czwartek, 21 kwietnia 2016

A może po znajomości zapłacisz więcej?


Chyba każda osoba prowadząca mały biznes czy freelancerzy choć raz spotkali się z tzw. Klientem z polecenia, bo znajomy znajomego polecił to może i ja będę zadowolony z usług. Fajnie, że zadowolone osoby polecają Nasze usługi, ale coraz częściej spotykam się z czymś takim jak „Po znajomości, może policzy mi taniej.”.


Prawie połowa osób z polecania, które kontaktują się ze mną w sprawie usług na wstępie mocno zaznaczają: „Poleciła mi Panią, znajoma…”.  Nie mówię, że nie lubię gdy zadowolona klient mnie poleca, wręcz przeciwnie. Naprawdę bardzo mi miło, że klient, który kiedyś u mnie był „przyprowadza” mi kolejnych klientów, ale gdy w drugim zdaniu potencjalnego zleceniodawcy czytam: „… może skoro wykona Pani zlecenie z polecenia, tzn. po znajomości to policzy mi Pani mniej za usługę?”. 

No kurde… A może po znajomości klient zapłaci więcej? 

Ja rozumiem, że duże firmy uczą klienta, że jeśli zostanie z Nami na dłużej to otrzyma rabat, czy zniżkę, ale małe firmy, freelancerzy, wszyscy pracujący na własny rachunek nie mogą sobie pozwolić na zniżkę dla klienta z polecenia. Dlaczego? Bo podatki są coraz wyższe, konkurencja coraz silniejsza, a to niestety może prowadzić do upadłości działalności.

I tutaj pytanie do Was kochani.
Jak delikatnie wytłumaczyć potencjalnemu klientowi, że nie możemy mu policzyć mniej, bo nie będziemy mieć za co zapłacić rachunków?

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia