! Teraz wiem, że popełniłam duży błąd nie próbując raz jeszcze kawy mrożonej, bo od czasu gdy przyrządził ją mój Kamil ta jest nieodłącznym elementem upalnych dni i często króluje na Naszym stole.

No dobrze rozpisałam się jak zwykle, a teraz przejdźmy do sedna, oto Nasz banalny przepis na mrożoną kawę w kilka minut.
Źródło
 Kawa mrożona według "Kamilów"

Składniki:
  • mleko
  • kawa rozpuszczalna
  • lody waniliowe lub czekoladowe (sama często wybieram ich połączenie)
Opcjonalnie:
  • bita śmietana (najlepiej zwykła kremówka ubita na sztywno)
  • starta czekolada lub cynamon
Przygotowanie:
Do wysokiej szklanki lejemy około 3/4 zimnego mleka (spokojnie kawa bez większych problemów poprzez mieszanie się rozpuści). Wsypujemy czubatą łyżeczkę kawy i mieszamy do momentu gdy kawa dobrze się rozpuści, a następnie dodajemy dwie gałki lodów.
Jeśli ktoś nie boi się o dodatkowe kalorie i jest mega smakoszem, na górę niech doda bitą śmietanę i posypię czekoladą bądź cynamonem wg. uznania.
Smacznego! 

Minimum pracy, a maximum przyjemności.
Idealny pomysł nie tylko na rodzinne popołudnie, ale również impreze :)

Pozdrawiam

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Poranek o zapachu kawy

Kawa, napój bogów, cudowny eliksir, który nawet największego śpiocha postawi na nogi.
Kocham jej aromatyczny zapach gdy jest świeżo zmielona, ale przyznaje szczerze nie każda mi smakuje. Pomimo 23 lat od bardzo niedawna pije ten cudowny napój (zaledwie 8 miesięcy). Długo zwlekałam by w ogóle zacząć ją pić, zawsze tylko jej cudowny zapach wodził mnie za nos, ale było coś co mnie powstrzymywało, aż pojawił się mój Kamil i teraz dzień bez kawy jest dniem straconym. Choć nie zawsze kawa towarzyszy mi przy śniadaniu to sam jej zapach sprawia iż bardziej mi się chce.
Źródło
Mój idealny poranek z kawą.
Już wiecie, że kawa nie towarzyszy mi każdego poranka. Tylko dlaczego skoro uwielbiam jej smak i zapach? To proste. Jestem jej miłośniczką i koneserką, więc piję ją tylko gdy mam czas by móc się delektować każdą kroplą, niektórzy mają tak z winami czy serami. Sery lubię ale nie są dla mnie czymś nadzwyczajnym, a alkoholu nie pije, dlatego też moją miłością są kawy świata.
No dobrze przejdźmy do sedna Mój idealny poranek z kawą.
Jeszcze na taki czekam, ale jest zaplanowany i dopięty w każdym szczególe.
Choć każdy poranek gdy budzi mnie zapach kawy jest tym idealnym to są jeszcze takie drobne szczegóły, które dodadzą mu uroku. Wschód słońca, grecka wyspa, taras z miejscem by zjeść śniadanie i ten cudowny widok. Wszystko idealnie? No prawie. Do perfekcji brakuje tylko filiżanki świeżo zmielonej kawy ze spienionym mleczkiem, a do tego świeże pachnące pieczywo...
Niby nic, ale taki jest mój poranek idealny z kawą...

Pozdrawiam  
 

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia