środa, 30 listopada 2016

Wietrzenie szafy | Wyprzedaż blogowa

Jak większość stałych czytelników wie, mój rozmiar cały czas się zmniejsza, co za tym idzie szafa pęka w szwach od ubrań, które są na mnie zwyczajnie za duże, a żal mi je wyrzucić. Dlatego też po raz kolejny szukam moim ciuszkom nowego domu. Szkoda by leżały i się kurzyły, stąd mała blogowa wyprzedaż. Odzież w stanie dobrym lub bardzo dobrym i niskiej cenie, bo chcę się rozstać z przeszłością. Bez dłuższego wstępu zapraszam do przeglądania.


Jesienno-wiosenny płaszcz w kolorze khaki, kupiony jakieś 2 lata temu w Cropp za 189 zł. Miałam go na sobie może kilkanaście razy, niestety teraz jest za duży o jakieś 2,3 rozmiary. Płaszczyk w rozmiarze XL z sznurkiem w tali, pojemnymi kieszeniami, złotymi guzikami i panterkową podszewką w kapturze.
Materiał:
100% COTTON (BAWEŁNA)
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 45 cm x2
Długość rękawa 66 cm
Długość całkowita 85 cm
Cena: 60 zł



Grafitowa marynarka zakupiona w Reserved za 129 zł w rozmiarze 44. Marynarka posiada podszewkę w paseczki, dzięki czemu podwinięty mankiet wygląda bardzo efektownie. Założona kilka razy.
Materiał: 
75%POLYESTER
25% VISCOSE (WISKOZA)
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 43 cm x2
Długość rękawa 62 cm (plus mankiet około 2,3 cm)
Długość całkowita 64 cm
Cena: 40 zł


Miętowa bluzeczka z baskinką i zameczkiem z boku ułatwiającym zakładanie. Kupiona w Metro za 49 zł, rozmiar L/XL. Bluzka wykonana z grubego tłoczonego materiału w kwiaty.
Materiał: 
65%POLYESTER
35% COTTON (BAWEŁNA)
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 33 cm x2
Talia 35 cm
Długość całkowita 64 cm
Cena: 25 zł


Kolejna bluzeczka z baskinką, tym razem w kolorze granatowym. Jest troszkę większa od miętowej. Kupiona również w Metro za 59 zł. Rozmiar L/XL.
Materiał: 
65%POLYESTER
35% COTTON (BAWEŁNA)
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 35 cm x2
Talia 40 cm
Długość całkowita 64 cm
Cena: 30 zł


Koszulowa mgiełka z działu Plus Size rozmiar 38, kupiona w KiK za 49 zł. Rękaw 3/4 z guzikiem i możliwością zrobienia mankietu, gdyż wewnątrz wszyty jest paseczek do przypięcia. 
Materiał:
100% POLYESTER
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 42 cm x2
Szerokość pod pachami 55 cm x2
Długość rękawa 43 cm
Długość całkowita 64 cm
Cena: 25 zł


Mgiełka w kratkę fason to coś na styl nietoperza. Kupiona w KiK za 49 zł, rozmiar 46. Kieszonka i kołnierzyk wykończone eko skórką, na plecach zameczek. 
Materiał:
100% POLYESTER
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 66 cm x2
Szerokość pod pachami 56 cm x2
Długość całkowita 68 cm
Cena: 30 zł 


Jeansowa kamizelka w tylu rockowym marki New Look, rozmiar 42. Kupiona za 129 zł. Wykonana z jasnego jeansu, idealna nie tylko na koncerty rockowe.
Materiał:
65% COTTON (BAWEŁNA)
35% POLYESTER 
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 36 cm x2
Szerokość pod pachami 50 cm x2
Długość całkowita 49 cm
Cena: 60 zł 


Koszulowa mgiełka bez rękawów w paski w stylu Tima Burtona. Kupiona w C&A za 79 zł, rozmiar 42. Świetnie pasuje do czarnych spodni lub ołówkowej spódnicy. 
Materiał:
100% POLYESTER
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 63 cm x2
Szerokość pod pachami 53 cm x2
Długość całkowita 70 cm
Cena: 30 zł


Koszula w kratę ze złotymi guzikami i wstawkami imitującymi jeans. Kupiona w jakimś osiedlowym sklepie za 49 zł, rozmiar 44.
Materiał:
65% POLYESTER
35% COTTON (BAWEŁNA)
Dokładne wymiary:
Szerokość w ramionach 40 cm x2
Szerokość pod pachami 50 cm x2
Długość rękawa 62 cm
Długość całkowita 65 cm
Cena: 20 zł 

Odzież wysyłam tylko na terenie Polski. Do każdej ceny należy doliczyć koszty wysyłki, tj. koszt paczki poleconej plus kopertę bąbelkową. Każda cena podlega negocjacji.
Zainteresowana zakupem? 
Kontakt poprzez e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com

Pozdrawiam

niedziela, 27 listopada 2016

"Daj włos" Ja już oddałam, Ty też możesz!

Ponad dwa miesiące temu poruszyłam na blogu temat przekazania włosów jednej z fundacji. Niestety wtedy moje włosy były zbyt krótkie bym mogła je ściąć i przekazać na peruki. Od tamtego czasu włosy dużo urosły, a ja powędrowałam do salonu fryzjerskiego by dokonać cięcia.

Oddanie włosów potrzebującym to nie to samo co przekazanie np. nerki, ale wiele osób nie jest wstanie tego zrobić. Ja to zrobiłam i nie żałuje. Za bohatera się nie uważam, bo dla mnie nie było to nic nadzwyczajnego, włosy odrosną, a może sprawią komuś radość.

Wizyta u fryzjera i szybka zmiana wizerunku. Bardzo się tego bałam bo nie wspominam dobrze siebie z krótkimi włosami. O dziwo przekonałam się do tej fryzury już siedząc na fotelu. Fryzjerka odmierzyła 25 cm (ale ścięto więcej) i zaplotła cztery warkocze. Reszta to już tylko zabawa nożyczkami bym wyglądała jak człowiek i podpisanie oświadczenia, że włosy oddaje w własnej woli i gotowe. Moje włosy do koperty i ruszyły w świat, by sprawić radość.


Wybaczcie, że zdjęcie po ścięciu to takie selfie, ale chciałam mieć foto od razu po cięciu. Każdy może oddać niezniszczone włosy, które mają minimum 25cm i nie były rozjaśniane. Uprzedzając pytania: Tak, włosy farbowane można przekazać. Jednak jest jeden haczyk, włosy moją być farbowane tylko na ciemne kolory, nie mogą być rozjaśniane, ponieważ peruki muszą wyglądać jak naturalniej się da.


Mam nadzieje, że coraz więcej osób zdobędzie się na te gest, bo osób chorujących na nowotwory jest coraz więcej. Oddaj cząstkę siebie... To nie boli!

Pozdrawiam

wtorek, 22 listopada 2016

Shopper bag w kolorze navy blue | Torba idealna dla zabieganej

Zabiegana kobieta potrzebuje pojemnej torby by zmieścić w niej wszystko co (nie) zawsze potrzebne. I choć sama częściej wybieram małą torebkę w której mieści się tylko portfel, telefon i klucze to duża torba w której zmieszczę wszystko wraz z kluczem nastawnym jest moim must have. Brak dużej torby najbardziej doskwierał w szkole, dlatego zaczęły się poszukiwania torby z prawdziwego zdarzenia, która bez trudu wytrzyma mój szybki styl życia.

Torba Shopper Bag zwana potocznie "szopperką" już dawno skradła moje serce, ale niestety poszukiwania tej idealnej pod każdym (no prawie każdym) względem do łatwych nie należały. Na rynku możemy znaleźć szeroki wybór toreb w tym stylu jednak zawsze pojawiało się jakieś "ale". Najgorzej było znaleźć torbę która nie była w kolorze czarnym, ani beżowym a do tego miała by zamek chroniący wnętrze torby przez wodą w deszczowe dni. 

Po ciężkim roku podczas, którego moja garderoba zapełniła się czarnymi ciuchami i równie mrocznymi dodatkami, dlatego zależało mi by torba choć w minimalnym stopniu nadawała świeżości większości moich stylizacji i tak padło na shopperkę w morskim kolorze.


Duża i bardzo pojemna torba w kolorze navy blue czyli morskim. Z regulowanymi rączkami oraz długim odpinanym paskiem. Okazała się strzałem w dziesiątkę. Bez problemu mieszczą się w niej wszystkie potrzebne na uczelni czy w pracy przedmioty. Jedyne co nie zdołało się w niej zmieścić to mój laptop służący do pracy na co dzień, ale to nic mam zamiennie notebooka. 
A tak torba uzupełnia prostą codzienną stylizację.



Sweterek - Cubus
Płaszcz - in extenso
Spodnie - Sara Kelly
Botki - Deichmann
Torba - Brytyjka.pl

Pozdrawiam

poniedziałek, 21 listopada 2016

Piękna Jesienią #7 | To już koniec.

Sześć tygodni wpisów w ramach wyzwania za Nami. Poznałam wiele nowych blogów, bo przecież w akcji uczestniczyło aż 48 blogerek. Wielkie gratulacje dla wszystkich, szczególnie dla tych które wytrwały od pierwszego do ostatniego tygodnia. Dzięki tym kilku tygodniach wróciła energia do pisania bloga i choć czasu mam ostatnio coraz mniej to w wolnej chwili chętniej siadam do posta.

Nie każdy tydzień należał do łatwych pod względem tematycznym, ale właśnie dzięki takim wyzwaniom blogowym wiem, że mogę pisać w różnych dziedzinach. Publiczna motywacja do działania daje dużo energii by po męczącym dni usiąść i coś napisać. 

Po wpisach uczestniczek, zauważyłam też ponownie, że chętniej wracam na blogi, które nie tylko wyglądają estetycznie i mają ciekawą treść, ale także piękne zdjęcia. Dało mi to do myślenia, że muszę popracować nad moimi zdjęciami by po prostu się podobały.

Oczywiście nie może zabraknąć wszystkich wpisów, które powstały w czasie akcji. Poniżej znajdziecie listę postów, gdyby ktoś coś przeoczył.


Mam nadzieje, że po zakończeniu akcji będziecie mnie równie często odwiedzać. No dobrze podsumowanie mamy za sobą, a teraz dwa przypomnienia. Od jakiegoś czasu możecie pobierać Koci Kalendarz Ścienny na 2017 rok, zapraszam serdecznie do przygarnięcia kotów. Zostało dokładnie 10 dni do zakończenia Giveaway, które trwa do końca listopada.

Pozdrawiam

niedziela, 20 listopada 2016

Piękna Jesienią #6 | Czas odpocząć

To już przedostatni wpis w ramach wyzwania u Karoliny, po nim zostanie tylko podsumowanie, ale dziś nie o tym.

Relax...
Ile osób, tyle sposobów. Jedni odpoczywają aktywnie, a inni wolą słodkie lenistwo. Jesienią zaliczam się do tej drugiej grupy. Wieczory są długie i zimne, a co temu sprzyja? Błogi odpoczynek, przecież nikt nie pracuje 24/7, choć jeden wieczór wolny w tygodniu każdemu się należy. Dlatego też przychodzę do Was z moim MUST HAVE.

Po tygodniu pracy, często do późnych godzin nocnych sobotnie popołudnie zawsze należy tylko do mnie, a oto krótka lista rzeczy bez których nie mogę się wtedy obejść.

Książka.
Tak się złożyło, że podczas okresu jesienno-zimowego muszę przeczytać choć jedną książkę z gatunku fantastyki. W zeszłym roku czytałam Pratchett'a i Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży, zaś w tym roku by kontynuować nie pisaną tradycje pochłaniam Tolkiena. Ponad osiemnaście godzin filmowej trylogii Władcy Pierścieni oraz Hobitta już za mną, teraz przyszedł czas na papierową wersję.


Koc.
Jestem zmarzluchem, każdy kto mnie zna doskonale wie, że szybko marznę i najlepszy prezent to gruby koc idealny na jesienno-zimowe wieczory. Trochę się jednak pozmieniało. Potrzebny o wiele większy koc, by oprócz trzech kotów mógł się do mnie przytulić mój K.
Kakao.
Mieszanki herbat pijemy w domu na co dzień, bez kawy mogę się obejść, ale kakao... Tego sobie nie odmówię. Oczywiście, kakao wypije szybciej niż przeczytam jedną stronę, ale kakao być musi. W dużym czerwonym kubku z bitą śmietaną i odrobiną startej czekolady lub wiórkami kokosowymi. Taki mój magiczny napój. Inni po ciężkim tygodniu wolą wino, ja alkoholu nie pijam więc wybieram czekoladowy płyn.


Wosk w kominku.
To nowy element podczas czytania. Odkąd dostałam kominek do wosków na urodziny, zapalam go właśnie podczas czytania by nie tylko odpoczęła głowa, ale także zmysły. Nie mam jeszcze swoich faworytów wśród wosków, ale myślę, że niebawem się to zmieni.Odkąd pracuję dużo przy komputerze nie mam ochoty dodatkowo męczyć oczu oglądaniem seriali czy filmów, dlatego też książka i świat fantastyki zwycięża z filmem czy serialem.

Kochani a jak Wy się relaksujecie? Macie taki MUST HAVE jak ja czy jesteście mniej wybredni?

Pozdrawiam

sobota, 12 listopada 2016

Zaful haul czyli słów kilka o zakupach + Niespodzianka

Jakiś miesiąc temu otrzymałam e-mail ws. współpracy ze sklepem internetowym Zaful.com. Przyznaje miałam trochę mieszane uczucia, bo sporo naczytałam się na temat współprac z chińskimi sklepami, ale prawda o współpracy okazała się inna. Cały czas się wahałam, głównie dlatego że jestem okrągła, a chińskie rozmiary są małe, przecież nie ma puszystych Azjatów. Jedak po wymianie kilku wiadomości uznałam, że warto spróbować i tak po długim oczekiwaniu zamówienie znalazło się u mnie i jestem na prawdę mile zaskoczona. Ciekawi na co się zdecydowałam?
Zapraszam do lektury.
Choker
<KLIK>
Choker wygląda bardzo delikatnie, trochę jak grubsza sznurówka zakończona złotymi skuwkami . Uwielbiam proste dodatki i proste stylizację, więc nie mogłam przejść obok niego obojętnie . Będzie świetnie uzupełniał codzienne stylizację na uczelnie czy wypady ze znajomymi .

Naszyjnik
<KLIK>
Naszyjnik a'la kolia wysadzany bezbarwnymi szkiełkami. Naszyjnik pięknie się prezentuje i na pewno dopełni każdą, nie tylko sylwestrową kreację. Myślałam, że skoro jest to wyrób chiński to będzie wyglądać tandetnie, jednak myliłam się. Jest na prawdę dobrze wykonany. Przy zapięciu jest dodatkowy łańcuszek, dzięki któremu możemy dowolnie regulować jego długość.

Kocie pierścionki
<KLIK>

Zestaw 5 pierścionków z kocim motywem, dwa w kolorze srebra i trzy w kolorze złota. Bałam się, że będą w dziecięcym rozmiarze i moje paluchy się w nie nie zmieszczą, ale o dziwo pierścionki mają normalny obwód. Są delikatne i bardzo fajnie się prezentują, niezależne czy nosimy je pojedynczo i wszystkie razem.

Kapelusz
<KLIK>

Damski kapelusz z rondem w kolorze czarnym. Kapelusz jest piękny trochę w stylu Vintage. Wykonany chyba z wełny, niestety pewności nie mam. Myślałam, że rondo będzie odrobinę większe, ale jest w sam raz. Świetnie sprawdzi się jako dopełnienie jesienno-zimowych stylizacji.

Naszyjnik z pastelowymi oczkami
<KLIK>
Kolejny naszyjnik a'la kolia ten jest wysadzany ślicznymi pastelowymi kamykami. Podobnie jak druga kolia posiada przy zapięciu dodatkowy łańcuszek dzięki któremu możemy regulować jego długość. Bardzo dokładnie wykonany, ślicznie się prezentuje i na pewno dopełni wiele stylizacji.

Bordowa sukienka (Plus Size)
<KLIK>

Zwiewna sukienka w bordowym kolorze, którą niestety muszę zmniejszyć. W obawie o rozmiar wybrałam coś z działu dla puszystych i niestety nie udało się. Wybrałam z tabeli rozmiar odpowiadający moim wymiarom, ale okazał się błędny i to sporo, dlatego kupując odzież dokładnie sprawdzajcie rozmiary w tabeli, by uniknąć mojego błędu. Nie mniej jednak sukienka wykonana jest w bardzo staranny sposób, a koronka pięknie się prezentuje, jak tylko ją zmniejszę na pewno pojawi się w jakiejś stylizacji na blogu.

<KLIK>

No dobrze a teraz obiecana niespodzianka czyli GIVEAWAY ze sklepem internetowym Zaful.com
Po raz pierwszy na blogu zwycięzców będzie więcej. 10 osób wygrywa kartę upominkową na Zaful.com o wartości 100$. Konkurs trwa od dziś do 30 Listopada, zaś zwycięzcy zostaną poinformowaniu e-mailowo przez sklep.

Co trzeba zrobić? / You need to do.

1. Odwiedzić sklep <KLIK> . / Visit the shop
2. Wybrać produkt, którego link wklejacie w komentarzu / Select a product and paste the link in the comment.
3. Zostawić adres e-mailowy w komentarzu / Leave your e-mail address in the comment under the post.
4. Publicznie obserwować bloga / Follow my blog.

Ważne! Produkty należy wybierać przez prowadzący do sklepu link w punkcie 1.
Important! Products should be chosen by running to the store link in step 1.

Wzór zgłoszenia/ Pettern aplication:
1. Adres e-mail/ E-mail adress:
2. Link do produktu/ Link to favorite product:
3. Nick pod którym obserwujesz bloga/ Follow my blog:

Życzę wszystkim powodzenia! Good Luck Everyone!
Pozdrawiam / Regards

czwartek, 10 listopada 2016

Koci kalendarz ścienny 2017 do pobrania za free!

Koniec roku i kolejny kalendarz ścienny dla Was. 
W zeszłym roku przygotowałam dwa, które przypadły Wam do gustu. W tym roku również powstał kalendarz ścienny, ale tym razem tworzyłam go z myślą o kociarach takich jak ja i tak powstało 13 kart do samodzielnego druku - 12 miesięcy + okładka, gdyby ktoś chciał je wydrukować połączyć i sprezentować jakiejś kociarze. 

No dobrze bez przedłużania oto i on kalendarz do pobrania i samodzielnego druku dla Was za free. 


Kalendarz przygotowany jak poprzednio. 13 kart gotowych do druku, każdy miesiąc znajduje się na osobnej karcie w formacie A4. Kalendarz pobieracie prosto z mojego dysku Goolge. Paczka zawiera 13 .pdf'ów. To Ty decydujesz czy drukujesz pojedynczo czy wszystko na raz, dla siebie a może jako prezent dla wielbiciela kotów.



Dalej się zastanawiasz? Nie daj się prosić, w końcu pliki są za darmo, a ich pobranie do niczego Cię nie zobowiązuje, przygarnij kociaki na nowy rok :)

Pozdrawiam

wtorek, 8 listopada 2016

Piękna Jesienią #5 | Mój duet (nie tylko) ułatwiający rozczesywanie włosów

Włosowy wpis w ramach wyzwania u Karoliny, na który czekałam od początku akcji Piękna Jesienią. Dlaczego? Otóż dlatego, że w te jesień zdecydowałam się po raz pierwszy ściąć moje długie włosy i przekazać je dla Fundacji Rak'n Roll. W całym swoim życiu tylko 2 razy miałam krótkie włosy (i nie wspominam tego dobrze), dlatego trochę się obawiam czy przyzwyczaję się do bardzo krótkich włosów, ale o tym i o całej metamorfozie w innym wpisie, gdy już będę po 'cięciu'.

Z natury mam zdrowe, lśniące, bardzo gęste włosy którym dużo nie potrzeba. Jednak jak każda kobieta mam swoje ulubione kosmetyki do pielęgnacji włosów. Początkowo chciałam Wam napisać o produktach L'biotica, które okazały się kompletną klapą, ale ostatecznie doszłam do wniosku, że skoro poprzednie wpisy w ramach akcji miały pozytywny wydźwięk to ten również taki będzie.


Przed poznaniem mojego K. dużo kombinowałam z fryzurami i kolorami, był też czas że włosy codziennie były prostowane. Na szczęście po tylu eksperymentach moje włosy są w dalszym ciągu w świetnej kondycji. Mam piękne, długie, gęste i lśniące włosy, powinnam być zadowolona, a niestety do końca nie jestem. Długie i gęste włosy po kąpieli bardzo trudno rozczesać, tak samo jest gdy na dworze wietrzenie. Włosów nie da się opanować. Co do stylizacji to są tak ciężkie, że żyją swoim życiem. Prostowanie ok, ale gdybym chciała mieć, fale czy loki to nie ma takiej opcji. Nie zależnie ile bym w nie wtarła czy ile lakieru użyła to po 30 min max godzinie są już proste jak druty. Główny i chyba jedyny problem (bo na kręcenie jestem za leniwa) to rozczesywanie, dlatego też wpis w pełni zostanie poświęcony produktom ułatwiającym właśnie rozczesywanie włosów.

Po tylu latach 'walki' z rozczesywaniem długich włosów w końcu znalazłam produkty, które świetnie sobie radzą z moją czupryną. Zapraszam do lektury.

Hair Pro - Tox od Kallos Cosmetics

Balsam w sprayu bez spłukiwania mający ułatwiać stylizację (owszem ułatwia), ale mnie bardziej służy jako odżywka po kąpieli ułatwiająca rozczesywanie. Balsam jest bogaty w czynne składniki odżywcze i regenerujące. Produkt zawiera m in. keratynę, kwas hialuronowy, kolagen, oleje, argan i witaminy. Wzmacnia i odżywia włosy, a jego koszt jest śmiesznie niski. Butelka o pojemności 200 ml to koszt około 14 zł.

Biovax Glamour Orchid (Białe trufle & Orchidea)

Maseczka do wszystkich rodzajów włosów. Pięknie fioletowe opakowanie o pojemności 125 ml, kosztujące niecałe 18 zł skrywa cudownie pachnącą maskę o kremowej konsystencji. Maskę stosuje na wilgotne włosy dwa razy w tygodniu. Produkt nawilża wysuszone włosy, regeneruje je i sprawia że pięknie błyszczą. Ta maska była dla mnie ratunkiem po nieudanej kuracji innych produktów od L'biotica (o tym w innym razem). Włosy są odżywione, a rozdwojone końcówki... No cóż, tak jakby było ich mniej. Włosy pięknie się układają, a dzięki stosowaniu choć raz w tygodniu włosy są bardziej sprężyste i łatwiej się rozczesują.

To są moi faworyci w walce z łatwiejszym rozczesywaniem długich włosów, a czego Ty używasz?

Pozdrawiam

czwartek, 3 listopada 2016

Piękna Jesienią #4 | Pielęgnacja na chłodne dni

Jesień i zima to te pory roku w których pogoda i czynniki zewnętrzne Nas nie rozpieszczają. Przez te kilka miesięcy w roku częściej sięgamy po kremy do rąk, kremy nawilżające i pomadki ochronne, bo przecież resztę ciała możemy bez problemu okryć kilkoma warstwa ciepłych ubrań.

Po makijażukosmetykach do ust i moim pomyśle na lakier DIY  przyszedł czas na kolejny tydzień wyzwania u Karoliny. Tym razem bierzemy pod lupę pielęgnację twarzy i ciała. Przyznaje się bez bicia, że u mnie dużo się nie zmienia jeśli chodzi o kosmetyki, których używam podczas chłodnych.

Od jakiegoś czasu w mojej kosmetyczce zagościły produkty firmy Vianek. Niestety nie wszystkie się sprawdziły, ale mam dwóch nowych ulubieńców. Ciekawi o kim mowa? Zapraszam do dalszej części tekstu.

Pielęgnacja ciała.
Kojący balsam do ciała od Vianek.

Delikatny balsam o kremowej konsystencji do codziennej pielęgnacji ciała. Zawiera ekstrakty z owoców kasztanowca, jeżyny i liści borówki brusznicy. Cudownie pachnie, nie uczula, nie jest stosowany na zwierzaczkach. Świetnie nawilża, bardzo szybko się wchłania. Jedyne co może odstraszać to cena bo za 300 ml płacimy około 30 zł, ale myślę że za tak fajny i naturalny skład warto się skusić.

Pielęgnacja dłoni.
Odżywczy krem do rąk od Vianek.

Lekki krem z ekstraktem z szyszek chmielu. Produkt pięknie pachnie, nie klei się, nawilża i co najważniejsze dla mnie nie uczula. 75 ml tuba w ciekawy i bardzo prosty design, który mnie urzekł kosztuje tylko 15 zł, zaś naturalny skład jest kolejnym plusem. W przypadku tego produktu nic nie odstrasza, a bardziej przyciąga.

Pielęgnacja twarzy (w tym ust). 
Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy to tutaj nie zmiennie od kilku miesięcy stosuje krem nawilżająco-ujędrniający Pure Colagen. Idealnie współgra z moim podkładem Maybelline New York Affinitone HD odcień 03, a do tego nawilża, jest lekki i przyjemnie pachnie. Pielęgnacja ust, cóż mogę Wam jeszcze o nich napisać? Chyba o wszystkim napisałam w drugim tygodniu wyzwania.

Kochani a jak jest z Wami, zmieniają się u Was te kosmetyki, czy bazujecie na jednych przez cały rok?

Pozdrawiam

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia