sobota, 10 października 2015

Capsule wardrobe czyli szafa w kapsułce

Szafa pęka w szwach, a Ty i tak każdego dnia rozkładasz ręce, że nie masz się w co ubrać.
Znajome? Sama do niedawna tak miałam. Szafa wypełniona po brzegi, a ponad połowa rzeczy to ciuchów które są za duże czy np. nie w moim stylu.

Jak wiecie w ciągu ostatnich kilku miesięcy zrzuciłam ponad 10 kg i przyznaje każdego ranka gdy miałam wyjść z łóżka miałam łzy w oczach. Co wyciągnęłam z szafy to za duże, aż do czasu. Przeglądając blogi wpadłam u jednej z blogerek na wpis o Capsule Wardrobe czyli Szafie/Garderobie w Kapsułce. 
 Niby to nic takiego, ale dzięki kilku złotym zasadom, poranki nie dość, że są przyjemniejsze, mam czas by spokojnie zjeść śniadanie to jeszcze staje przed szafą i wiecie co? Wiem w co się ubrać!

Oto kilka zasad, które mnie bardzo pomogły:
  1. Przejrzyj szafę i pozostaw w niej tylko 37 rzeczy by z nich komponować zestawy w ciągu sezonu. Pisząc 37 mam na myśli spodnie, bluzki, koszule, topy, sukienki, buty i odzież wierzchnią. Nie wliczaj odzieży treningowej, piżamy czy odzieży roboczej w której robisz remonty.37 to moja liczba rzeczy, których potrzebuje w każdym sezonie by skomponować strój na każdy dzień, ale gdy zaczniesz planować swoją kapsułkę może okazać się że potrzebujesz innej liczby ubrań. Tylko pamiętaj staraj się nie przekroczyć 40-stki. Capsule Wardrobe to minimalistyczna wersja Twojej garderoby, dlatego też nie może ona liczyć 100 rzeczy na trzy miesiące, bo mija się to z celem.
  2. Stosuj tylko te 37 sztuk na 3 miesiące-to, co nazywamy sezonem. Można to podzielić na pory roku: zima (styczeń-marzec), wiosna (kwiecień-czerwiec), lato (lipiec-wrzesień), jesień (październik-grudzień). I pamiętaj, akcesoria nie są wliczone w kapsułkę, co znaczy że dodatków możemy mieć ile zechcemy. Hura.
  3. W ciągu ostatniego tygodnia lub dwóch sezonu zrób plan na kolejny trzy miesięczny okres, w tym czasie najlepiej wybrać się na zakupy by dopełnić garderobę.
  4. Ciesz się garderobą w kapsułce i na chwilę zapomnij o zakupach, na to przyjdzie czas.
  5. Szafa w kapsułce ma również na celu pomoc w oszczędzaniu, dlatego też ważne jest byś wyznaczyła sobie budżet, którego nie przekroczysz, gdy będziesz uzupełniać garderobę o nowe ciuszki na kolejny sezon.
Znasz zasady, które mnie bardzo pomogły, ale czy wiesz jak się do tego zabrać?
Jeśli nie przedstawiam 3 szybkie kroki, które pozwolą zacząć swoją przygodę z Capsule wardrobe:
  • Opróżnij swoją szafę. Mówię poważnie, wyrzuć z niej wszystko, zacznij przeglądać i przymierzać w czym czujesz się dobrze, a co tylko zalega w szafie. Nie daj się zwieść miłością do ciuchów, które miałaś tylko kilko razy na sobie, a teraz zajmują miejsce. Wybierz rzeczy tak byś miała co założyć do pracy/szkoły czy na bardziej eleganckie spotkanie.
  • Gdy już wybierzesz rzeczy, które odpowiadają Twojemu stylowi, dobrze w nich wglądasz, a przede wszystkim świetnie się w nich czujesz podziel je na 4 sezony. Niektóre rzeczy mogą się dublować, ale podczas dzielenia spróbuj zrobić listę odzieży na każdy sezon czyli w praktyce 4 listy po 37 rzeczy. Rzeczy podzielone? Pora na jakiś czas się z nimi rozstać. Spakować do pudła czy wynieść na strych. Przecież nie potrzebujesz szortów zimą czy wełnianego płaszcza latem.
    A to co nie zostało z różnych powodów wybrane pożegnaj na zawsze. Oddaj potrzebującym, rodzinie, znajomym, a może spróbuj sprzedać będzie na zakupy.
  • Listy odzieży na każdy sezon zrobione? To teraz przystąp do planowania czego potrzeba, by garderoba na każdy sezon była w pełni skompletowana.
    I pamiętaj, nie leć od razu na zakupy by uzupełnić braki w szafie, rób zakupy z głową. Zrób plan czego potrzebujesz, wyznacz sobie budżet no i oczywiście nie zapomnij robić zakupów w ostatnim tygodniu sezonu (wtedy najczęściej możemy natrafić na promocję i oszczędzić).
Kochane a jak to jest z Wami, odnajdujecie się w takiej minimalistycznej garderobie czy to nie dla Was?
Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia