"Księga Joanny" - Lidia Yuknavitch

czwartek, sierpnia 16, 2018

Witajcie,
Pomiędzy codziennymi zajęciami znajduję chwilę i przychodzę do Was z opinią dotyczącej książki z którą miałam na prawdę duży problem. Tym razem mam dla Was bestseller w wielu krajach. O jakiej pozycji mowa? Oczywiście o Księga Joanny Lidii Yuknavitch. Wspominałam Wam o niej jakiś czas temu w jednym z postów w mediach społecznościowych. Za egzemplarz dziękuję Księgarni Internetowej TaniaKsiazka.pl.

W minionym roku wiele czasopism zachwycało się "dziełem" L. Yuknavitch. Pisano o nim m. in. :

  Jedna z najważniejszych książek 2017 roku według „New York Timesa”.

Jedna z 32 najbardziej ekscytujących książek, które ukazały się w 2017 roku – BuzzFeed.


Jedna z 33 książek do przeczytania w 2017 roku – „The Huffington Post”.



Czy te opinie są trafne, a może po prostu książka i sama autorka są na tyle kontrowersyjne, że nic innego nie można napisać? Ciekawi mojej opinii? Jeśli tak, to zapraszam do czytania.


2049 rok, czyli nie tak odległa od Naszych czasów przyszłość. To właśnie wtedy mają miejsce wydarzenia opisane w książce. Yuknavitch przedstawia w książce dość prowokacyjną wizję niedalekiej przyszłości. Katastrofa ekologiczna, Ziemia zniszczona przez człowieka i "garstka" ocalałych na dryfującej we Wszechświecie platformie CIEL. W ciągu tych kilkudziesięciu latach gatunek ludzki "troszkę" się zmienił. Wszelkie znaki dzięki którym można by odróżnić kobietę od mężczyzny i odwrotnie zanikają. Człowieczeństwo po prostu zanika. 


Po wielu latach życia pod rządami pożal się boże celebryty wybucha rebelia. Ocalali mają dość okrutnych tortur, życia w strachu oraz (w moim odczuciu najgorszego) narzuconego przez "władce" końca życia, czyli pięćdziesiątych urodzin. To właśnie ten dzień jest zakończeniem życia.


Świat dystopii opisany przez autorkę jest w pewnych momentach przerysowany i delikatnie mówiąc nie realny. Wielopłaszczyznowa opowieść, która wciąga. Przyznaję, nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu styl pisania autorki opowiedziana przez nią historia. Nie mniej sądzę, że książka daje do myślenia. To o czym piszę Yuknavitch może i jest nie realne, ale nie, niemożliwe. Może nie za trzydzieści lat, ale za sto czy dwieście może Nas czekać podobny los.




Pozdrawiam i do przeczytania.

You Might Also Like

0 komentarze

Kamila K.. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

Prawa Autorskie

Wszystkie publikowane na blogu zdjęcia oraz treści są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam.
Nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.

Jeśli chcesz skopiować coś z bloga proszę o kontakt - e-mail: wtrampkachdocelu@gmail.com lub w komentarzach pod postem.