Dylemat pracodawcy czyli Kogo zatrudnić w swojej firmie?

czwartek, września 24, 2015

Właśnie rozpoczęłam kolejny krok by założyć swoje wymarzone Studio Kreatywności, poszłam do szkoły. Wiem, że dla niektórych może wydać się dziwne dlaczego, tak szybko zaczynam myśleć o zatrudnieniu pracowników pomimo iż firma to odległe marzenie. Otóż odpowiedź jest prosta.  
"Czego będę szukać i na co będę zwracać szczególną uwagę, gdy nadejdzie chwila zatrudniania pracowników?"
Ja wiem, że rynek pracy jest trudny i ludzie łapią się czego tylko mogą by mieć za co przeżyć, ale gdy widzę np. w sklepie z delikatnym asortymentem, zgorzkniałą 60-tkę za ladą, która swoją postawą pokazuje, że jej przeszkadzam i powinnam jak najszybciej opuścić jej przestrzeń to zadaje sobie podstawowe pytanie:  
"Skoro właściciel mając masę CV osób, które lepiej nadawały by się na to stanowisko to do diabła, dlaczego wybiera kobietę, która samą swoją postawą odstrasza, co powoduje że omijamy dany sklep szerokim łukiem?!"

Pewnie duża część z Was pomyśli co ja tam wiem i dlaczego się mądrzę? No cóż jakby nie patrzeć roznosząc CV czy chociażby chodząc po prostu na zakupu widziałam setki, jeśli nie tysiące osób na nieodpowiednim miejscu.

Przykład? Proszę bardzo, choćby z Rossmanna. Szukałam jakiegoś produktu, który jakiś czas temu został wycofany ze sprzedaży, bo firma nie sprawdziła się na polskim rynku. Nie wiedziałam o tym, więc podeszłam do pierwszej zauważonej na hali sprzedażowej ekspedientki z pytaniem czy znajdę u nich te firmę, bo wiem że była, w końcu dany produkt kupiłam kilka miesięcy temu w tym samym Rossmannie. Na co dostałam opryskliwą odpowiedź, że Pani nie ma pojęcia o danej firmie i jakim prawem ja o niej słyszałam i śmiem pytać, w końcu ona tu tylko pracuje. Ja wiem, że nie trzeba znać wszystkich marek kosmetycznych na rynku, ale jeśli dana firma jest w Naszym asortymencie to chyba powinnam chociaż o niej słyszeć, tym bardziej, że Pani w Rossmannie pracuje już ładnych parę lat.

Przykładów jest masa, na pewno każdy z Was choć raz był świadkiem sytuacji, gdzie osoba nie powinna pracować na danym stanowisku. Rynek pracy jest trudny, ale jeśli pracodawca zatrudnia osoby, które są niekompetentne itd. to moim zdaniem właściciel danej firmy robi sobie niedźwiedzią przysługę.

Przyznaję się, nigdy nie wracam do sklepu/firmy która zatrudnia niekompetentnych pracowników, bo np. mają orzeczenie o niepełnosprawności. Bo takie są realia na rynku pracy, w ponad połowie przypadków osoby zatrudniane są przez polecenie, znajomości czy wcześniej wspomniane zaświadczenia.

I tu pytanie do Was na co patrzeć w CV, jak sprawdzić kogoś zanim go zatrudnimy?

Pozdrawiam

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.