czwartek, 29 listopada 2018

"Dobre maniery dla miłych ludzi którzy czasem mówią K***A" - Amy Alkon

Koniec roku się zbliża, a ja dochodzę do wniosku, że w tym roku przeczytałam i zrecenzowałam dla Was najwięcej poradników w porównaniu do lat poprzednich. Sama się sobie dziwię, bo jednak od zawsze królowała u mnie fantastyka, a w tym roku niespodzianka! Masa poradników. I tak oto znów poradnik, który wywołuje wiele emocji (przynajmniej u osób czytających książkę z którymi miałam możliwość rozmowy).

"Dobre maniery dla miłych ludzi którzy czasem mówią K***A (tutaj)"  autorstwa Amy Alkon i od razu rozczarowanie. Po co używać w tytułach wulgarne słowa skoro i tak się je cenzuruje? W moim odczuciu chyba tylko dlatego, by przyciągnąć czytelnika, ale szczerze powiedziawszy jest to słabe. Osoba czytająca książki i tak zawsze interesuje się treścią, a nie samym tytułem. Dlatego też nie rozumiem trenu używania słów wulgarnych skoro i tak cenzura pozostaje. No dobrze, ale do rzeczy. Zapraszam na recenzję.

Do zapoznania się z tą książką skusiły mnie właśnie bardzo podzielone opinie na jej temat. Sama chciałam sprawdzić co z nią jest nie tak? Teraz już wiem. Pozycja miała być lekka i przyjemna, a niestety częściej mnie irytowała, niż zachęcała do przeczytania. Choć nie ukrywam, kilka razy autorka zdołała mnie rozśmieszyć swoim tekstem.

Po krótkim opisie na okładce, spodziewałam się na prawdę dużej dawki porad dotyczących zachowania się w trudnych sytuacjach. By zwracanie komuś uwagi nie opierało się na  wiązance  wulgaryzmów w kierunku drugiej osoby, a pokazaniem spojrzeniem na problematyczne sytuacje z innej perspektywy. Niestety nie znalazłam w tej książce tego czego szukałam. Autorka zbyt często opowiada o sobie i problemach z przeszłości zamiast, przynajmniej podjąć próbę nauki czytelnika jak radzić sobie z codziennymi sytuacjami, które są dla większości z Nas bardzo problematyczne. Pozycja nudzi i choć czyta się szybko to treść jest na tyle nudna, że po odłożeniu książki trudno znów po nią sięgnąć.

Za możliwość przeczytania dziękuję Księgarni Internetowej Gandalf.com.pl

Pozdrawiam i do przeczytania.


wtorek, 20 listopada 2018

"Serce z cierni" (TOM I) - Bree Barton

Witajcie,
Nadrabiając zaległości przybywam do Was z kolejnym bestsellerem. Przygotowałam recenzję pierwszego tomu "Serce z cierni" autorstwa Bree Barton.

Nie od dziś wiecie, że uwielbiam fantastykę. Z resztą recenzji tego własnie gatunku na blogu możecie znaleźć najwięcej. Dlatego też nikogo nie powinno dziwić, że dzisiejsza recenzją również jest z tego gatunku.

Ciekawi mojej opinii? Jeśli tak, to zapraszam do czytania.


Pierwszy tom serii, która na pewno wciągnie czytelników  w każdym wieku. Opowieść pełna magii i zwrotów akcji. Młoda dziewczyna poszukująca zemsty, ojciec dokonujący wyborów za nią, bo przecież trzeba młodą damę wydać jak najlepiej za mąż się tylko da i on nadęty książę. Czy z takiej mieszaki może wyjść dobra opowieść? Oj może! 

"Serce z ciernia" to przede wszystkim pięknie wydana książka dla młodzieży. Owszem w początkowych rozdziałach zauważamy schemat tego typu powieści, ale na szczęście Bree Barton szybko buduje napięcie w książce, co spowoduję, że czytelnik szczególnie ten młodszy nie będzie miał czasu na nudę. 

Polecam z całego serca, bo to ponad 400 stron pięknej opowieści, która dopiero się zaczyna.

Pozdrawiam i do przeczytania.

niedziela, 18 listopada 2018

"Najnudniejsza książka świata. Ta książka uśpi cię na amen" - Dr Hardwick, Prof. K. McCoy

Witajcie
Ostatnimi czasy coraz częściej w moje ręce trafiają poradniki. Tak jest i tym razem. Przyznaję skusiła mnie rysunkowa okładka, która niestety jest całkowitym przeciwieństwem treści. Tak, wiem. Nie ocenia się książki po okładce. A jednak "zgrzeszyłam" i sięgnęłam po tą pozycję, najpierw zerkając na okładkę, a dopiero potem interesując się treścią. Co wyszło z mojego błędu (inaczej swojej decyzji nazwać nie umiem)? O tym w dalszej części tekstu.

Przygotowałam dla Was krótką recenzję "Najnudniejsza książka świata. Ta książka uśpi cię na amen" - Dr Hardwick, Prof. K. McCoy.
Zapraszam do czytania.

Tak jak wspomniałam, książka przyciągnęła mnie swoją zabawną okładką. Czytając opis myślałam, a raczej miałam nadzieje, że treść jest zabawna i wciągająca. Myliłam się. Bardzo długo szukałam plusów tej książki i niestety, ale nie ma ich zbyt wiele. "Najnudniejsza książka świata. Ta książka uśpi cię na amen" autorstwa Dr Hardwicka i Prof. K. McCoya, sięgnęłam po tą pozycję i żałuję bo zastanawiam się po co ktoś tą książkę wydał? Przeczytanie, a raczej przejrzenie całości zajęło mi 2 godziny. Zawartość nic mi nie dała. Zmarnowałam tylko czas, który mogłam przeznaczyć na inną książkę. Jeśli kogoś zainteresuje historia rond czy rodzaje śniegu niech sięgnie po książkę, może znajdujące się w niej "ciekawostki" przydadzą się np. podczas imprezy ze znajomymi.

Pozdrawiam i do przeczytania.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia