środa, 30 września 2015

Logotyp dla bloga podróżniczo-rowerowego "Przemo Team"

Ostatnie dni to czas pod znakiem projektowania, dosłownie kończę jeden projekt, a zaczynam kolejny. Oprócz dzisiejszej grafiki mam Wam do pokazania jeszcze kilka, ale spośród wszystkich obecnych, które jeszcze na blogu nie zostały pokazane postawiłam na męska grafikę ponieważ dziś Dzień Chłopaka.

Logotyp dla Przemo Team to jeden z najszybszych projektów, które powstały. Było minimum poprawek i sprawny kontakt, co bardzo ułatwia zdalną pracę. No dobrze już bez szczegółów, niech ujrzy światło dzienne Logotyp dla bloga podróżniczo-rowerowego Przemo Team

Serdecznie też zapraszam do odwiedzenie Przemka i jego bloga Przemo Team

Masz problem z samodzielnym wykonaniem grafik na stronę/bloga, a może po prostu nie masz do tego głowy, ani czasu? Jeśli tak to zapraszam wykonuje spersonalizowane grafiki rastrowe oraz wektorowe m in. Logotypy, Nagłówki czy Znaki Wodne.
Niskie i konkurencyjne ceny. 
Chcesz zobaczyć więcej moich prac? Zapraszam do portfolio. 
Masz jeszcze jakieś wątpliwości lub pytania? Pisz Facebook zarówno prywatny jak i Fan Page bloga oraz e-mail wtrampkachdocelu@gmail.com

Ps. Chłopaki wszystkiego co najlepsze z okazji Waszego święta.
Pozdrawiam

wtorek, 29 września 2015

Planner W Trampkach na Październik 2015

Długo się do tego zabierałam i choć cały czas go modyfikuje to po raz pierwszy chce Wam pokazać i zarazem się nim podzielić Planner połączony z kalendarzem. Tak wiem szału nie ma, ale to dopiero początki, więc każda Wasza uwaga będzie na wagę złota.

Chyba nie muszę wyjaśniać jak wypełniać?
Jedyną niewiadomą tutaj może być tzw. przeze mnie Lita TO - DO, choć jeśli pamiętacie post z Jesiennym Wyzwaniem to nie muszę wyjaśniać, wpiszcie w miejsce 5 najważniejszych spraw do zrobienia w październiku.
Tutaj jedynym ograniczeniem jest Wasza kreatywność. Kolorujcie i wypełniajcie do woli, a jeśli chcecie się pochwalić to zachęcam do tagowania hashtagiem #PlannerWTrampkach 
Zachęcam do pobierania <TUTAJ>

Pozdrawiam

poniedziałek, 28 września 2015

Niech Twój pies zamerda ogonem ze szczęścia

Jakiś czas temu w Facebookowej grupie wzięłam udział w ankiecie nt. Piekarni dla... Psów. Mamy w domu rozpieszczoną suczkę miniaturowego sznaucera, więc postanowiłam wypełnić krótką ankietę i całkowicie o niej zapomniałam, aż do czasu gdy dostałam e-mail od Pieskarni, że paczuszka przysmaków dla mojego pupila właśnie została wysłana.
Po kilku dniach od e-maila dostałam paczkę, a że sama nie mogłam przetestować smakołyków to też przedstawiam specjalnego gościa i testerkę w jednym.
Infanta, dwuletnia rozpieszczona suczka, która daje domownikom masę radości.


Fanta, bo tak na nią wołamy pochłonie wszystko bez zastanowienia od smakołyków przeznaczonych dla psów, poprzez "ludzkie" jedzenie, a skończywszy na owocach, za które wykonuje przeróżne sztuczki. przyznaje, nie myślałam że w ogóle zasmakują jej wyroby wprost z psiej piekarni, ale bardzo jej smakują.
No dobra koniec o Fancie, przejdźmy do zawartości paczuszki smakołyków, które dostałyśmy.


Zawartość kryła w sobie karteczkę ze składem owych przysmaków oraz dwa rodzaje ciasteczek.
  • biszkopciki wątróbkowe
  • lnianą marchewkę 
Nasz psiak polubił oba warianty smakowe, ale ostatecznie okazuje się że chyba jest wegetarianką, gdyż bardziej smakują jej lniane marcheweczki, za które da się pokroić tak jak za jabłka które dostaje podczas tresury.


Z czystym sumieniem polecam ja jako właściciel no i Fanta jako gość specjalny i testerka.
Zapraszam Was do sklepu on-line Pieskarnia, gdzie znajdzie różnie warianty smakowe. M in. rybne czy warzywne.

Pozdrawiam

Motywujący cytat do działania na cały tydzień #2

Kolejny tydzień, a więc i kolejny motywujący cytat.
Jesień za oknem, więc taki kopniak motywacyjny się przyda tym bardziej, że nie do wszystkich zawitała "Złota Polska Jesień".
"Życie jest jak tor wyścigowy. To zakręty nadają mu znaczenie."
Regina Brett
Pozdrawiam

piątek, 25 września 2015

Jesienne wyzwanie czyli moja lista to-do

Jak wiecie uwielbiam wyzwania, więc gdy wpadłam do Kingi z bloga Zaparzę Ci Herbatę nie zastanawiałam się ani chwili i postanowiłam wziąć w nim udział.
Kinga wpadła na genialny pomysł by zrobić listę 13 rzeczy do wykonania podczas okresu jesiennego. Fajny pomysł nic nie ogranicza, a dzięki takiej liście masz większą motywacje do działania. Kinga zaczęła 7 września, ja się trochę spóźniłam, ale jak sama twierdzi można dołączyć w każdej chwili. Chcecie więcej info nt. wyzwania? Zapraszam do Kingi Zaparzę Ci Herbatę.


No dobrze, a teraz do rzeczy. Oto moja 13-stka do wykonania w okresie jesiennym. Ostatnim dniem by wykonać moją 13-stkę będzie 6 grudnia czyli Mikołajki. Oczywiście z każdego wykonanego punktu będę się rozliczać i zachęcam Was do tworzenia swoich TO-DO list oraz odwiedzenia bloga Kingi. 
TO-DO LIST na jesienny czas:
  1. Zorganizuję Wyzwanie Blogowe - Po raz kolejny zorganizuje krótkie wyzwanie blogowe, pierwsze pomimo dużego zainteresowania okazało się nie wypałem. Teraz wiem co poprawić, więc liczę, że tym razem wszystko pójdzie po mojej myśli.
  2. Stworze planner połączony z kalendarzem - Od dłuższego czasu przygotowuje planner połączony z kalendarzem, który będzie miał na celu pomoc w organizacji. Oczywiście planner będzie darmowy do ściągnięcia dla każdego.
  3. Zrzucę zbędne kilogramy - Okres jesienno-zimowy to czas rozleniwienia, wszyscy owijamy się w koce, smakołyki ciepłe kakao czy herbatkę i potem na wiosnę jest lament by wrócić do formy. Nie chce tego, przez ostatnie kilka miesięcy zrzuciłam ponad 10 kg i nie mam zamiaru powitać ich w marcu gdy zacznie się wiosna, dlatego też przez te kilkanaście tygodni chce zrzucić minimum 5kg.
  4. Pogodzę naukę z innymi obowiązkami - Mam nadzieję, że wybrany przeze mnie kierunek jednak ruszy, jeśli tak będzie chce zorganizować czas na szkołę, pracę, grafiki, rodzinę, przyjaciół i bloga.
  5. Powieszę gitarę ramkę - Ponad rok temu, na urodziny dostałam piękną ramkę w kształcie gitary i od tego czasu czeka by ją powiesić.
  6. Zrobię przegląd szafy - Ostatnie kilka miesięcy to w moim życiu wiele zmian, zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych. Moja waga dużo się zmniejszyła, a co za tym idzie szafa pęka w szwach od ubrań, które są na mnie za duże nawet o 3 rozmiary.
  7. Przygotuję kolację na kolejny miesiąc z moim Kamilem - Co miesiąc to mój Kamil wychodzi z siebie i coś organizuje, czy choćby kupuje mi róże. Koniec! Teraz moja.
  8. Przeczytam kilka książek lub e-booków nt. zakładania własnego biznesu - Coraz poważniej myślę o założeniu mojego wymarzonego Studia Kreatywności i choć uczyłam się o tym w szkole handlowej to trochę się od tego czasu zmieniło i trzeba nadrobić zaległości.
  9. Wrócę do nauki angielskiego - Od wielu lat uczę się języka angielskiego, ale boje się, że gdybym faktycznie stanęła twarzą w twarz z obcokrajowcem to nie wydukałabym ani słowa, więc wracam do nauki, jeśli macie jakieś sprawdzone kanały nauki angielskiego czy coś w tym stylu piszcie przydadzą się.
  10. Zajmę się promocją swojego bloga i Studia Kreatywności - Promocja to długi proces, nawet na chwilę nie można zasnąć bo można wypaść z rynku, dlatego też chce się zająć pozycjonowaniem.
  11. Zrobić jesienną sesję zdjęciową z moim Kamilem - Od zawsze uwielbiałam robić zdjęcia, ale potem przyszedł czas gdzie miłość do fotografii znikła, dlatego też chce w tym roku zrobić jesienną sesję z moim wariatem, wiem że woli grać rolę fotografa, ale potrzebuje zdjęć do mojej cudownej ramki.
  12. Zorganizować maraton filmowy w domowym zaciszu - Oboje z moim Kamilem uwielbiamy dobre kino, a całonocne maratony filmowe to taki mój mały obłęd, jeszcze w czasach szkoły średniej chodziłam na wszystkie kinowe maratony, ale przyjaźnie z technikum się skończyły i teraz przeniosłam szaleństwo maratonów na mojego wariata. Dlatego też już myślę o temacie przewodnim Naszego najbliższego maratonu, ostatnie były filmy o Minionkach.
  13. Odświeżę Nasze wnętrze - Mieszkamy z razem już prawie rok, a Nasza przestrzeń nie oddaje Nas, jak dla mnie jest bezosobowa, gdyż nie ma elementów wspólnych. Czas to zmienić i nadać, szczególnie sypialni odrobinę klimatu.
Ja swoje postanowienia już spisałam, a Ty?

Pozdrawiam i zachęcam do podjęcia wyzwania.

czwartek, 24 września 2015

Dylemat pracodawcy czyli Kogo zatrudnić w swojej firmie?

Właśnie rozpoczęłam kolejny krok by założyć swoje wymarzone Studio Kreatywności, poszłam do szkoły. Wiem, że dla niektórych może wydać się dziwne dlaczego, tak szybko zaczynam myśleć o zatrudnieniu pracowników pomimo iż firma to odległe marzenie. Otóż odpowiedź jest prosta.  
"Czego będę szukać i na co będę zwracać szczególną uwagę, gdy nadejdzie chwila zatrudniania pracowników?"
Ja wiem, że rynek pracy jest trudny i ludzie łapią się czego tylko mogą by mieć za co przeżyć, ale gdy widzę np. w sklepie z delikatnym asortymentem, zgorzkniałą 60-tkę za ladą, która swoją postawą pokazuje, że jej przeszkadzam i powinnam jak najszybciej opuścić jej przestrzeń to zadaje sobie podstawowe pytanie:  
"Skoro właściciel mając masę CV osób, które lepiej nadawały by się na to stanowisko to do diabła, dlaczego wybiera kobietę, która samą swoją postawą odstrasza, co powoduje że omijamy dany sklep szerokim łukiem?!"

Pewnie duża część z Was pomyśli co ja tam wiem i dlaczego się mądrzę? No cóż jakby nie patrzeć roznosząc CV czy chociażby chodząc po prostu na zakupu widziałam setki, jeśli nie tysiące osób na nieodpowiednim miejscu.

Przykład? Proszę bardzo, choćby z Rossmanna. Szukałam jakiegoś produktu, który jakiś czas temu został wycofany ze sprzedaży, bo firma nie sprawdziła się na polskim rynku. Nie wiedziałam o tym, więc podeszłam do pierwszej zauważonej na hali sprzedażowej ekspedientki z pytaniem czy znajdę u nich te firmę, bo wiem że była, w końcu dany produkt kupiłam kilka miesięcy temu w tym samym Rossmannie. Na co dostałam opryskliwą odpowiedź, że Pani nie ma pojęcia o danej firmie i jakim prawem ja o niej słyszałam i śmiem pytać, w końcu ona tu tylko pracuje. Ja wiem, że nie trzeba znać wszystkich marek kosmetycznych na rynku, ale jeśli dana firma jest w Naszym asortymencie to chyba powinnam chociaż o niej słyszeć, tym bardziej, że Pani w Rossmannie pracuje już ładnych parę lat.

Przykładów jest masa, na pewno każdy z Was choć raz był świadkiem sytuacji, gdzie osoba nie powinna pracować na danym stanowisku. Rynek pracy jest trudny, ale jeśli pracodawca zatrudnia osoby, które są niekompetentne itd. to moim zdaniem właściciel danej firmy robi sobie niedźwiedzią przysługę.

Przyznaję się, nigdy nie wracam do sklepu/firmy która zatrudnia niekompetentnych pracowników, bo np. mają orzeczenie o niepełnosprawności. Bo takie są realia na rynku pracy, w ponad połowie przypadków osoby zatrudniane są przez polecenie, znajomości czy wcześniej wspomniane zaświadczenia.

I tu pytanie do Was na co patrzeć w CV, jak sprawdzić kogoś zanim go zatrudnimy?

Pozdrawiam

środa, 23 września 2015

Ładne czcionki na blogu

Ile razy wchodziłaś na blog i zachwycałaś się czcionkami, które idealnie dopełniają wizualną stronę bloga, a przede wszystkim mają polskie ogonki?
Jeśli Twoja przygoda z blogowaniem dopiero się rozpoczyna lub jesteś starym wymiataczem i chcesz odświeżyć swój blog nową oryginalną czcionką to zapraszam do dalszej części wpisu.

Odpowiednio dobrana do wyglądu bloga czcionka z polskimi znakami to moim zdaniem jeden z najważniejszych elementów całego szablonu. Niestety wewnętrznych czcionek blogera, które obsługują ogonki jest jak na lekarstwo, dlatego też postanowiłam zrobić dla Was kolejny Poradnik Blogera w którym nauczę Was jak w łatwy sposób wgrać nowe czcionki z polskimi znakami.

Pamiętajcie!
Zaczynając pracę w kodzie HTML, zawsze dla bezpieczeństwa dobrze zrobić kopię zapasową obecnego szablonu.

Czcionki do instalacji dla Naszego bloga pobieramy ze strony Google Fonts są darmowe i możemy je pobierać do woli.

Zaczynając pracę potrzebujemy wszystkich polskich znaków, niektórzy piszą je po kolei ja proponuje znaleźć sobie zdanie które ma w sobie wszystkie ogonki i napisać je małymi oraz dużymi literami.
Oto moje zachęcam do korzystania. Łatwo zapada w pamięć.
Struś krzyknął: Pędź te ćmy i żółwia wygoń!
STRUŚ KRZYKNĄŁ: PĘDŹ TE ĆMY I ŻÓŁWIA WYGOŃ!
No dobrze przejdźmy do rzeczy.
Jeśli już jesteśmy na stronie Google Fonts to zaczynamy szukanie czcionki, która Nam się podoba i pasuje pod względem estetycznym do całego szablonu.
  1. Przykładowy tekst, polskie znaki pisane po kolei lub zdanie zawierające wszystkie zmiękczenia, najlepiej pisane małymi oraz dużymi literami. Poniżej macie screeny przykładowych czcionek, które obsługują polskie znaki oraz te które ich wcale nie czytają.
  2.  Podgląd jak dana czcionka wygląda. Niestety nie wszystkie fonty obsługują polskie znaki.
  3. Jeśli mamy już wybraną odpowiednią czcionkę, która poprawnie czyta wszystkie znaki, przechodzimy dalej, klikając strzałkę.
Takie czcionki chcemy.

Tym fontom podziękujemy.
Czcionka wybrana, klikamy strzałkę i następuję przekierowanie.
Teraz trochę ustawień czcionki którą zainstalujemy.

1. Zaczynamy od wyboru stylu danej czcionki, czy ma być pochylona wytłuszczona itd. Sama stosuje i polecam wybór Normal 400 wtedy nie ma problemów z ładowaniem się podczas odpalania strony. Oczywiście można zaznaczyć wszystkie opcje, ale później mogą być problemy z ładowaniem strony.


2. Teraz charakter czcionki, tutaj niezależnie od wybranej czcionki zaznaczamy środkową opcję czyli Latin Extended.


3 i 4 są ze sobą połączone bo tu już nie ma ustawień. To dwa ostatnie punkty wgrywania zewnętrznych czcionek w szablon. Teraz oprócz otwartej strony Google Font wchodzimy w Bloggera>Szablon>Edytuj Kod HTML. 
Nie zapomnij o kopii zapasowej!

Powyższe linki to najważniejsze elementy podczas wgrywania zewnętrznych czcionek.
Najpierw trójeczka kopiujemy w całości adres i wklejamy go w kod HTML.


By ułatwić sobie szukanie odpowiedniego elementu nad/pod którym wkleimy Nasz link do wybranej czcionki wystarczy kliknąć w dowolnym miejscu w kodzie, a następnie wcisnąć CTRL+F. Przyjęło się, że URL czcionki wklejamy NAD frazą </HEAD>, choć jak widzicie u mnie linki są wklejone praktycznie pod początkową frazą <HEAD> i też działają. Podkreśliłam Ważny element, po wklejeniu linku musicie go zamknąć poprzez wpisanie jako przedostatni znak "/" czyli końcówka ma wyglądać css'/> Jeśli zapomnimy zamknąć link podczas zapisu wyskoczy błąd.

Czcionka wgrana, teraz w kodzie musimy wybrać elementy, które mają być pisane nowo wgraną czcionką.
Jeśli wyłączyliśmy okienko szukania to znów klikamy CTRL+F i szukamy frazy font lub family i podmieniamy linkiem z kroku 4, niestety każdy z osobna.


Poszczególne nazwy elementów w szablonie, oczywiście nie wszystkie możecie znaleźć u siebie, ponieważ każdy ma inne gadżety.
h3.post-title - zmiana tytułów postów.
.widget h2 (musisz utworzyć ten selektor, gdyż nie ma go w szablonie) - zmiana tytułów widżetów.
.post-body - zmiana treści posta.
.Header h1 - zmiana nagłówka.

Pozdrawiam

poniedziałek, 21 września 2015

Motywujący cytat do działania na cały tydzień #1

Witajcie,
Od razu z góry Was przepraszam, że tak Was zaniedbuje, ale niestety ostatnie traumatyczne przeżycia dały mi nieźle w kość i jeszcze zbieram się do kupy. Dużo się dzieje tym bardziej, że dla mnie to najlepszy sposób by na stałe wrócić do żywych i w pełni korzystać z życia dlatego też by poświęcać Wam więcej czasu zaczynam od dziś i tak w każdy poniedziałek będzie cytat na cały tydzień.
Zabieram się również za duże przedsięwzięcie, ale o tym jeszcze nic, by nie zapeszać no i coś dla Was. Od października co miesiąc ukazywać się będzie planner połączony z miesięcznym kalendarzem. Tak, wiem tego cholerstwa w sieci pełno, ale chce Wam pokazać z czego ja korzystam zamiast standardowego kalendarza czy dostępnych na rynku plannerów. Jeszcze na koniec ogłoszeń parafialnych pochwalę się, wracam do szkoły po 2 letniej przerwie od zakończenia szkoły średniej, a że idę na to co od dawna jest mi bliskie czyli Grafika Komputerowa to uroczyście oświadczam iż jak tylko pojawią się zajęcia praktyczne to zasypię Was grafikami.
No dobrze dość już tych "bardzo interesujących" spraw, przejdźmy do cytatu na ten tydzień.

Jeśli chcesz mieć szczęśliwe życie, skup się na swoich celach, a nie na tym, czego oczekują od Ciebie ludzie"
Albert Einstein
Pozdrawiam

czwartek, 17 września 2015

Uroki pracy w domu

Około 90% osób, które znam i które pracują na etacie marzą by pracować w domu, błędnie myśląc, że praca w domowym "zaciszu" ma tylko plusy.
No oczywiście praca w domu ma zalety, ale jak każdy rodzaj wykonywanej przez Nas pracy ma zarówno zalety, jak i długą listę wad.
Od pewnego czasu pracuje w domu (niestety sytuacja zmusiła mnie do rezygnacji z etatu, ale to nie jest tematem wpisu), dlatego też świetnie wiem z czym wiąże się praca w domu.
Powinnam zacząć od zalet, ale wad jest trochę więcej dlatego też nie chce Was zniechęcać i na osłodę zalety podam Wam na końcu.

Wady pracy w domu:
  • cały czas jesteś w pracy, na prawdę bardzo ciężko jest sobie wyznaczyć kilka godzin na prace, a potem chill out, nigdy nie wiesz kiedy wpadnie kolejne zlecenie, więc jesteś on-line dla potencjalnych klientów cały czas
  • praca w domu, ale co z obowiązkami je też trzeba wykonywać, a czasem domownicy myślą, że skoro siedzisz przed komputerem to można Cię non stop wołać i przeszkadzać w pracy
  • jesteś w pracy siedząc na tyłku przed kompem, a wszystko dookoła Cię rozprasza, dzieciaki coś chcą, kochany piesek czuje się zaniedbany i próbuje zwrócić na siebie swoją uwagę, a żeby jeszcze tego było mało to trzeba posprzątać, a i czas na swój ulubiony serial musisz wygospodarować
  • siedząc w domu czasem zdarza Ci się odkładać wszystko na ostatnią chwilę bo w końcu nikt Ci nad głową nie jęczy, że gonią Cię terminy, a potem zawalasz noce wykonując zaległe projekty
To taka krótka lista wad pracy w domu, a teraz przyszła pora na zalety i choć zaczynając pisać myślałam, że to wad będzie masa, a ostatecznie chyba wyjdzie na remis.

Zalety pracy w domu:
  • możesz do pracy przyjść w pidżamie
  • pracę możesz zacząć o której godzinie tylko zechcesz, zapomnij o budziku!
  • to Ty jesteś swoim szefem, nikt nie stoi Ci nad głową i nie jęczy, co jest jeszcze do wykonania
  • kasa, kasą za coś żyć trzeba, ale to Ty ostatecznie decydujesz które zlecenie wykonasz 
  • i to co lubię najbardziej to praca dostosowuje się do Ciebie, a nie Ty do pracy 
A jak to jest z Wami, pracujecie na etacie, czy w domu?

Pozdrawiam 

środa, 16 września 2015

Wracam do żywych

Witajcie,
Jak niektórzy z Was wiedzą z portali społecznościowych bloga, pomimo ciężkich przeżyć zaczynam wracać do żywych. Psychika jest mocno nadszarpnięta, ale i tak nie spodziewałam się że tak szybko zacznę sobie radzić z tak traumatycznymi przeżyciami.
Więc kochani oficjalnie wracam do Was, może niektórzy uznają że jest to pewien rodzaj ucieczki od problemów, ale każdy ma swój sposób by się uporać ze złymi wspomnieniami.

No dobra już bez zbędnego przedłużania, witam Was po powrocie do żywych i już dziś zapraszam na kolejną dawkę postów, mam też w planach organizację kolejnego Wyzwania blogowego i tu pytanie jak zwykle do Was:
"Czy są jakieś hasła dnia pod które chętnie byście coś naskrobali w ramach takiego wyzwania?"

Pozdrawiam

środa, 9 września 2015

Przerwa w nadawaniu

Witajcie Kochani,
Jak z pewnością zauważyliście na blogu oraz podłączonych do niego profili społecznościowych cisza. Niestety w związku z trudną sytuacją rodzinną (nowotwór)jestem zmuszona na jakiś czas wstrzymać publikacje. Co jakiś czas mogą pojawiać się posty graficzne, gdyż z czegoś żyć trzeba.
Z góry dziękuję jeśli zostaniecie i poczekacie na mnie.
Pozdrawiam

poniedziałek, 7 września 2015

Jak zrzucić 10 kilogramów w 3 tygodnie?

Wymarzona sylwetka, idealny wskaźnik BMI, szczupłe i jędrne ciało w krótkim czasie?
Nic z tego!
Każdy kto choć raz próbować zrzucić większą ilość kilogramów (więcej niż 3) doskonale wie, że te wszystkie programy "Jak zrzucić 10 kg w 3 tygodnie?" to jedna wielka bujda na resorach.
Głodówki, suplementy diety czy godziny spędzone na treningach, a może wszystko na raz?!

No dobra, może coś z tego będziesz mieć, ale po co tyle wyrzeczeń? Skoro w łatwy sposób możesz pożegnać nadmiar kilogramów na zawsze. Chodzenie na siłownie nie musi być męczące, ćwicz tak by rezultaty były nie tylko widoczne, ale przede wszystkim trwałe. Tydzień głodówki i może zniknie 2 kg, ale pytanie czy potrzebne Ci w zamian 4kg? No tak. Głodówka najczęściej właśnie do tego prowadzi.
Do...efektu JOJO!

Chcesz zrzucić zbędne kilogramy?
Zacznij się regularnie ruszać, nawet 45 minut, trzy razy w tygodniu potrafią zdziałać cuda, wiem co mówię. m in. dzięki temu zrzuciłam 10 kg (bez efektu JOJO).

Ćwiczysz? Super! Możesz być z siebie dumna. Twoja sylwetka wygląda coraz lepiej, ale chciałabyś wspomóc proces zrzucania zbędnego ciałka? Nic prostszego. 5 posiłków o regularnych godzinach i kolejne kilogramy będą znikać. Myślisz, że 5 posiłków to za dużo? Jedz 3 pełnowartościowe i dodaj 2 przekąski np. w postaci owoców lub szklanki koktajlu i już masz dzienną 5 zaliczoną.

Ruszasz się, jesz zdrowo, ale czy się wysypiasz? A może są dni kiedy śpisz zaledwie 3 godziny, a potem raz w tygodniu 12 godzin?! Możesz mi nie wierzyć, ale problemy ze snem i częste nie wysypianie się również mogą prowadzić do odkładania się tłuszczyku. Wiem, że to trudne, ale staraj się spać od 7 do 9 godzin na dobę, a zobaczysz że Twój organizm będzie lepiej funkcjonował, co ja mówię nie tylko to odczujesz, ale i zobaczysz to gołym okiem bo dzięki dostarczaniu odpowiedniej ilości snu stan Naszej cery się poprawi i któregoś dnia spoglądają w lustro będziesz mogła otwarcie powiedzieć:
 Każdego dnia staję się piękniejsza, ale dzisiaj to już chyba przesadziłam!
Powyższe rzeczy są? Brawo jesteś bliżej najlepszej wersji siebie samej. Brakuje jeszcze jednego ważnego elementu. Nawadnianie organizmu, tak wiem wszędzie to słyszycie: Trzeba wypijać 2 litry wody każdego dnia. Ja wychodzę z założenia że te 2 litry to optymalna liczba, bo moim zdaniem powinniśmy dostarczać przynajmniej 1/3 płynów więcej niż pozbywa się Nasz organizm, tym bardziej jeśli ćwiczymy. Najprościej rzecz ujmując: Ile z Ciebie wyleci drugie tyle masz w siebie wlać.

Macie ochotę na więcej? Zapraszam też na wcześniejszy artykuł "Zacznij żyć lepiej już dziś". Artykuł może i długi, ale jeśli chce się coś zrobić z własnym życiem, a nie spędzić je zrzędząc przed telewizorem to warto, tym bardziej że jest napisany w specyficzny sposób.

Pozdrawiam

środa, 2 września 2015

Wysuwany LikeBox

Człowiek leniwą istotą jest, to wiadomo nie od dziś. 
Mamy FanPage bloga, ale niestety nie jest on tak popularny jak Nasz blog. Co zatem zrobić by choć trochę zwiększyć ilość Like'ów na Naszej stronie? Otóż odpowiedź jest banalnie prosta. Wystarczy dodać mały gadżet, który ułatwi polubienie strony. Często jesteśmy zbyt leniwi by używać przekierowania na FanPage bloga, dlatego też ja uważam, że danie możliwości polubienia Naszego FP prosto z bloga jest mega ułatwieniem. Przyznaję się nienawidzę jak jakiś pop-up (okienko polubienia) atakuje mnie na stronie, tym bardziej na tej na której jestem pierwszy raz, wtedy zawsze opuszczam taką witrynę, ale subtelny LikeBox to już inna sprawa. Mam i polecam tym bardziej, że wiele osób woli obserwować blogi poprzez ich FanPage iż G+ czy samego bloggera.
Ok, tyle wprowadzenia, a teraz przejdźmy do rzeczy. Pokaże Wam jak zrobić wysuwany Like Box Naszej strony, taki jak u mnie wysuwany od lewej strony.

Wiem, że ostatnio były poradniki tylko dla początkujących, którzy boją się samodzielnie grzebać w HTML, ale uwierzcie mi wszystkie rzeczy na początku są trudne. Sama każdego dnia uczę się nowych rzeczy by moje miejsce w sieci było nie tylko przyjazne dla mnie, ale przede wszystkim dla odwiedzających.

Podstawy kodów CSS już poznaliście w poprzednich postach, a dziś przyszedł czas na zapoznanie się z kodami HTML.

Tak, więc już bez zbędnych komentarzy Instrukcja jak zrobić Wysuwanego Facebooka dla Naszej strony.

Pamiętajcie!
Zaczynając zabawę z kodami, nie ważne czy CSS czy HTML zróbcie kopie zapasową całego szablonu by razie wypadku wrócić do wersji przed Naszą pracą.

Przypominam w jaki sposób zrobić kopie zapasową.
Blogger>Szablon>Utwórz/Przywróć kopie zapasową

 

Pojawi się okienko dzięki, któremu pobierzemy obecny szablon, w tym miejscu możemy wgrać również zewnętrzny szablon pobrany z Internetu.

 

No dobrze, kopie zapasową na wszelki wypadek mamy już na dysku, więc możemy zacząć zabawę i grzebanie w kodzie.
Wchodzimy kolejno:
Blogger>Szablon>Edytuj kod HTML
Jesteśmy w kodzie nie ma już odwrotu. Nie, no żartuje jeszcze możecie zrezygnować.
Potrzebne będą Nam dwa kody HTML oraz link do Twojego FanPage.
HTML nr 1

<style type="text/css">
#wys
{
background: url("http://dl.dropbox.com/u/106645823/facebook.png") no-repeat scroll 0 0 transparent;
padding: 10px;
width: 235px;
height:402px;
position: fixed;
margin-top: -100px; /*połowa wysokości panelu w górę */ left: 0px;
top: 50%;
}
.zamknij
{
background-position: 0px 0px -242px 0px;
}
</style>
<script type="text/javascript" src="http://ajax.googleapis.com/ajax/libs/jquery/1.3.2/jquery.min.js"></script>
<script type="text/javascript">
$(function(){
$("#wys").css("left","-216px");
$("#wys").hover(
function () {
$("#wys").animate({left: "0px"}, 400 );
$(this).addClass("zamknij");
}, function () {
$("#wys").animate({left: "-216px"}, 400 );
$(this).removeClass("zamknij"); }
);
});
</script>
<!--[if lt IE 8]>
<script src="http://ie7-js.googlecode.com/svn/version/2.0(beta3)/IE8.js" type="text/javascript"></script>
<![endif]-->



HTML nr 2

<div id="wys">

<div id="wewnatrz" style="float: left; width: 216px; margin-left: 0px;"> <iframe allowtransparency="true" src="//www.facebook.com/plugins/likebox.php?href=TU_WKLEJ_ADRES_TWOJEGO_FANPAGE&amp;width=190&amp;colorscheme=light&amp;show_faces=true&amp;border_color&amp;stream=false&amp;header=false&amp;height=378" style="border: medium none ; overflow: hidden; width: 190px; height: 378px; background-color: rgb(243, 247, 255);" frameborder="0" scrolling="no"></iframe></div> </div>  
No dobra mamy dwa potrzebne kody, mam nadzieje że URL swojego FP też już masz.
Zaczynamy edycję kodu HTML.
Wchodząc w Edycja Kodu HTML ukaże Nam się okienko cyferek i literek, które nie zawsze wyglądają na logiczne.



W całym szablonie czasem trudno się połapać, dlatego też jest bardzo przydatna funkcja, która ułatwi Nam szukanie w kodzie.
Klikamy w dowolne miejsce w kodzie, by pojawił się kursor pisania, następnie wciskamy (jednocześnie) CTRL+F i mamy okienko szukania, tam wpisujemy frazę.
 Najpierw szukamy </head> i NAD nią wklejamy Kod HTML nr 1.
Mamy? Super!
Teraz w okienko wpisujemy </body> i również NAD nią wklejamy kolejny kod, w tym przypadku HTML  nr 2. 

Pamiętaj o URL swojego FanPage w drugim kodzie, jeśli tak będzie Ci łatwiej skopiuj oba kody do WORDA bądź innego programu tekstowego, jeden z nich zmodyfikuj tak jak w instrukcji i dopiero te kody przekopiuj do swojego szablonu.

I kolejny techniczny poradnik bloggera za Nami, jeśli chcecie bym zrobiła dla Was konkretną instrukcję piszcie e-mail, kontaktujcie się poprzez FanPage lub piszcie w komentarzach.

Pozdrawiam   

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia