Dove Quench Absolute - Recenzja zbiorcza

piątek, czerwca 03, 2016

Jakiś czas temu, dzięki Wam udało mi się wygrać na portalu Wizaż.pl zestaw kosmetyków Dove, konkretnie chodzi o serię Dove Quench Absolute. Podczas wysyłania zgłoszenia do konkursu należało wypełnić ankietę dot. Naszych włosów by w wypadku wygranej produkty były dopasowane do indywidualnych potrzeb. 

Serie kosmetyczne tworzone są po to by produkty uzupełniały się nawzajem, ale to wiemy nie od dziś, czy z produktami Dove Quench Absolute również tak jest?  Przyznaje jestem nimi zaskoczona, ale czy zaskoczenie było negatywne czy pozytywne dowiecie się w dalszej części wpisu.
Zapraszam na lekturę.


Linia Dove Quench Absolute to seria kosmetyków stworzona z myślą o pielęgnacji naturalnie falowanych i kręconych włosów. Wzbogacona została niezbędnymi składnikami odżywczymi, proteinami i wyjątkowym olejkiem Buriti dzięki czemu głęboko nawilża i odżywia włosy podkreślając ich naturalny skręt. 
To zdanie producenta, ale czy faktycznie te produkty są idealne dla naturalnie falowanych i kręconych (czyli takich jak moje) włosów?

W skład wygranego przeze mnie zestawu weszły 4 pełnowartościowe produkty:
  • Szampon
  • Odżywka
  • Serum
  • Maska

Szampon Dove Quench Absolute.Tuba o pojemności 250 ml za cenę około 20 zł. Szampon o kremowej konsystencji z widocznymi drobinkami bardzo słabo się pieni. Niestety przy mojej długości włosów podczas mycia niezbędne są dolewki produktu. Włosy są obciążone, wyglądają wręcz na tłuste zaraz po umyciu. Zaś po dłuższym stosowaniu skóra zaczęła swędzieć. Do tego bardzo nie poręczne opakowanie utrudnia stosowanie. Mnie tuba się wyślizgnęła i zamknięcie pękło.


Odżywka Dove Quench Absolute.
Kolejny produkt tej serii umieszczony w nieporęcznej tubie o pojemności 250 ml, koszt odżywki około 18 zł. Odżywka nie zostaje na włosach, nie ważne ile jej nałożymy wszystko spłynie. Stosowana wraz z szamponem nie dała żadnych efektów. Włosy są po niej tak proste jak po zastosowaniu prostownicy. 


Serum Dove Quench Absolute.
Produkt zamknięty w 100 ml buteleczce z pompką, koszt to coś około 25 zł. Niestety jedynym plusem tego produktu jest łatwe stosowanie, pompka się nie zacina, nie ma też problemu z dozowaniem pożądanej ilości. Kremowa konsystencja, białe serum do stosowania na suche lub wilgotne włosy. Niestety 3 produkt tej serii, który nie zdziałał nic oprócz obciążenia włosów i spowodowania iż szybciej się przetłuszczają.


Maska Dove Quench Absolute.
Na koniec zostawiłam jedyny produkt, którego działanie zauważyłam i który bardzo miło mnie zaskoczył w porównaniu z jego "kolegami". Maska o pojemności 200 ml w cenie około 20 zł. Już po drugim użyciu widoczna była poprawa kondycji włosów, w szczególności końcówek, które były mniej rozdwojone i się nie puszyły. Maska nie spływa z włosów, jedyny minus to mała pojemność, bo jednak przy mojej długości i stosowaniu maski od połowy włosów po końcówki, produktu wystarczyło na 6 zabiegów.
Ze względu iż tylko po użyciu maski byłam mile zaskoczona działaniem postanowiłam sfotografować efekt po jej użyciu.


A Wy kochane miałyście już styczność z którymś (lub wszystkimi) produktem tej serii?
A może tak jak mnie udało się Wam je wygrać?

Pozdrawiam

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.