Niech Twój pies zamerda ogonem ze szczęścia

poniedziałek, września 28, 2015

Jakiś czas temu w Facebookowej grupie wzięłam udział w ankiecie nt. Piekarni dla... Psów. Mamy w domu rozpieszczoną suczkę miniaturowego sznaucera, więc postanowiłam wypełnić krótką ankietę i całkowicie o niej zapomniałam, aż do czasu gdy dostałam e-mail od Pieskarni, że paczuszka przysmaków dla mojego pupila właśnie została wysłana.
Po kilku dniach od e-maila dostałam paczkę, a że sama nie mogłam przetestować smakołyków to też przedstawiam specjalnego gościa i testerkę w jednym.
Infanta, dwuletnia rozpieszczona suczka, która daje domownikom masę radości.


Fanta, bo tak na nią wołamy pochłonie wszystko bez zastanowienia od smakołyków przeznaczonych dla psów, poprzez "ludzkie" jedzenie, a skończywszy na owocach, za które wykonuje przeróżne sztuczki. przyznaje, nie myślałam że w ogóle zasmakują jej wyroby wprost z psiej piekarni, ale bardzo jej smakują.
No dobra koniec o Fancie, przejdźmy do zawartości paczuszki smakołyków, które dostałyśmy.


Zawartość kryła w sobie karteczkę ze składem owych przysmaków oraz dwa rodzaje ciasteczek.
  • biszkopciki wątróbkowe
  • lnianą marchewkę 
Nasz psiak polubił oba warianty smakowe, ale ostatecznie okazuje się że chyba jest wegetarianką, gdyż bardziej smakują jej lniane marcheweczki, za które da się pokroić tak jak za jabłka które dostaje podczas tresury.


Z czystym sumieniem polecam ja jako właściciel no i Fanta jako gość specjalny i testerka.
Zapraszam Was do sklepu on-line Pieskarnia, gdzie znajdzie różnie warianty smakowe. M in. rybne czy warzywne.

Pozdrawiam

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.