Piękna Jesienią #6 | Czas odpocząć

niedziela, listopada 20, 2016

To już przedostatni wpis w ramach wyzwania u Karoliny, po nim zostanie tylko podsumowanie, ale dziś nie o tym.

Relax...
Ile osób, tyle sposobów. Jedni odpoczywają aktywnie, a inni wolą słodkie lenistwo. Jesienią zaliczam się do tej drugiej grupy. Wieczory są długie i zimne, a co temu sprzyja? Błogi odpoczynek, przecież nikt nie pracuje 24/7, choć jeden wieczór wolny w tygodniu każdemu się należy. Dlatego też przychodzę do Was z moim MUST HAVE.

Po tygodniu pracy, często do późnych godzin nocnych sobotnie popołudnie zawsze należy tylko do mnie, a oto krótka lista rzeczy bez których nie mogę się wtedy obejść.

Książka.
Tak się złożyło, że podczas okresu jesienno-zimowego muszę przeczytać choć jedną książkę z gatunku fantastyki. W zeszłym roku czytałam Pratchett'a i Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży, zaś w tym roku by kontynuować nie pisaną tradycje pochłaniam Tolkiena. Ponad osiemnaście godzin filmowej trylogii Władcy Pierścieni oraz Hobitta już za mną, teraz przyszedł czas na papierową wersję.


Koc.
Jestem zmarzluchem, każdy kto mnie zna doskonale wie, że szybko marznę i najlepszy prezent to gruby koc idealny na jesienno-zimowe wieczory. Trochę się jednak pozmieniało. Potrzebny o wiele większy koc, by oprócz trzech kotów mógł się do mnie przytulić mój K.
Kakao.
Mieszanki herbat pijemy w domu na co dzień, bez kawy mogę się obejść, ale kakao... Tego sobie nie odmówię. Oczywiście, kakao wypije szybciej niż przeczytam jedną stronę, ale kakao być musi. W dużym czerwonym kubku z bitą śmietaną i odrobiną startej czekolady lub wiórkami kokosowymi. Taki mój magiczny napój. Inni po ciężkim tygodniu wolą wino, ja alkoholu nie pijam więc wybieram czekoladowy płyn.


Wosk w kominku.
To nowy element podczas czytania. Odkąd dostałam kominek do wosków na urodziny, zapalam go właśnie podczas czytania by nie tylko odpoczęła głowa, ale także zmysły. Nie mam jeszcze swoich faworytów wśród wosków, ale myślę, że niebawem się to zmieni.Odkąd pracuję dużo przy komputerze nie mam ochoty dodatkowo męczyć oczu oglądaniem seriali czy filmów, dlatego też książka i świat fantastyki zwycięża z filmem czy serialem.

Kochani a jak Wy się relaksujecie? Macie taki MUST HAVE jak ja czy jesteście mniej wybredni?

Pozdrawiam

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.