Serum do rzęs KERABIONE | Efekty po 3 tygodniach stosowania

wtorek, kwietnia 11, 2017

Witajcie Kochani
Dziś przychodzę do Was z wpisem kosmetycznym, bo taki Wam jakiś czas obiecałam. Dokładnie 3 tygodnie temu pisałam o wzmacniającym serum do rzęs, zapowiedziałam wtedy, że efekty pokaże Wam na blogu i tak oto jestem, a wraz ze mną zdjęcia, efekty i moja opinia nt. KERABIONE.


Nigdy nie narzekałam na moje rzęski, bo są jaki firanki i na prawdę oprócz dobrej maskary dużo im nie potrzeba... Och, jak bardzo się myliłam. Może na zdjęciach (od razu przepraszam za ich jakość) nie do końca widać jak bardzo się zmieniły po codziennym stosowaniu na noc serum Kerabione, ale nie tylko ja, ale i Pan K. zauważył, że rzęski są gęstsze i dłuższe, a ja zauważyłam, że mniej ich wypada.


Jestem alergikiem i dużo kosmetyków musiałam skreślić z listy tych, które mogę używać, dlatego też bałam się, że wystąpi reakcja alergiczna. Na szczęście wszystko było w jak najlepszym porządku, a ja kontynuuje stosowanie, bo rzęsy są coraz dłuższe, silniejsze i delikatniejsze w dotyku. 

No dobrze, a teraz czas na efekty na zdjęciu. Przyznam, że w lusterku rzęs wydaje mi się dużo więcej, nie zależnie czy są pomalowanie czy nie, ale tutaj nie ma takiego efekty jak w realu. Tak więc nie pozostaje nic innego jak polecić Wam zastosowanie serum na swoich rzęskach.


Po lewej przed stosowaniem, a po prawej po trzech tygodniach. Rzęsy są nie pomalowane, ani też w żaden sposób nie były przeze mnie poprawiane.

Stosujecie tego typu produkty, czy wolicie przedłużone u kosmetyczki czy też doklejone sztuczne rzęsy?

Pozdrawiam i do przeczytania.

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.