Brak znajomości języka, nie może być ograniczeniem by podróżować czyli moje sposoby na przyjemną naukę języka obcego

niedziela, lipca 03, 2016

Początek lipca. Wakacje na dobre się rozpoczęły, urlopy zaplanowane, jeśli jeszcze nie to zapewne przeglądacie oferty last minute. Super, trochę Wam zazdroszczę, bo w tym roku nawet na krótki urlop czy weekendowy wyjazd nie mogę sobie pozwolić, ale nie o tym. 

Z obawy o brak znajomości języka obcego duża część z Nas ostatecznie decyduje się na wakacje w kraju, czego potem żałuje. Żebyśmy się zrozumieli, Polska jest pięknym krajem i na prawdę można u Nas spędzić cudowne wakacje. Jednak innym marzą się zagraniczne podróże, sama należę do osób, którym po nocach śni się odwiedzenie wszystkich krajów świata.

W obecnych czasach znajomość języka, jest obowiązkowa. Każdy uczy się go w szkole, z różnym skutkiem. Nie zapominajmy jednak, że Polacy podróżują i emigrują, a co za tym idzie? W coraz większej ilości krajów świata możemy spotkać polaków. Oczywiście, nie możemy ograniczać się tylko do państw, w których mamy pewność, że dogadamy się po polsku. Dlatego uznałam, że podzielę się z Wami moimi sposobami na przyjemną naukę języków obcych.

 
  • Aplikacja na smartfon/tablet/komputer - Jakiś czas temu pisałam o darmowej aplikacji Duolingo. Dziś podtrzymuje ten sposób przyjemnej nauki języka. Bez smartfona z domu nie wychodzę, za pewne jak większość młodych (i nie tylko) ludzi. Skoro potrafisz przez godziny gapić się w ekran i przeglądać portale społecznościowe, to dlaczego nie możesz co dziennie poświęcić 15 minut na naukę języka?!
  • Oglądanie filmów i seriali w oryginale - Zdaje sobie sprawę, że nie każdy od razu zrozumie film/serial, dlatego zaczynajmy z napisami. Od dwóch lat oglądam seriale anglojęzyczne. Początkowo oglądałam z polskimi napisami, jednak od około roku napisy włączam w języku w jakim jest film. Powiem Wam to na prawdę działa! Ze słuchu można nauczyć się o wiele więcej, niż kuć na pamięć regułki.
  • "English Day" - Tutaj musimy mieć towarzystwo, które zna język, którego chcemy się uczyć i trzeba znać chociaż podstawy. Cóż to wg. jest to "English Day" to nic innego jak wyznaczenie jednego dnia w tygodniu w którym mówi się tylko w obcym języku. Taką naukę stosowałam w szkole średniej, w każdy czwartek rozpoczynaliśmy 2h języka angielskiego, więc wspólnie postanowiłyśmy, że do końca zajęć tego dnia będziemy mówić tylko po angielsku (oczywiście nie na lekcjach, byłyśmy pilnymi uczennicami). Niezła zabawa, bo czasem trzeba było nieźle się nakombinować by coś przekazać.
  • Oklejenie przedmiotów w domu - Trochę śmieszny sposób, ale działa. Jeszcze mieszkając z dziadkami był okres, gdy każdy przedmiot w domu, był oklejony swoją anglojęzyczną nazwą. Nauka przez skojarzenia, gdy bierzesz coś do ręki i widzisz nazwę jest bardzo efektowna. Tak uczy się dzieciaki w przedszkolach językowych. 
  • Czytanie obcojęzycznych artykułów lub książek - Tutaj chyba nie muszę nic tłumaczyć. Czytajcie co tylko się da w języku obcym. Blogi, prasę, książki do wyboru do koloru. Ja tak przeczytałam wszystkie części Harrego Pottera. Wypożyczałam wtedy polską i angielską wersję językową, by w przypadku nie zrozumienia sprawdzić Nasze tłumaczenie.
Nauka języków nie musi oznaczać siedzenia z nosem w książkach. Czasem wystarczy trochę kreatywności i w czasie wolnym lub tym kiedy jedziemy do pracy możemy podszkolić swój język. Pamiętajcie, Każdy bez wyjątków może nauczyć się języka obcego. Wakacje dopiero się rozpoczęły, więc dużo czasu na naukę w przyjemny sposób macie, ale jeśli ktoś sądzi, że te 2/3 miesiące to za mało na naukę to kolejne wakacje są za 12 miesięcy.

Pozdrawiam

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.