Sammydress Haul | Koci melonik, Maxi sukienka, Bluza z motywem i ogrodniczki

piątek, czerwca 09, 2017

Hey,
Od dłuższego czasu na blogu goszczą głównie recenzję książek, dlatego też dziś dla małego urozmaicenia moje zakupy ze sklepu SammyDress.com. Jak to z tego typu sklepami bywa miałam wątpliwości czy w ogóle robić tam zakupy. Po analizach, przeczytaniu wielu opinii w sieci, a także po to by pokazać Wam czy warto tam zaglądać. Postanowiłam, że zrobię tam zakupy. Niestety nie ze wszystkiego co zamówiłam jestem w pełni zadowolona, ale o tym przeczytacie w dalszej części wpisu.

Same zakupy na SD były bardzo przyjemne. Przejrzysta strona, łatwe filtrowane poszukiwanych produktów, szeroki asortyment czy przyjazne dla kieszeni ceny to same plusy, jednak wysyłka jest bardzo droga bo za produkty o wartości 43 $ zapłaciłam ponad 15$ za samą przesyłkę, wybierając najtańszą opcję bez możliwości śledzenia paczki. Także jeśli chodzi o koszt wysyłki to SD ma u mnie sporego minusa, choć na stronie są produkty mające darmową wysyłkę tak jak np. kapelusz który wybrałam.

Na pierwszy ogień pójdzie bluza, którą wrzuciłam do koszyka pod wpływem impulsu, a jestem bardzo mile zaskoczona.

BLUZA
<KLIK>

Bluza w pastelowych kolorach w piękny motyw mandal. Wykonana ze zwiewnego materiału, więc będzie idealna na chłodniejsze wieczory. Wybrałam rozmiar XL i jest odpowiedni. Mam jedynie wrażenie, że rękawy mogły by być krótsze, ale to nie problem bo i tak noszę podwinięte. Wrzucona do koszyka ze względu na wzór i nie żałuje, bo w rzeczywistości jest jeszcze piękniejsza niż na zdjęciach.

MAXI SUKIENKA
<KLIK>
Maxi sukienka w kolorze czerwonego wina. Przyznam, że do koszyka powędrowała, ponieważ, zawsze marzyła mi się taka maxi, a nigdzie nie mogłam znaleźć nic co na prawdę by mi się podobało, a dodatkowo pomyślałam, że może nadać się na wesele mojego brata, ale jakoś nie do końca do mnie przemawia to jak w niej wyglądam. Sukienka wykonana bardzo starannie i z dbałością o szczegóły. Koronka nie jest porwana czy pozaciągana. Z tyły zapinana na zamek. Jeśli chodzi o górną część to koronka z przodu podszyta jest podszewką, zaś z tyłu nie tak więc stanik odpada. Sukienka nie posiada żadnych miseczek by podtrzymać biust tak więc chyba krawcowa będzie musiała coś wymyślić.

KOCI KAPELUSZ
<KLIK>
Kolejną rzeczą w koszyku okazał się melonik z kocimi uszami. Nie jednokrotnie podkreślałam, że uwielbiam kocie motywy, dlatego też melonik musiał być mój. Tutaj jak wspomniałam wcześniej miałam darmową wysyłkę. Melonik ładnie się prezentuję, nie jest ani za duży ani za mały. Wykonany z imitacji wełny (cokolwiek to znaczy). Bardzo mi się podoba, jednak uszy wydają mi się bardziej misiowate niż kocie, ale może to tylko moje mylne wrażenie, jak myślicie?

OGRODNICZKI
<KLIK>
Ostatnie do koszyka wpadły ogrodniczki i niestety tutaj jestem zawiedziona, bo są świetne i bardzo dobrze wykonane, ale ich wymiary nie są zgodne z tymi podanymi na stronie. Dlatego przekazałam je siostrze Pana K. Jest ode mnie wyższa i szczuplejsza, tak więc na nią pasują, ale są bardzo wąskie w udach. Mamy nadzieje, że się trochę rozciągną.

Pozdrawiam i do przeczytania.

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.