Piękna Jesienią #5 | Mój duet (nie tylko) ułatwiający rozczesywanie włosów

wtorek, listopada 08, 2016

Włosowy wpis w ramach wyzwania u Karoliny, na który czekałam od początku akcji Piękna Jesienią. Dlaczego? Otóż dlatego, że w te jesień zdecydowałam się po raz pierwszy ściąć moje długie włosy i przekazać je dla Fundacji Rak'n Roll. W całym swoim życiu tylko 2 razy miałam krótkie włosy (i nie wspominam tego dobrze), dlatego trochę się obawiam czy przyzwyczaję się do bardzo krótkich włosów, ale o tym i o całej metamorfozie w innym wpisie, gdy już będę po 'cięciu'.

Z natury mam zdrowe, lśniące, bardzo gęste włosy którym dużo nie potrzeba. Jednak jak każda kobieta mam swoje ulubione kosmetyki do pielęgnacji włosów. Początkowo chciałam Wam napisać o produktach L'biotica, które okazały się kompletną klapą, ale ostatecznie doszłam do wniosku, że skoro poprzednie wpisy w ramach akcji miały pozytywny wydźwięk to ten również taki będzie.


Przed poznaniem mojego K. dużo kombinowałam z fryzurami i kolorami, był też czas że włosy codziennie były prostowane. Na szczęście po tylu eksperymentach moje włosy są w dalszym ciągu w świetnej kondycji. Mam piękne, długie, gęste i lśniące włosy, powinnam być zadowolona, a niestety do końca nie jestem. Długie i gęste włosy po kąpieli bardzo trudno rozczesać, tak samo jest gdy na dworze wietrzenie. Włosów nie da się opanować. Co do stylizacji to są tak ciężkie, że żyją swoim życiem. Prostowanie ok, ale gdybym chciała mieć, fale czy loki to nie ma takiej opcji. Nie zależnie ile bym w nie wtarła czy ile lakieru użyła to po 30 min max godzinie są już proste jak druty. Główny i chyba jedyny problem (bo na kręcenie jestem za leniwa) to rozczesywanie, dlatego też wpis w pełni zostanie poświęcony produktom ułatwiającym właśnie rozczesywanie włosów.

Po tylu latach 'walki' z rozczesywaniem długich włosów w końcu znalazłam produkty, które świetnie sobie radzą z moją czupryną. Zapraszam do lektury.

Hair Pro - Tox od Kallos Cosmetics

Balsam w sprayu bez spłukiwania mający ułatwiać stylizację (owszem ułatwia), ale mnie bardziej służy jako odżywka po kąpieli ułatwiająca rozczesywanie. Balsam jest bogaty w czynne składniki odżywcze i regenerujące. Produkt zawiera m in. keratynę, kwas hialuronowy, kolagen, oleje, argan i witaminy. Wzmacnia i odżywia włosy, a jego koszt jest śmiesznie niski. Butelka o pojemności 200 ml to koszt około 14 zł.

Biovax Glamour Orchid (Białe trufle & Orchidea)

Maseczka do wszystkich rodzajów włosów. Pięknie fioletowe opakowanie o pojemności 125 ml, kosztujące niecałe 18 zł skrywa cudownie pachnącą maskę o kremowej konsystencji. Maskę stosuje na wilgotne włosy dwa razy w tygodniu. Produkt nawilża wysuszone włosy, regeneruje je i sprawia że pięknie błyszczą. Ta maska była dla mnie ratunkiem po nieudanej kuracji innych produktów od L'biotica (o tym w innym razem). Włosy są odżywione, a rozdwojone końcówki... No cóż, tak jakby było ich mniej. Włosy pięknie się układają, a dzięki stosowaniu choć raz w tygodniu włosy są bardziej sprężyste i łatwiej się rozczesują.

To są moi faworyci w walce z łatwiejszym rozczesywaniem długich włosów, a czego Ty używasz?

Pozdrawiam

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.