wtorek, 12 maja 2020

"Piekielna głębina" - Lindsay Galvin

Kolejny już na moim blogu recenzja kryminał o podłożu medycznym, tym razem chodzi o genetykę. Będzie krótko, ale treściwie "Piekielna głębina" autorstwa Lindsay Galvin. Pozycja z działu literatury młodzieżowej, ale spokojnie mogę ją polecić także starszym czytelnikom ze względu na poruszony w niej trudny temat.


Powieści fantastyczne i kryminały to najchętniej czytane przeze mnie gatunki, więc gdy tylko pojawiła się możliwość przeczytania historii, która łączy te dwa gatunki, długo się nie zastanawiałam i tak w moje ręce wpadła "Piekielna głębina". 

"Ekscytująca, pełna tajemnic fabuła. Niezwykle oryginalna powieść, łącząca elementy thrillera o walce o przetrwanie, realistycznej opowieści o eksperymentach genetycznych i fantastyki."

Pięknie opisana, wystarczy przeczytać fragment umieszczony na okładce książki, by chcieć poznać historię trójki nastolatków Aster, Poppy i Sama. Jednak czy cała książka tak bardzo wciąga, czy warto zarwać dla niej noc?

Tak. Idealna pozycja dla nastolatków. Poruszone w książce wątki  m in. choroby nowotworowej, walki z samotnością, czy przetrwania tego jakże trudnego czasu po utracie bliskiej osoby to elementy, które działają na korzyść pozycji i przede wszystkim dają powód do przeczytania. Nie tylko nastolatkom, ale również starszym i dojrzalszym emocjonalnie czytelnikom. 

Historia trójki nastolatków spisana na nieco ponad trzystu stronach. Dobrze i szybko się ją czyta. Piękna szata graficzna również robi swoje, tym bardziej, że to pozycja skierowana do młodzieży. Nie mogę niestety (lub stety) napisać, że książka porwała mnie na tyle bym nie mogła jej odłożyć. Przyjemnie się czytało, ale to nie jest książka, którą zapamiętam na lata.

Pozdrawiam i do przeczytania.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia