Naturalne piękno? Nie do końca.

czwartek, października 06, 2016

Długo myślałam, czy ten wpis powinien się pojawić. Było mnóstwo za i jeszcze więcej przeciw. Jednak ostatecznie podjęłam decyzję i pokaże swoją prawdziwą naturę, a raczej wygląd.

Niby nie mam kompleksów i akceptuje to jak wyglądam, ale jednak staram się nie straszyć ludzi wersją siebie bez makijażu. Popękane naczynka, przebarwienia i tłusta skóra, szczególnie w strefie T. To dokładny opis tego jak wyglądam po wstaniu z łóżka i choć mój K. woli mnie naturalną i bez makijażu, ale ja wole siebie w tej bardziej wyrazistej, ale nadal delikatnej wersji. Tym bardziej, że gdy jestem pomalowana to nie straszę tak bardzo ludzi na ulicy.

No dobrze do rzeczy. Oto moje oblicze bez makijażu i z makijażem. Zdjęcia z żaden sposób nie były poprawiane.


Nie zależnie od okazji preferuję delikatny, minimalistyczny wręcz niewidoczny makijaż z akcentem na mocne oko lub podkreślone usta. Tym razem padło na usta.  

Wykonanie całego makijażu zajęło mi niecałe 10 minut, więc nawet, jeśli się spieszymy to spokojnie możemy go wykonać. 
 
Do wykonania prostego makijażu użyłam:
- By wyrównać koloryt na nawilżoną skórę nałożyłam podkład Ideal Cover od Eveline 202 Pastel.
- Pod oczy, na nos i czoło zastosowałam korektor z rozświetlaczem w jednym od art scenic Eveline.
- Rzęsy wyretuszowałam maskarą Wonder Full z olejkiem arganowym od Rimmel.
- Pomalowane usta na trupi kolorek płynną pomadką od GR, oczywiście numerek 10. 




Nie potrzeba wstawać kilka godzin wcześniej by wykonać delikatny makijaż. Wystarczy kilkanaście minut i jesteśmy gotowe do wyjścia.
A jak to z Wami jest, ile czasu potrzebujecie na makijaż i czy wolicie delikatną czy mocną i wyrazistą wersje siebie?

Pozdrawiam

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.