Gałęziste Artur Urbanowicz | Recenzja książki

poniedziałek, maja 01, 2017

Ostatni czasy w moje ręce trafia coraz więcej debiutanckich książek polskich autorów. Tak samo było w przypadku książki o której dziś Wam opowiem. Mowa o debiutanckiej powieści Artura Urbanowicza pt. "Gałęziste". Pierwszy raz od matury miałam w rękach thriller i przyznaję trochę się obawiałam, bo wcześniej czytałam tylko zagranicznych autorów specjalizujących się w tej tematyce, a tutaj taka niespodzianka. Polski thriller na baśniowych ziemiach Suwalszczyzny.


Tradycyjnie zacznę od wydania. Uwielbiam książki mające białe i utrzymane w minimalizmie okładki, dlatego też Gałęziste pod względem wizualnym od razu skradło moje serce. Piękna, prosta, utrzymana w bieli i czerni okładka. No dobrze, a co z wnętrzem? O treści zaraz, ale najpierw wezmę pod lupę to jak została wydana. Font bardzo przyjemny dla oka, nie tylko pod względem wizualnym, ale przede wszystkim chodzi mi tu o rozmiar. Czytając po nocach wzrok się nie męczy bo rozmiar jest odpowiedni, co niestety nie dla wszystkich wydawnictw jest tak oczywiste. No dobrze, przejdź do treści.

Zmysłowe i pobudzające wyobraźnie opisy zachęcają do odwiedzenia Suwalszczyzny. Mroczna i bardzo klimatyczna powieść grozy, żałuje że nie wyszła w okresie mojej matury, bo miałabym świetny podkład do pracy maturalnej. Na pozór jest to historia o dwójce młodych ludzi chcących poprawić swoją relację. Nie jest to typowy horror, który wbija w fotel, ale zapewniam Was płynna narracja sprawia, że ta smutna historia wciągnie Was na maksa. 

Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz... i w co do tej pory wierzyłeś...

Książka napisana językiem potocznym, nie literackim. Dlatego też nie wszystkim może spasować, jednak w tym przypadku użycie języka potocznego sprawdziło się świetnie. To nie nie jest bajeczka, ale prawdziwa historia, która spowoduję że na wiele rzeczy spojrzymy inaczej i na prawdę zaczniemy się zastanawiać nad wszystkim w co do tej pory wierzyliśmy. 

Książka dostępna między innymi <TUTAJ>.

Pozdrawiam i do przeczytania.

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.