czwartek, 29 grudnia 2016

Giveaway with WSDEAR.com | Wyniki

Pierwotnie wyniki nie miały zostać opublikowane w formie osobnego wpisu, tylko sklep miał kontaktować się indywidualnie ze zwycięzcą drogą e-mailową. Jednak trochę się pozmieniało i przekazuje wyniki. Wczoraj wieczorem otrzymałam e-maila od obsługi sklepu, bym opublikowała wyniki. Dlatego też bez przedłużania, bo trochę czekacie. 

W Giweaway ze sklepem Internetowym WSDEAR.com T-Shirt wygrywa osoba posiadający adres e-mail: 
lizzie@wp.pl

Na wiadomość e-mail (tylko z adresu podanego w zgłoszeniu, na inne e-maile nie odpowiem) na mój adres e-mailowy: wtrampkachdocelu@gmail.com, czekam do Sylwestra do godziny 15.00. Jeśli po tym czasie nie dostane wiadomości od osoby z powyższego adresu w celu ustalenia szczegółów dotyczących przekazania nagrody, skontaktuję się z obsługą sklepu w celu wybrania kolejnego zwycięzcy.

Informuje również, że po raz ostatni przypominam osobom, które pominęły jakikolwiek punkt regulaminu. Jeśli w kolejnych konkursach, ktoś nie spełni warunków regulaminów jego zgłoszenie zostanie od razu usunięte.

Zaznaczam też, że jeśli pojawią się osoby, które po ogłoszeniu wyników przestaną obserwować bloga, zostaną wpisane na czarną listę co wiąże się z dyskwalifikacją zgłoszenia w kolejnych konkursach nie tylko na blogu, ale również na portalach społecznościowych.

Pozdrawiam  i zapraszam do dalszego obserwowania nie tylko ze względu na pojawiające się konkursy i rozdania.

piątek, 23 grudnia 2016

No Signal... | Przerwa świąteczna w nadawaniu

Kochani dziś oficjalnie ogłaszam przerwę świąteczną. Na blogu od jutra tj. 24 grudnia od 27 grudnia będzie cisza, ale zapraszam Was serdecznie na moje profile na portalach społecznościowych, tam na pewno wrzucę kilka fotek.

No dobrze tyle z ogłoszeń parafialnych, a teraz przejdźmy do rzeczy.


Kochani życzę Wam w te święta wszystkiego co najlepsze. 
Zdrowia, szczęścia, masę miłości i pogody ducha. 
Głowę pełną pomysłów by każdy blog z dnia na dzień stawał się coraz lepszy, a teksty przyciągały tłumy. 
Spełnienia najskrytszych marzeń, górę prezentów, ale tylko tych trafionych no i oczywiście by mieć z kim cieszyć się tym cudownym okresem.

Wesołych Świąt, wracamy po świętach.

niedziela, 18 grudnia 2016

Pomysły na prezent (nie tylko) świąteczny dla niej | 7 propozycji

Długo się zastanawiam, czy ten wpis w ogóle ma powstać, bo przecież w sieci znajdziemy masę pomysłów na prezenty (nie tylko te świąteczne). Jednak gdy sama zaczęłam szukać inspiracji na prezent, okazało się żadna z list nie zawiera prezentów, które sama chciałabym podarować bliskim lub otrzymać, a wręcz przeciwnie często pomysły były nie trafione i na odczepnego.

Dlatego też biorąc pod uwagę, że do świąt coraz mniej czasu postanowiłam stworzyć taką oto listę prezentów dla niej, które świetnie nadadzą się nie tylko na święta.

1. Kubek (najlepiej z przykrywką).
Taki prezent sprawdzi się zawsze gdy obdarowujemy osobę, która godziny spędza pracując przy komputerze czy przy papierach. Pięknych kubków nigdy za wiele, a kubek z przykrywką dla kogoś pracującego w biurze to moim zdaniem MUST HAVE. Sama na swoim stanowisku pracy mam chaos, a nie daj boże, gdybym wylała gorącą kawę na laptopa lub ważne dokumenty to już po mnie, dlatego zamykane kubki są jak najbardziej trafionym prezentem.

Źródło
 
2. Ubrania i akcesoria.
Często boimy się kupować odzież bliskim bo nie wiemy jaki mają rozmiar, dlatego też warto na odzieżowe prezenty wybierać np. swetry typu over size czy piżamy, które nie muszą być idealnie dopasowane, zaś jeśli chodzi o dodatki to tutaj mamy o wiele łatwiej bo szal czy torebka nie ma rozmiaru, wystarczy wybrać kolor i fason (w przypadku torebki). Prezent gotowy!

3. Ulubiony kosmetyk.
Tutaj stąpamy po grząskim gruncie, bo większość ludzi, którzy kupują ulubiony kosmetyk, tak na prawdę kupują te przeklęte i przeze mnie znienawidzone zestawy prezentowe, przez co pokazują obdarowywanej osobie jak bardzo w nosie mają ją w nosie i ile kłopotu sprawił im zakup. Kochani naprawdę, jeśli wpadnie Wam do głowy kupić komukolwiek taki zestaw prezentowy to lepiej spytajcie wprost co kupić. Decydujesz się na kupno kosmetyków? Zajrzyj do działu nowości i wybierz np. uwielbianą przez wiele kobiet (przeze mnie też) matową pomadkę Golden Rose (sama mam już 04 i 10, ale poluję na kolejne). Lepiej kupić jedną bardziej wartościową rzecz, niż podarować dziesięć śmieci.

4. Wosk zapachowy.
Coraz bardziej modne i uwielbiane zapachowe woski. Zapachowe świece odchodzą po woli w niepamięć, a ich miejsce zajmują pięknie pachnące woski. Koszt jednej woskowej tarteletki to około 6-8 zł, więc nie dużo. Jeśli bliska Ci osoba nie ma jeszcze kominka zapachowego kup jej go, dodaj do tego kilka wosków i prezent gotowy.

5. Gruby koc.
Prezent, który sprawdzi się najlepiej dla blogerek, dlaczego? Z własnego doświadczenia, blogerzy to w większości przypadków zmarzluchy, którzy wolą pisać post na wygodnym łóżku z kubkiem kakao w ręku, zawinięci w koc, a nawet kołdrę niż usiąść na zimnym krześle przy biurku lub stole. Gruby koc utrzymany w szarościach w minimalistycznym wzór sprawdzi się świetnie w każdym pomieszczeniu jako element dekoracyjny. Nie dość, że piękny to jeszcze praktyczny prezent, a takie są najlepsze.

6. Prezent tematyczny.
Tutaj coś dla bliskich, których znamy na prawdę dobrze. Fajnie jest przygotować paczkę w której skład wchodzi kilka rzeczy związanych np. z danym hasłem taki specjalnie wykonany box niespodzianka. Mnie chyba najbardziej by urzekł box z kotem. Koci kubek, jakiś ciuch z kocim motywem itp. Oczywiście takich boków w sieci jest pełno, ale wychodzą okresowo, więc taki prezent musiałby być kompletowany samodzielnie.

Aliexpress

7. Książka.
Oczywiście w zestawieniu nie mogło zabraknąć książek, ale tutaj nie każda Pani wchodzi w grę. Jedne ucieszą się z każdej książki, a inne uznają że to nie to, więc trzeba się dobrze zastanowić czy akurat kupno książki to dobre rozwiązanie, jeśli tak polecam zajrzeć na OnePress, szczególnie gdy poszukujecie książek biznesowych.

Żaden z moich pomysłów Ci się nie podoba? Zajrzyj do wcześniejszego wpisu na ten temat <TUTAJ>.

Pozdrawiam

 


wtorek, 13 grudnia 2016

Świąteczne zakupy | Online czy stacjonarnie?

Emocje jeszcze nie opadły po tzw. Czarnym Piątku, a w sklepach internetowych i stacjonarnych promocji, wyprzedaży i czyszczenia magazynów ciąg dalszy. Przed świąteczna gorączka poszukiwania prezentów towarzyszy Nam co najmniej od początku grudnia, sama w tym roku poszukiwanie prezentów rozpoczęłam dużo wcześniej. Postanowiłam, nie będę kupować prezentów Last Minute, bo te często są nie trafione. 

Miesiące przed świąteczne sprzyjają zakupom (niestety nie Naszemu portfelowi), bo przecież każdy chce podarować bliskim najpiękniejsze, cudownie zapakowane i przede wszystkim trafione prezenty, ale co zrobić by oszczędzić sobie nerwów? Wiadomo, że kupowanie na ostatnią chwilę nie jest sposobem na nerwy, jak w takim razie zrobić świąteczne zakupy?  

Tradycyjnie - Wyjść do sklepu, zobaczyć, dotknąć, ocenić i dopiero dokonać wyboru czy jednak uniknąć tłumów i robić zakupy Online w zaciszu swojego domu, pod kocem i kubkiem gorącej herbaty?

Do świąt zostało jeszcze trochę czasu, dlatego też postanowiłam zrobić takie małe zestawienie zakupów w sklepach stacjonarnych oraz zakupów Internetowych.
Zapraszam do lektury, może komuś oszczędzę stresu podczas tej przed świątecznej gorączki.


Zakupy w sklepach stacjonarnych.

Plusy:
  • W sklepie możesz ocenić dany produkt poprzez swój dotyk czy wzrok, a nie pięknie wyretuszowane zdjęcie;
  • Kupujesz i masz od razu w domu, nie musisz czekać na kuriera; 
  • Masz pewność, że kupiony przez Ciebie produkt nie dojdzie uszkodzony, no chyba że podczas powrotu do domu samodzielnie go uszkodzisz;
  • Nie ponosisz dodatkowych kosztów np. transportu, płacisz tylko za produkt;
Minusy:
  • Tłumy, nie jesteś jedyną osobą, która wybrała się na zakupy prezentów, więc licz się z tym że jakiś Przysłowiowy Janusz może wyprowadzić Cię z równowagi;
Zakupy przez Internet.

Plusy:
  • Zakupy w domowym zaciszu, więc żaden Przysłowiowy Janusz Cię nie wkurzy;
  • Zakupy możesz robić o każdej godzinie, to nie Galeria Handlowa, która jest otwarta tylko w danych godzinach;
  • Sklepy Internetowe często w okresie przed świątecznym robią promocję, więc może uda Ci się coś kupić taniej niż stacjonarnie;
  • Cieszysz się dwa razy, najpierw podczas zamawiania, a potem gdy paczka jest już u Ciebie;
 Minusy:
  • Na zakupy Internetowe musisz czekać;
  • Dodatkowe koszty, płacisz nie tylko za produkt, ale także jak jego transport;
  • Nie masz pewności, że zamówiony prezent nie dojdzie uszkodzony w transporcie lub po prostu został wysłany wadliwy z magazynu;
  • Nie zawsze zdjęcie w pełni odwzorowuje zamawiany produkt, pamiętajcie sprzedawcy też znają programy do obróbki zdjęć;
Zakupy Tradycyjne mają mniej minusów, ale mogą przysporzyć sporo stresu, zaś Zakupy Online zrobisz o każdej porze dnia i nocy, czasem kupujemy kota w worku i długo czekamy. Osobiście wolę zakupy w Internecie, ale jak to zwykle bywa każdy ze sposobów ma swoich zwolenników i przeciwników.

Pozdrawiam

czwartek, 8 grudnia 2016

Stylewe.com | Ciuchy w przystępnych cenach / Clothes at affordable prices

Witajcie,
Dziś wyjątkowo wpis będzie inny, ponieważ pojawi się w dwóch wersjach językowych. Oczywiście po polsku oraz po angielsku, gdyż o taką wersję językową zostałam poproszona. Każdy akapit będzie najpierw w języku polskim, a następnie zostanie przetłumaczony na angielski.

Hello,
Today's entry will be different, because it will appear in two languages. In Polish, of course and in English, as I was asked specifically for that language. Each paragraph in Polish will then be translated into English.

Okres zimowo jesienny Nas nie rozpieszcza. Za oknem zimno i niestety mokro. Na śnieg wiele osób czeka z niecierpliwością. Jednak jeśli już się pojawia to nie zostaje z Nami za długo. Zaraz w kalendarzu zobaczymy połowę grudnia, a na zewnątrz robi się coraz cieplej, ze śniegu nici. Co za tym idzie? Zamiast wyciągać zimową odzież, wybieramy bardziej jesienne okrycia. 
No dobrze, a teraz bez przedłużania zapraszam na Wishlist ze sklepu Stylewe.com

The  winter and autumn seaons don't spoil us. It's cold and unfortunately wet outside. A lot of people is impatiently waiting for the snow. And even if it snows it doesn't last long anyways. We're almost through half of December, and the weather outside is getting warmer, so the snow is a no-go. So instead pulling out winter clothes, we choose something more fitting autumn. 
And now without further delay, I'd like to invite you to  Stylewe.com store wishlist.

Swetry -  moja miłość do nich rośnie, dlatego też nie mogłam nie zabłądzić właśnie do tego działu, ale spokojnie oprócz swetrów przejrzałam też ciuchy bardziej odpowiednie na świąteczną kolację czy sylwestra.

Sweaters - my love for them grows, therefore it was more than sure I'd stray into this department, but rest assured, I also looked through the clothes more appropriate for Christmas dinner or New Year's Eve.

1 | 2 | 3 | 4
Spódnica czy sukienka? Ja osobiście lepiej czuje się i wyglądam w sukience, ale przeglądając asortyment sklepu zajrzałam do działu ze spódniczkami i tak oto wpadły mi te dwa modele w oko.

Skirt or dress? I personally feel more comfortable and look better in dresses, but searching through the store I also looked into the skirts department and here are my two favorites.

1 | 2
Już nie jednokrotnie wspominałam, że zaczęłam kochać sukienki. Dlatego też zbrodnią by było, gdybym nie zajrzała do działu z sukienkami.

As I already mentioned, I love dresses. Therefore, it would be a crime not to look into the dresses department .

1 | 2 | 3
1 | 2 | 3 | 4
Zapraszam Was również na bloga sklepu oraz kanał na You Tube.

I would also like to invite you to the store's blog and YouTube channel.
 
Pozdrawiam 
Best regards 


niedziela, 4 grudnia 2016

Zaful haul | Kraciasta sukienka i torebka w kolorze zieleni

Kolejne zamówienie z Zaful.com i tym razem strzał w dziesiątkę i uzupełnienie jesiennej garderoby. Zakupy robiłam jeszcze podczas czarnego piątku, a za tym idzie w sklepie było pełno promocji związanych właśnie z tym dniem. Znów spędziłam kilka godzin na przeglądaniu asortymentu i tak oto w koszyku pojawiły się kraciasta sukienka i mała zgrabna torebeczka w stylu Vintage.

Ciekawi wybranych przeze mnie produktów? 
Zapraszam do czytania.

Kraciasta sukienka
<KLIK>
Kratka to motyw, który uwielbiam. Dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok kraciastej sukienki w koszulowym stylu. Sukienka wykonana z poliestru w dotyku przypominającym flanele. Wybrałam rozmiar L i pasuje idealnie. Rozmiary na stronie są takie jak w realu, a to ważne przy kupnie ciuchów online. Sukienka ma też uwielbiane przeze mnie kieszenie. Jest jednak coś co mi nie pasuje, rozcięcia po bokach są mocne i obawiam się, że przy moich kształtach sukienka będzie się podnosić.

Torebka
(niestety obecnie jest niedostępna, może wróci po wietrzeniu magazynów, ale zapraszam do magazynu z torebkami, może coś wpadnie Wam w oko)
<KLIK>
Mała zgrabna torebka na imprezę lub na co dzień, gdy potrzebujemy tylko telefon, portfel i klucze. Jestem trochę zaskoczona kolorem, bo na zdjęciach w sklepie torebka była bardziej niebieska, a tutaj jest w kolorze zielonego szkła. Jedna przegroda, a wewnątrz dwie kieszonki - otwarta oraz zamykana na zamek. Ciekawe zapięcie. Podoba mi się też styl torebki, taki trochę Vintage. Niestety pasek jest bardzo krótki, a przymocowanie go do torebki w każdej chwili może się odpiąć. Dlatego też mocowanie paska zostało zmienione na stałe. Gdyby nie pasek to nie mam zastrzeżeń, ale po modyfikacjach już jest wszytko ok.

Kochani zapraszam Was na Zaful.com, darmowa wysyłka na całym świecie od 30$ i ciągłe promocję oraz prezenty. Obecnie trwa otwieranie kalendarza adwentowego, każdy dzień to nowa promocja, prezent do zakupów lub kod zniżkowy.

Pozdrawiam

piątek, 2 grudnia 2016

Mała czy duża | Jaką torebkę wybrać?

Modna i zawsze na czasie. Takiej torebki szuka (chyba) każda kobieta, ale jak wybrać te jedyną, która sprawdzi się pod każdym względem? Po długich poszukiwaniach muszę stwierdzić, że niestety się nie da. Otóż każda kobieta bez wyjątków w swojej szafie powinna mieć przynajmniej dwie torebki. Małą i dużą... Wiem doskonale, że jest to trudne, przecież torebka z tego roku może być nie modna w kolejnym sezonie. Jednak są takie modele toreb, które sprawdzą się nie tylko przez cały rok, ale także przez kilka kolejnych sezonów.

Po co aż dwie torebki? Powie każdy facet. Odpowiedź jest tak banalna, że tłumaczyć nie trzeba, jednak zaglądają do mnie też faceci, tak więc panowie oto odpowiedź: Kobieta potrzebuje minimum dwóch torebek w swojej szafie. Mała torebka to must have by np. podczas imprezy nie a nosić wypełnionej po brzegi (nie) potrzebnymi rzeczami shopperki, zaś duża (czasem nawet ogromna) torba na co dzień, Wy Panowie macie plecaki, a my ogromne torby by pomieścić nawet klucz nastawny.

No dobrze, ale jak wybrać torebkę, która sprawdzi się podczas wielu okazji? Jako minimalistka długo szukałam tych dwóch torebek, które będą na zmianę dopełniać moje stylizacje. Łatwo nie było, ale postawiłam na prostotę i minimalizm, które kocham i tak oto wybrałam, może moje rady choć trochę pomogą.

Przed poszukiwaniami torebki idealnej, przejrzyj swoją szafę pod względem kolorystycznym to bardzo ułatwi znalezienie tej jedynej.

Na co zwrócić uwagę podczas doboru torebki?
- szukaj prostego modelu, prostota i minimalizm pasują do wszystkiego;
- kolor najlepiej czarna lub brązowa, te kolory dopasują się do kolorystyki, która przeważa w Twojej szafie;
- zwróć uwagę na tworzywo z którego jest wykonana, najlepiej by była to skóra, zdaje sobie sprawę, że torebki z tego tworzywa są droższe, ale lepiej kupić jedną rzecz dobrej jakości, która przeżyje długo niż kilka, które rozlecą się po miesiącu;
- zdobienia - złote czy srebrne dodatki, wybierając torebkę czy to na co dzień czy tzw. okazjonalną zastanów się nad dodatkami które nosisz, lepiej będzie wyglądać torebką ze złotym łańcuszkiem jeśli np. Twoje buty też taki mają, nie łajnie gdy złoto gryzie się ze srebrem;
- zapięcie, szukając torebki musisz wziąć pod uwagę to czy zawartość będzie dobrze zabezpieczona, sam zamek lub tylko klips, który nie zamknie szczelnie torebki nie jest dobrym rozwiązaniem, bo przy pierwszym deszczu czy śniegu zawartość Twojej torby będzie zalana.

Teoria za nami, a teraz praktyka czyli modele torebek, które wpasują się w szafę nie tylko minimalistki takiej jak ja, ale dopełnią każdą stylizację.

1 | 2 | 3
1 | 2
1 | 2 | 3
Klasyczna czarna torebka nigdy nie wyjdzie w mody i wbrew pozorom nie jest ani nudna, ani smutna. Pasuje do każdego koloru i na pewno doda elegancji każdej stylizacji.

Wybrane modele dostępne są w sklepie internetowym Brytyjka.pl, który oferuje galanterię sprowadzaną z UK.

Pozdrawiam

czwartek, 1 grudnia 2016

WSDEAR.com | Przegląd sklepu + Giveaway

Kolejny, coraz popularniejszy, szczególnie wśród blogerek sklep z odzieżą w przystępnej cenie. Jednak z małą różnicą, większość tego typu sklepów oferuje odzież oraz dodatki tylko dla kobiet, tutaj znajdziemy również odzież dla mężczyzn.

Ceny w sklepie zaczynają się już od 6$, a wysyłka jest darmowa na całym świecie. Przeglądając asortyment wpadło mi w oko kilka ciekawych ciuszków, które chętnie bym przygarnęła, ale najpierw muszę zrobić miejsce w szafie, dlatego przy okazji zapraszam na Wyprzedaż Blogową.

A teraz trochę rzeczy, które wpadły mi w oko i chętnie bym je przygarnęła.

Jeszcze dwa lata temu nie pomyślałabym, że zacznę lubić, a nawet uwielbiać sukienki, a dziś wzdycham coraz częściej do tego rodzaju garderoby. Oto moja trójka.

1 | 2 | 3
Pogoda Nas nie rozpieszcza, a moja miłość do grubych i cieplutkich swetrów trwa, dlatego też nie mogłam nie zabłądzić wśród swetrów i tak oto znalazłam kilka pięknych modeli.

1 | 2 | 3
1 | 2
Każdą stylizację najlepiej dopełni pasująca do całości torebka. Duża czy mała? Ja na co dzień wybieram małą, która pomieści tylko najpotrzebniejsze rzeczy. 

1 | 2 | 3

Tyle ode mnie. Mam nadzieje, że choć trochę przybliżyłam Wam asortyment sklepu. A teraz coś specjalnie dla Was od WSDEAR.com, czyli Giveaway w którym możecie zgarnąć T-Shirt prosto ze sklepu.


Regulamin.
1. Organizatorem oraz sponsorem nagrody jest sklep internetowy WSDEAR.com.
2. Giveaway trwa od dziś tj. 1 grudnia do 21 grudnia br. (godzina 23.59).
3. Wygrywa jedna osoba, wyłoniona przez sklep.
4. Zwycięzca w razie wygranej zostanie poinformowany e-mailowo przez obsługę sklepu.
5. Giveaway jest międzynarodowe. Tak więc nie musisz mieszkać na terytorium RP, zwycięzca otrzyma wygraną niezależnie od kraju zamieszkania.

Co należy zrobić? 
1. Publicznie obserwować mojego bloga.
2. Polubić FanPage sklepu WSDEAR.com (tutaj)
3. Zostawić komentarz pod tym wpisem wg. poniższego wzoru.

Wzór zgłoszenia:
Obserwuje bloga jako:
Lubię FanPage Sklepu jako (Imię i Pierwsza litera nazwiska):
Adres e-mail:
Rozmiar koszulki:

Pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia!



środa, 30 listopada 2016

Wietrzenie szafy | Wyprzedaż blogowa

Jak większość stałych czytelników wie, mój rozmiar cały czas się zmniejsza, co za tym idzie szafa pęka w szwach od ubrań, które są na mnie zwyczajnie za duże, a żal mi je wyrzucić. Dlatego też po raz kolejny szukam moim ciuszkom nowego domu. Szkoda by leżały i się kurzyły, stąd mała blogowa wyprzedaż. Odzież w stanie dobrym lub bardzo dobrym i niskiej cenie, bo chcę się rozstać z przeszłością. Bez dłuższego wstępu zapraszam do przeglądania.


Jesienno-wiosenny płaszcz w kolorze khaki, kupiony jakieś 2 lata temu w Cropp za 189 zł. Miałam go na sobie może kilkanaście razy, niestety teraz jest za duży o jakieś 2,3 rozmiary. Płaszczyk w rozmiarze XL z sznurkiem w tali, pojemnymi kieszeniami, złotymi guzikami i panterkową podszewką w kapturze.
Materiał:
100% COTTON (BAWEŁNA)
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 45 cm x2
Długość rękawa 66 cm
Długość całkowita 85 cm
Cena: 60 zł



Grafitowa marynarka zakupiona w Reserved za 129 zł w rozmiarze 44. Marynarka posiada podszewkę w paseczki, dzięki czemu podwinięty mankiet wygląda bardzo efektownie. Założona kilka razy.
Materiał: 
75%POLYESTER
25% VISCOSE (WISKOZA)
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 43 cm x2
Długość rękawa 62 cm (plus mankiet około 2,3 cm)
Długość całkowita 64 cm
Cena: 40 zł


Miętowa bluzeczka z baskinką i zameczkiem z boku ułatwiającym zakładanie. Kupiona w Metro za 49 zł, rozmiar L/XL. Bluzka wykonana z grubego tłoczonego materiału w kwiaty.
Materiał: 
65%POLYESTER
35% COTTON (BAWEŁNA)
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 33 cm x2
Talia 35 cm
Długość całkowita 64 cm
Cena: 25 zł


Kolejna bluzeczka z baskinką, tym razem w kolorze granatowym. Jest troszkę większa od miętowej. Kupiona również w Metro za 59 zł. Rozmiar L/XL.
Materiał: 
65%POLYESTER
35% COTTON (BAWEŁNA)
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 35 cm x2
Talia 40 cm
Długość całkowita 64 cm
Cena: 30 zł


Koszulowa mgiełka z działu Plus Size rozmiar 38, kupiona w KiK za 49 zł. Rękaw 3/4 z guzikiem i możliwością zrobienia mankietu, gdyż wewnątrz wszyty jest paseczek do przypięcia. 
Materiał:
100% POLYESTER
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 42 cm x2
Szerokość pod pachami 55 cm x2
Długość rękawa 43 cm
Długość całkowita 64 cm
Cena: 25 zł


Mgiełka w kratkę fason to coś na styl nietoperza. Kupiona w KiK za 49 zł, rozmiar 46. Kieszonka i kołnierzyk wykończone eko skórką, na plecach zameczek. 
Materiał:
100% POLYESTER
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 66 cm x2
Szerokość pod pachami 56 cm x2
Długość całkowita 68 cm
Cena: 30 zł 


Jeansowa kamizelka w tylu rockowym marki New Look, rozmiar 42. Kupiona za 129 zł. Wykonana z jasnego jeansu, idealna nie tylko na koncerty rockowe.
Materiał:
65% COTTON (BAWEŁNA)
35% POLYESTER 
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 36 cm x2
Szerokość pod pachami 50 cm x2
Długość całkowita 49 cm
Cena: 60 zł 


Koszulowa mgiełka bez rękawów w paski w stylu Tima Burtona. Kupiona w C&A za 79 zł, rozmiar 42. Świetnie pasuje do czarnych spodni lub ołówkowej spódnicy. 
Materiał:
100% POLYESTER
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 63 cm x2
Szerokość pod pachami 53 cm x2
Długość całkowita 70 cm
Cena: 30 zł


Koszula w kratę ze złotymi guzikami i wstawkami imitującymi jeans. Kupiona w jakimś osiedlowym sklepie za 49 zł, rozmiar 44.
Materiał:
65% POLYESTER
35% COTTON (BAWEŁNA)
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 40 cm x2
Szerokość pod pachami 50 cm x2
Długość rękawa 62 cm
Długość całkowita 65 cm
Cena: 20 zł 

Odzież wysyłam tylko na terenie Polski. Do każdej ceny należy doliczyć koszty wysyłki, tj. koszt paczki poleconej plus kopertę bąbelkową. Każda cena podlega negocjacji.
Zainteresowana zakupem? 
Kontakt poprzez e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com

Pozdrawiam

niedziela, 27 listopada 2016

"Daj włos" Ja już oddałam, Ty też możesz!

Ponad dwa miesiące temu poruszyłam na blogu temat przekazania włosów jednej z fundacji. Niestety wtedy moje włosy były zbyt krótkie bym mogła je ściąć i przekazać na peruki. Od tamtego czasu włosy dużo urosły, a ja powędrowałam do salonu fryzjerskiego by dokonać cięcia.

Oddanie włosów potrzebującym to nie to samo co przekazanie np. nerki, ale wiele osób nie jest wstanie tego zrobić. Ja to zrobiłam i nie żałuje. Za bohatera się nie uważam, bo dla mnie nie było to nic nadzwyczajnego, włosy odrosną, a może sprawią komuś radość.

Wizyta u fryzjera i szybka zmiana wizerunku. Bardzo się tego bałam bo nie wspominam dobrze siebie z krótkimi włosami. O dziwo przekonałam się do tej fryzury już siedząc na fotelu. Fryzjerka odmierzyła 25 cm (ale ścięto więcej) i zaplotła cztery warkocze. Reszta to już tylko zabawa nożyczkami bym wyglądała jak człowiek i podpisanie oświadczenia, że włosy oddaje w własnej woli i gotowe. Moje włosy do koperty i ruszyły w świat, by sprawić radość.


Wybaczcie, że zdjęcie po ścięciu to takie selfie, ale chciałam mieć foto od razu po cięciu. Każdy może oddać niezniszczone włosy, które mają minimum 25cm i nie były rozjaśniane. Uprzedzając pytania: Tak, włosy farbowane można przekazać. Jednak jest jeden haczyk, włosy moją być farbowane tylko na ciemne kolory, nie mogą być rozjaśniane, ponieważ peruki muszą wyglądać jak naturalniej się da.


Mam nadzieje, że coraz więcej osób zdobędzie się na te gest, bo osób chorujących na nowotwory jest coraz więcej. Oddaj cząstkę siebie... To nie boli!

Pozdrawiam

wtorek, 22 listopada 2016

Shopper bag w kolorze navy blue | Torba idealna dla zabieganej

Zabiegana kobieta potrzebuje pojemnej torby by zmieścić w niej wszystko co (nie) zawsze potrzebne. I choć sama częściej wybieram małą torebkę w której mieści się tylko portfel, telefon i klucze to duża torba w której zmieszczę wszystko wraz z kluczem nastawnym jest moim must have. Brak dużej torby najbardziej doskwierał w szkole, dlatego zaczęły się poszukiwania torby z prawdziwego zdarzenia, która bez trudu wytrzyma mój szybki styl życia.

Torba Shopper Bag zwana potocznie "szopperką" już dawno skradła moje serce, ale niestety poszukiwania tej idealnej pod każdym (no prawie każdym) względem do łatwych nie należały. Na rynku możemy znaleźć szeroki wybór toreb w tym stylu jednak zawsze pojawiało się jakieś "ale". Najgorzej było znaleźć torbę która nie była w kolorze czarnym, ani beżowym a do tego miała by zamek chroniący wnętrze torby przez wodą w deszczowe dni. 

Po ciężkim roku podczas, którego moja garderoba zapełniła się czarnymi ciuchami i równie mrocznymi dodatkami, dlatego zależało mi by torba choć w minimalnym stopniu nadawała świeżości większości moich stylizacji i tak padło na shopperkę w morskim kolorze.


Duża i bardzo pojemna torba w kolorze navy blue czyli morskim. Z regulowanymi rączkami oraz długim odpinanym paskiem. Okazała się strzałem w dziesiątkę. Bez problemu mieszczą się w niej wszystkie potrzebne na uczelni czy w pracy przedmioty. Jedyne co nie zdołało się w niej zmieścić to mój laptop służący do pracy na co dzień, ale to nic mam zamiennie notebooka. 
A tak torba uzupełnia prostą codzienną stylizację.



Sweterek - Cubus
Płaszcz - in extenso
Spodnie - Sara Kelly
Botki - Deichmann
Torba - Brytyjka.pl

Pozdrawiam

poniedziałek, 21 listopada 2016

Piękna Jesienią #7 | To już koniec.

Sześć tygodni wpisów w ramach wyzwania za Nami. Poznałam wiele nowych blogów, bo przecież w akcji uczestniczyło aż 48 blogerek. Wielkie gratulacje dla wszystkich, szczególnie dla tych które wytrwały od pierwszego do ostatniego tygodnia. Dzięki tym kilku tygodniach wróciła energia do pisania bloga i choć czasu mam ostatnio coraz mniej to w wolnej chwili chętniej siadam do posta.

Nie każdy tydzień należał do łatwych pod względem tematycznym, ale właśnie dzięki takim wyzwaniom blogowym wiem, że mogę pisać w różnych dziedzinach. Publiczna motywacja do działania daje dużo energii by po męczącym dni usiąść i coś napisać. 

Po wpisach uczestniczek, zauważyłam też ponownie, że chętniej wracam na blogi, które nie tylko wyglądają estetycznie i mają ciekawą treść, ale także piękne zdjęcia. Dało mi to do myślenia, że muszę popracować nad moimi zdjęciami by po prostu się podobały.

Oczywiście nie może zabraknąć wszystkich wpisów, które powstały w czasie akcji. Poniżej znajdziecie listę postów, gdyby ktoś coś przeoczył.


Mam nadzieje, że po zakończeniu akcji będziecie mnie równie często odwiedzać. No dobrze podsumowanie mamy za sobą, a teraz dwa przypomnienia. Od jakiegoś czasu możecie pobierać Koci Kalendarz Ścienny na 2017 rok, zapraszam serdecznie do przygarnięcia kotów. Zostało dokładnie 10 dni do zakończenia Giveaway, które trwa do końca listopada.

Pozdrawiam

niedziela, 20 listopada 2016

Piękna Jesienią #6 | Czas odpocząć

To już przedostatni wpis w ramach wyzwania u Karoliny, po nim zostanie tylko podsumowanie, ale dziś nie o tym.

Relax...
Ile osób, tyle sposobów. Jedni odpoczywają aktywnie, a inni wolą słodkie lenistwo. Jesienią zaliczam się do tej drugiej grupy. Wieczory są długie i zimne, a co temu sprzyja? Błogi odpoczynek, przecież nikt nie pracuje 24/7, choć jeden wieczór wolny w tygodniu każdemu się należy. Dlatego też przychodzę do Was z moim MUST HAVE.

Po tygodniu pracy, często do późnych godzin nocnych sobotnie popołudnie zawsze należy tylko do mnie, a oto krótka lista rzeczy bez których nie mogę się wtedy obejść.

Książka.
Tak się złożyło, że podczas okresu jesienno-zimowego muszę przeczytać choć jedną książkę z gatunku fantastyki. W zeszłym roku czytałam Pratchett'a i Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży, zaś w tym roku by kontynuować nie pisaną tradycje pochłaniam Tolkiena. Ponad osiemnaście godzin filmowej trylogii Władcy Pierścieni oraz Hobitta już za mną, teraz przyszedł czas na papierową wersję.


Koc.
Jestem zmarzluchem, każdy kto mnie zna doskonale wie, że szybko marznę i najlepszy prezent to gruby koc idealny na jesienno-zimowe wieczory. Trochę się jednak pozmieniało. Potrzebny o wiele większy koc, by oprócz trzech kotów mógł się do mnie przytulić mój K.
Kakao.
Mieszanki herbat pijemy w domu na co dzień, bez kawy mogę się obejść, ale kakao... Tego sobie nie odmówię. Oczywiście, kakao wypije szybciej niż przeczytam jedną stronę, ale kakao być musi. W dużym czerwonym kubku z bitą śmietaną i odrobiną startej czekolady lub wiórkami kokosowymi. Taki mój magiczny napój. Inni po ciężkim tygodniu wolą wino, ja alkoholu nie pijam więc wybieram czekoladowy płyn.


Wosk w kominku.
To nowy element podczas czytania. Odkąd dostałam kominek do wosków na urodziny, zapalam go właśnie podczas czytania by nie tylko odpoczęła głowa, ale także zmysły. Nie mam jeszcze swoich faworytów wśród wosków, ale myślę, że niebawem się to zmieni.Odkąd pracuję dużo przy komputerze nie mam ochoty dodatkowo męczyć oczu oglądaniem seriali czy filmów, dlatego też książka i świat fantastyki zwycięża z filmem czy serialem.

Kochani a jak Wy się relaksujecie? Macie taki MUST HAVE jak ja czy jesteście mniej wybredni?

Pozdrawiam

sobota, 12 listopada 2016

Zaful haul czyli słów kilka o zakupach + Niespodzianka

Jakiś miesiąc temu otrzymałam e-mail ws. współpracy ze sklepem internetowym Zaful.com. Przyznaje miałam trochę mieszane uczucia, bo sporo naczytałam się na temat współprac z chińskimi sklepami, ale prawda o współpracy okazała się inna. Cały czas się wahałam, głównie dlatego że jestem okrągła, a chińskie rozmiary są małe, przecież nie ma puszystych Azjatów. Jedak po wymianie kilku wiadomości uznałam, że warto spróbować i tak po długim oczekiwaniu zamówienie znalazło się u mnie i jestem na prawdę mile zaskoczona. Ciekawi na co się zdecydowałam?
Zapraszam do lektury.
Choker
<KLIK>
Choker wygląda bardzo delikatnie, trochę jak grubsza sznurówka zakończona złotymi skuwkami . Uwielbiam proste dodatki i proste stylizację, więc nie mogłam przejść obok niego obojętnie . Będzie świetnie uzupełniał codzienne stylizację na uczelnie czy wypady ze znajomymi .

Naszyjnik
<KLIK>
Naszyjnik a'la kolia wysadzany bezbarwnymi szkiełkami. Naszyjnik pięknie się prezentuje i na pewno dopełni każdą, nie tylko sylwestrową kreację. Myślałam, że skoro jest to wyrób chiński to będzie wyglądać tandetnie, jednak myliłam się. Jest na prawdę dobrze wykonany. Przy zapięciu jest dodatkowy łańcuszek, dzięki któremu możemy dowolnie regulować jego długość.

Kocie pierścionki
<KLIK>

Zestaw 5 pierścionków z kocim motywem, dwa w kolorze srebra i trzy w kolorze złota. Bałam się, że będą w dziecięcym rozmiarze i moje paluchy się w nie nie zmieszczą, ale o dziwo pierścionki mają normalny obwód. Są delikatne i bardzo fajnie się prezentują, niezależne czy nosimy je pojedynczo i wszystkie razem.

Kapelusz
<KLIK>

Damski kapelusz z rondem w kolorze czarnym. Kapelusz jest piękny trochę w stylu Vintage. Wykonany chyba z wełny, niestety pewności nie mam. Myślałam, że rondo będzie odrobinę większe, ale jest w sam raz. Świetnie sprawdzi się jako dopełnienie jesienno-zimowych stylizacji.

Naszyjnik z pastelowymi oczkami
<KLIK>
Kolejny naszyjnik a'la kolia ten jest wysadzany ślicznymi pastelowymi kamykami. Podobnie jak druga kolia posiada przy zapięciu dodatkowy łańcuszek dzięki któremu możemy regulować jego długość. Bardzo dokładnie wykonany, ślicznie się prezentuje i na pewno dopełni wiele stylizacji.

Bordowa sukienka (Plus Size)
<KLIK>

Zwiewna sukienka w bordowym kolorze, którą niestety muszę zmniejszyć. W obawie o rozmiar wybrałam coś z działu dla puszystych i niestety nie udało się. Wybrałam z tabeli rozmiar odpowiadający moim wymiarom, ale okazał się błędny i to sporo, dlatego kupując odzież dokładnie sprawdzajcie rozmiary w tabeli, by uniknąć mojego błędu. Nie mniej jednak sukienka wykonana jest w bardzo staranny sposób, a koronka pięknie się prezentuje, jak tylko ją zmniejszę na pewno pojawi się w jakiejś stylizacji na blogu.

<KLIK>

No dobrze a teraz obiecana niespodzianka czyli GIVEAWAY ze sklepem internetowym Zaful.com
Po raz pierwszy na blogu zwycięzców będzie więcej. 10 osób wygrywa kartę upominkową na Zaful.com o wartości 100$. Konkurs trwa od dziś do 30 Listopada, zaś zwycięzcy zostaną poinformowaniu e-mailowo przez sklep.

Co trzeba zrobić? / You need to do.

1. Odwiedzić sklep <KLIK> . / Visit the shop
2. Wybrać produkt, którego link wklejacie w komentarzu / Select a product and paste the link in the comment.
3. Zostawić adres e-mailowy w komentarzu / Leave your e-mail address in the comment under the post.
4. Publicznie obserwować bloga / Follow my blog.

Ważne! Produkty należy wybierać przez prowadzący do sklepu link w punkcie 1.
Important! Products should be chosen by running to the store link in step 1.

Wzór zgłoszenia/ Pettern aplication:
1. Adres e-mail/ E-mail adress:
2. Link do produktu/ Link to favorite product:
3. Nick pod którym obserwujesz bloga/ Follow my blog:

Życzę wszystkim powodzenia! Good Luck Everyone!
Pozdrawiam / Regards

czwartek, 10 listopada 2016

Koci kalendarz ścienny 2017 do pobrania za free!

Koniec roku i kolejny kalendarz ścienny dla Was. 
W zeszłym roku przygotowałam dwa, które przypadły Wam do gustu. W tym roku również powstał kalendarz ścienny, ale tym razem tworzyłam go z myślą o kociarach takich jak ja i tak powstało 13 kart do samodzielnego druku - 12 miesięcy + okładka, gdyby ktoś chciał je wydrukować połączyć i sprezentować jakiejś kociarze. 

No dobrze bez przedłużania oto i on kalendarz do pobrania i samodzielnego druku dla Was za free. 


Kalendarz przygotowany jak poprzednio. 13 kart gotowych do druku, każdy miesiąc znajduje się na osobnej karcie w formacie A4. Kalendarz pobieracie prosto z mojego dysku Goolge. Paczka zawiera 13 .pdf'ów. To Ty decydujesz czy drukujesz pojedynczo czy wszystko na raz, dla siebie a może jako prezent dla wielbiciela kotów.



Dalej się zastanawiasz? Nie daj się prosić, w końcu pliki są za darmo, a ich pobranie do niczego Cię nie zobowiązuje, przygarnij kociaki na nowy rok :)

Pozdrawiam

wtorek, 8 listopada 2016

Piękna Jesienią #5 | Mój duet (nie tylko) ułatwiający rozczesywanie włosów

Włosowy wpis w ramach wyzwania u Karoliny, na który czekałam od początku akcji Piękna Jesienią. Dlaczego? Otóż dlatego, że w te jesień zdecydowałam się po raz pierwszy ściąć moje długie włosy i przekazać je dla Fundacji Rak'n Roll. W całym swoim życiu tylko 2 razy miałam krótkie włosy (i nie wspominam tego dobrze), dlatego trochę się obawiam czy przyzwyczaję się do bardzo krótkich włosów, ale o tym i o całej metamorfozie w innym wpisie, gdy już będę po 'cięciu'.

Z natury mam zdrowe, lśniące, bardzo gęste włosy którym dużo nie potrzeba. Jednak jak każda kobieta mam swoje ulubione kosmetyki do pielęgnacji włosów. Początkowo chciałam Wam napisać o produktach L'biotica, które okazały się kompletną klapą, ale ostatecznie doszłam do wniosku, że skoro poprzednie wpisy w ramach akcji miały pozytywny wydźwięk to ten również taki będzie.


Przed poznaniem mojego K. dużo kombinowałam z fryzurami i kolorami, był też czas że włosy codziennie były prostowane. Na szczęście po tylu eksperymentach moje włosy są w dalszym ciągu w świetnej kondycji. Mam piękne, długie, gęste i lśniące włosy, powinnam być zadowolona, a niestety do końca nie jestem. Długie i gęste włosy po kąpieli bardzo trudno rozczesać, tak samo jest gdy na dworze wietrzenie. Włosów nie da się opanować. Co do stylizacji to są tak ciężkie, że żyją swoim życiem. Prostowanie ok, ale gdybym chciała mieć, fale czy loki to nie ma takiej opcji. Nie zależnie ile bym w nie wtarła czy ile lakieru użyła to po 30 min max godzinie są już proste jak druty. Główny i chyba jedyny problem (bo na kręcenie jestem za leniwa) to rozczesywanie, dlatego też wpis w pełni zostanie poświęcony produktom ułatwiającym właśnie rozczesywanie włosów.

Po tylu latach 'walki' z rozczesywaniem długich włosów w końcu znalazłam produkty, które świetnie sobie radzą z moją czupryną. Zapraszam do lektury.

Hair Pro - Tox od Kallos Cosmetics

Balsam w sprayu bez spłukiwania mający ułatwiać stylizację (owszem ułatwia), ale mnie bardziej służy jako odżywka po kąpieli ułatwiająca rozczesywanie. Balsam jest bogaty w czynne składniki odżywcze i regenerujące. Produkt zawiera m in. keratynę, kwas hialuronowy, kolagen, oleje, argan i witaminy. Wzmacnia i odżywia włosy, a jego koszt jest śmiesznie niski. Butelka o pojemności 200 ml to koszt około 14 zł.

Biovax Glamour Orchid (Białe trufle & Orchidea)

Maseczka do wszystkich rodzajów włosów. Pięknie fioletowe opakowanie o pojemności 125 ml, kosztujące niecałe 18 zł skrywa cudownie pachnącą maskę o kremowej konsystencji. Maskę stosuje na wilgotne włosy dwa razy w tygodniu. Produkt nawilża wysuszone włosy, regeneruje je i sprawia że pięknie błyszczą. Ta maska była dla mnie ratunkiem po nieudanej kuracji innych produktów od L'biotica (o tym w innym razem). Włosy są odżywione, a rozdwojone końcówki... No cóż, tak jakby było ich mniej. Włosy pięknie się układają, a dzięki stosowaniu choć raz w tygodniu włosy są bardziej sprężyste i łatwiej się rozczesują.

To są moi faworyci w walce z łatwiejszym rozczesywaniem długich włosów, a czego Ty używasz?

Pozdrawiam

czwartek, 3 listopada 2016

Piękna Jesienią #4 | Pielęgnacja na chłodne dni

Jesień i zima to te pory roku w których pogoda i czynniki zewnętrzne Nas nie rozpieszczają. Przez te kilka miesięcy w roku częściej sięgamy po kremy do rąk, kremy nawilżające i pomadki ochronne, bo przecież resztę ciała możemy bez problemu okryć kilkoma warstwa ciepłych ubrań.

Po makijażukosmetykach do ust i moim pomyśle na lakier DIY  przyszedł czas na kolejny tydzień wyzwania u Karoliny. Tym razem bierzemy pod lupę pielęgnację twarzy i ciała. Przyznaje się bez bicia, że u mnie dużo się nie zmienia jeśli chodzi o kosmetyki, których używam podczas chłodnych.

Od jakiegoś czasu w mojej kosmetyczce zagościły produkty firmy Vianek. Niestety nie wszystkie się sprawdziły, ale mam dwóch nowych ulubieńców. Ciekawi o kim mowa? Zapraszam do dalszej części tekstu.

Pielęgnacja ciała.
Kojący balsam do ciała od Vianek.

Delikatny balsam o kremowej konsystencji do codziennej pielęgnacji ciała. Zawiera ekstrakty z owoców kasztanowca, jeżyny i liści borówki brusznicy. Cudownie pachnie, nie uczula, nie jest stosowany na zwierzaczkach. Świetnie nawilża, bardzo szybko się wchłania. Jedyne co może odstraszać to cena bo za 300 ml płacimy około 30 zł, ale myślę że za tak fajny i naturalny skład warto się skusić.

Pielęgnacja dłoni.
Odżywczy krem do rąk od Vianek.

Lekki krem z ekstraktem z szyszek chmielu. Produkt pięknie pachnie, nie klei się, nawilża i co najważniejsze dla mnie nie uczula. 75 ml tuba w ciekawy i bardzo prosty design, który mnie urzekł kosztuje tylko 15 zł, zaś naturalny skład jest kolejnym plusem. W przypadku tego produktu nic nie odstrasza, a bardziej przyciąga.

Pielęgnacja twarzy (w tym ust). 
Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy to tutaj nie zmiennie od kilku miesięcy stosuje krem nawilżająco-ujędrniający Pure Colagen. Idealnie współgra z moim podkładem Maybelline New York Affinitone HD odcień 03, a do tego nawilża, jest lekki i przyjemnie pachnie. Pielęgnacja ust, cóż mogę Wam jeszcze o nich napisać? Chyba o wszystkim napisałam w drugim tygodniu wyzwania.

Kochani a jak jest z Wami, zmieniają się u Was te kosmetyki, czy bazujecie na jednych przez cały rok?

Pozdrawiam

poniedziałek, 24 października 2016

Piękna Jesienią #3 | Lakier DIY

Każda pora roku ma swoje kolory, tak samo jest w przypadku jesieni. Gdy przychodzą chłodne dni zauważamy wiele kolorystycznych zmian w odzieży, makijażu a nawet manicure. Osobiście nigdy nie przywiązywałam zbyt dużej wagi do kolorów w różnych okresach roku. Dlatego w kolejnym tygodniu wyzwania u Karoliny postanowiłam nie pokazywać Wam lakierów i zdobień, które królują na moich bardzo krótkich paznokciach (musiałabym wklejać zdjęcia z neonowym mani). Jednak by w pełni wykonać zadanie postanowiłam przygotować wpis dla wszystkich lubiących DIY i eksperymenty z lakierami.
Ciekawi? Zapraszam do dalszej części wpisu.

Lakier DIY
Czego będziemy potrzebować?


Jeśli mamy wszystko to zaczynamy zabawę.
Do dzieła!
  1. Kartkę składamy na pół tak by powstało coś na kształt dzióbka.
  2. Patyczkiem, który posłuży Nam również do mieszania zdrapujemy wybrany cień na złożoną wcześniej na pół kartkę. 
  3. Cień wsypujemy do buteleczki z bezbarwnym lakierem (Cienie można mieszać należy tylko pamiętać o proporcjach i zasadach mieszania kolorów).
  4.  Mając wsypany cień zaczynamy mieszać. Można to zrobić na dwa sposoby:
    - patyczkiem
    - zamkniętą buteleczkę potrząsać
    W obu przypadkach należy mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji i rozbicia powstałych grudek.
Jeśli po mimo mieszania i potrząsania w lakierze pozostaną grudki to na pazurkach pojawi Nam się trochę piaskowy efekt. Lakier wykonywany przy pomocy łączenia lakieru bezbarwnego z cieniami do oczu na paznokciach wyjdzie bez połysku, można powiedzieć prawie matowy, dlatego nie obejdzie się bez top coat'u.

No dobrze, a teraz efekt i powstały kolor, który ma dwie nazwy. Mnie na myśl przychodzi Jesienna Dynia, zaś mój K. uważa iż kolor przypomina Pomidorową ze śmietanką. Która nazwa lepsza?
No i jak podoba się Wam powstały kolor?


Ostatnio moje pazurki są bardzo krótkie, bo najnormalniej przeszkadzają mi w pracy przy komputerze. Dużo i szybko piszę, a zbyt długie pazurki po prostu obijają o klawisze, a mnie drażni ten dźwięk.


A Wy lubicie mieszać i tworzyć lakiery czy wolicie kupować gotowce?

Pozdrawiam

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia