EARL I JA, I UMIERAJĄCA DZIEWCZYNA Jesse Andrews | Recenzja książki

poniedziałek, kwietnia 03, 2017

Witajcie kochani,
Jak większość z Was pewnie zauważyła blog stał się ostatnio bardziej książkowy niż lifestylowo-kosmetyczny. Spokojnie to tym czasowe, po prostu nie mam czasu usiąść i uporządkować produktów do recenzji, stąd też zmiana na książki, bo te opisuje na bieżąco (wiem z kosmetykami mogłabym robić tak samo, ale przy recenzjach kosmetycznych jest więcej pracy jeśli chodzi o zdjęcia, a ja tego czasu niestety nie mam). Mam jednak nadzieje, że przeczekacie ten bardziej zapracowany dla mnie czas i poczytacie trochę o książkach.

No dobrze, a teraz do rzeczy. 
Jakiś czas temu otrzymałam od MoonDrive Shop egzemplarz książki EARL I JA, I UMIERAJĄCA DZIEWCZYNA autorstwa Jesse Andrews. Przyznaję do lektury nie mogłam się zabrać, nazbierało mi się trochę poradników. Jednak gdy nadszedł weekend i chwila wytchnienia sięgnęłam po książkę. Ciekawi czy warto? Zapraszam do dalszej części wpisu.


Książka wydana w fajny sposób. Przyciągająca oko kolorowa okładka, w dotyku przypomina trochę okładki niektórych zeszytów. Duża czcionka dzięki której nie męczyły mi się oczy, a do tego umieszczone w książce dialogi miały inny (trochę kreskówkowy) font. 300 stron przeczytane w kilka godzin, także jest to książka na jeden wieczór, ewentualnie weekend. Specyficznie napisana, a w tekście znajdujemy wiele wulgaryzmów, ewidentnie książka mająca trafić do młodzieży, bo dorosłym, a raczej dojrzałym czytelnikom może to przeszkadzać.

EARL I JA, I UMIERAJĄCA DZIEWCZYNA tytuł przez który pierwsze co przychodzi Nam do głowy, że to smutna, poruszająca serce i bardzo poważna książka. Nic z tych rzeczy! Książka napisana w bardzo specyficzny sposób nie trafi do każdego czytelnika, ale przyznajmy szczerze nie da się wszystkim dogodzić. Staram się czytać książki z różnych gatunków, ale tej nie potrafię przypisać do żadnego z mi znanych. 

Trójka młodych ludzi, których połączyły poważna choroba i filmy. Licealiści próbujący odnaleźć się nie tylko w szkole, ale także w świecie dorosłych. Z tytułu możemy domyślić się o czym będziemy czytać. Jednak w moim odczuciu książka bardziej skupia się na przetrwaniu liceum i hobby (kręcenie amatorskich filmów, a raczej remake 'ów) głównych bohaterów niż pokazaniu emocji towarzyszących w trudnych chwilach choroby. Czytając kilka razy się uśmiechnęłam, ale w większości przypadków czułam rozczarowanie. Książka ma 300 stron, a jak krytycznie przypomina Nam co jakiś czas autor książka powinna mieć maksymalnie 70, bo jak uważa jego wypociny nie mają najmniejszego sensu. Pomimo iż książka jest (nie) poważna to pomiędzy wierszami znajdziemy kilka prawd, czy ckliwych zdań przez które łezka Nam się w oku zakręci.

Paradoksalnie książkę polecam, nie tylko młodzieży, ale także dojrzałym czytelnikom by spojrzeć na świat oczami młodych.

Za egzemplarz dziękuję MoonDrive Shop.

Pozdrawiam i do przeczytania.

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.